Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20905 miejsce

Nowy mężczyzna XXI wieku

Mężczyzna XXI wieku, podobnie jak mężczyzna XX wieku, jest dwunożnym ssakiem o silnym poczuciu własnej niezależności.

Z tą jednak różnicą, że niezależność "naszego nowego mężczyzny" emanuje ze zdwojonym wdziękiem. To facet z pasją i w żadnym wypadku nie pozwala sobie na rezygnację z niej. Zrozumiał bowiem, że to ona czyni go ciekawszym, a dni tzw. niepasjonatów w wyświechtanych podkoszulkach spod budki z piwem są policzone.

Mężczyzna XXI wieku ma swój styl i choć nie zawsze interesuje się modą, przenigdy nie wklada swojego ulubionego polaru do spodni i nie zakłada mokasynów do krótkich spodnek. Ma zadbane dłonie, ładnie pachnie, a jego skarpetki zawsze pasują do reszty ubrania.

Mężczyzna XXI wieku jest pewny siebie lecz nie zarozumiały. Ma ogromne poczucie humoru i dystans do samego siebie. Pozwala sobie mieć nieustającą wadę wzroku. Jest dalekowidzem. Jego partnerka życiowa nie musi stać nieustannie w kuchni i chodzić do najbliższego supermarketu by miał ją "na oku". Może pozwolić sobie na wyjazd z koleżankami za miasto, skok z samolotu i ciekawą pracę. Bywa też krótkowidzem, dzieki czemu świetnie udaje, że nie dostrzega zmarszczek swojej kobiety i rozmazują mu się wysokie ceny na jej nowych sukienkach.

Mężczyzna XXI wieku jest nieco wyższy od mężczyzny XX wieku. Zmusza to kobietę, chcącą skraść mu buziaka, do stawania na palcach. Wie bowiem doskonale, że tylko to zapewni jej łydkom ładny kształt i jest to jedyny sposób by zachęcić ją do ćwiczeń.

Mężczyzna XXI wieku to inteligentny drań. Przyłapany na flircie z inną kobetą, bez mrugnięcia oka zapewnia nas, że pomógł jej tylko wsiąść do tramwaju i podniósł z ziemi torebkę. To facet z pomysłem na życie, wesoły i spontaniczny w łóżku. Fajny kumpel, przyjaciel z którym można konie kraść.

Meżczyzna XXI wieku ma niezliczoną ilość okropnych wad: chrapie, kruszy robiąc kanapki, ziewa podczas rozmowy z żoną, spóźnia sie na obiad, śpi z pilotem od telewizora, wścieka się o byle co i nie rozumie, jak można gadać godzinę przez telefon. Mając jednak taaaaaki arsenał zalet... kto by o tym pamietał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.