Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28241 miejsce

Nowy król Hiszpanii spróbuje przywrócić autorytet monarchii

Filip VI musi przywrócić silną pozycję Hiszpanii w strukturach Unii Europejskiej. Musi przekonać zarówno Europę jak i świat, że monarchą państwa hiszpańskiego jest nie wciąż romansujący Don Juan, ale twardo stąpający po ziemi i dbający o swoich obywateli król.

 / Fot. By Jesugal (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsHiszpania zaliczana jest do grupy najbardziej rozwiniętych państw świata. Przez ostatnie pół wieku cieszyła się wzrostem inwestycji, napływem kapitału, turystów i wysokim PKB. Mimo licznych zasobów i potencjału ostatnimi czasy kraj ten przeżywał trapiący wszystkich obywateli kryzys gospodarczy. Przed świeżo mianowanym monarchą - Filipem VI stoi wiele wyzwań. Musi zmierzyć się przede wszystkim z pokłosiem recesji, z wciąż panującym dużym bezrobociem i zadłużeniem Hiszpanii.

W czerwcu świat obiegła informacja, że Juan Carlos abdykuje. Dziesiąty w dynastii Burbonów, 76-letni monarcha ogłosił publicznie, że zamierza dać szansę młodemu pokoleniu. W tym samym czasie wskazał na króla Hiszpanii swojego 46-letniego syna Filipa. Skąd ta niespodziewana decyzja, zastanawiała się cała Europa. Spekulowało się, że Juan Carlos za bardzo zszargał dobre imię monarchii i narażał jej reputację na niepotrzebne ryzyko.

Skandale w królewskich rodzinach w XXI wieku stanowią dość częste, by nie powiedzieć, że nawet powszechne zjawisko. Z problemami i publiczną krytyką musiał zmierzyć się król Szwecji - Karol Gustaw, oskarżany o romanse i zamiłowanie do klubów go-go. Oburzenie wywołała także sprawa syna królowej Holandii - Beatrycze. Następca tronu związał się z córką zwolennika junty, argentyńskiego reżimu. Co jakiś czas pojawiają się także plotki o brytyjskiej dynastii Windsorów. Osoby, które są na świeczniku nie zdołają niczego ukryć, szczególnie przed światem mediów.

Król Juan Carlos również nie dał rady zataić pewnych faktów ze swojego życia, które pogrążyły go w oczach rodaków. Monarchia za jego panowania przechodziła wiele kryzysów, mimo że po śmierci generała Franco był uwielbiany przez hiszpańskie społeczeństwo. Króla oskarżano nie tylko o liczne romanse, które można zaliczyć do spraw prywatnych monarchy, nie mających wpływu na sprawowane przez niego rządy. Juan Carlos był także zamieszany w afery korupcyjne. Jego zięć, Inaki Urdangarin został oskarżony o defraudację publicznych pieniędzy, które miały zostać przeznaczone na cele charytatywne. Dowody wskazywały, że w ciemne interesy był zamieszany także sam król. Skazę na autorytecie monarchy pozostawiło przyłapanie go na polowaniu na słonie w Botswanie. Ponadto zakupy jachtów, luksusowych aut i apartamentów powodowały spadek zaufania obywateli do monarchii. Pogłębiał się kryzys, do którego dołączyła sporna sprawa autonomii m.in. Kraju Basków i Katalonii.

Mimo że król w Hiszpanii nie sprawuje realnej władzy jest najwyższym reprezentantem państwa na zewnątrz oraz powołuje szefa rządu. By godnie reprezentować swój kraj powinien posiadać "umowną" legitymizację społeczeństwa i cieszyć się zaufaniem. W przypadku Juana Carlosa w ostatnim czasie ten mechanizm przestał w taki sposób funkcjonować. Król nie radził sobie nie tylko ze swoimi kłopotami ze sfery prywatnej, ale nie podołał tez problemom trapiącym gospodarkę, tj. wysokiemu wskaźnikowi bezrobocia młodych ludzi, zjawisku inflacji i masowego niespłacania kredytów, które pociągnęło za sobą eksmisje obywateli.

Monarcha postanowił przerwać ten niekorzystny dla kraju okres, oddając koronę synowi. Filip VI zastał Hiszpanię dopiero co podnoszącą się z głębokiego dołka, stawiającą pierwsze kroki. Dziś stoi przed nim mnóstwo wyzwań. Niełatwo będzie mu spełnić wszystkie oczekiwania Hiszpanów. Wakacje ma spędzić nie za granicą, w drogich apartamentach jak przystało na władcę, ale podróżując po swoim kraju, zbliżając się do obywateli i poznając ich codzienne problemy. Nowy monarcha ma za zadanie uspokojenie nastrojów republikańskich, które po aferach związanych z postacią Juana Carlosa wciąż się wzmagają. Co więcej Filip VI musi przywrócić silną pozycję Hiszpanii w strukturach Unii Europejskiej. Musi przekonać zarówno Europę jak i świat, że monarchą państwa hiszpańskiego jest nie wciąż romansujący Don Juan, ale twardo stąpający po ziemi i dbający o swoich obywateli król. Osiągnięcie tych celów to już połowa drogi do sukcesu. Teraz pozostaje tylko czekać cierpliwie na pierwsze kroki nowego władcy. Niepodważalnie Filipowi VI zależy na zmianach, nie jest jednak wiadome czy w obliczu trudnej sytuacji hiszpańskiego społeczeństwa i gospodarki będzie w stanie wcielić w życie wszystkie swoje plany.

Ewa Nowak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.