Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15202 miejsce

Nowy Nissan Juke - test

W pewien deszczowy wrześniowy poniedziałek, dzięki uprzejmości Nissan Odyssey Warszawa, miałam okazję przetestować nowego Nissana Juke, który już w październiku pojawi się w salonach. Oto wyniki testu.

Nowy Nissan Juke / Fot. Nissan PolskaMój pierwszy test

Zadzwoniłam do salonu, opowiedziałam o sprawie, umówiłam się na jazdę testową i czekałam na wyznaczony termin. Gdy nadszedł dzień testu, pojechałam do salonu, przedstawiłam się i powiedziałam, z kim jestem umówiona. Pewien pan, pewna pani, zły szef… każdy miał do każdego sprawę. Po kilkuminutowym oczekiwaniu przyszła właściwa osoba, z którą byłam umówiona. Zostałam poproszona o prawo jazdy, podpisanie karty testu i wpisanie kilku informacji o sobie. Po wypełnieniu małej podsuniętej mi podczas rozmowy karteczki z uśmiechem zaproszono mnie na salonowy parking. – Tam z tyłu, on jeszcze nie jest w sprzedaży – usłyszałam.

Wychodzimy i moim oczom ukazuje się piękny i błyszczący, grafitowy Nissan Juke. Wygląda naprawdę potężnie i od razu czuć respekt, który ten pojazd natychmiast wymusza na oglądającym. Wielkie nadkola, ciekawie zaprojektowane i umieszczone lampy, brak tylnych klamek w drzwiach (pomysł zaczerpnięty z modeli Alfa Romeo) i ogromna, masywna tylna klapa. Jest wspaniały, a wygląda jakby jego masa była co najmniej dwukrotnie większa, niż jest w rzeczywistości (1286 kg). Oglądamy samochód z zewnątrz. Sprzedawca podaje mi jego wymiary: 4,1 m długości, 1, 7 m szerokości, 1, 5m wysokości. Rozstaw osi: 2, 5m. Następnie pokazuje i omawia pojemność bagażnika (251l), która jak na takie gabaryty nie jest oszałamiająca. W trakcie rozmowy zostaję również poinformowana o tym, jakie są warianty wyposażeniowe auta, co jest w wyposażeniu podstawowym (m.in. przednie i boczne poduszki powietrzne oraz poduszki kurtynowe, ESP, ABS, wspomaganie hamowania, 16 calowe stalowe felgi, elektryczne lusterka, proporcjonalna do szybkości auta siła wspomagania kierownicy (bardzo przydatna na parkingu). Do wyboru mamy również 9 pięknych kolorów naszego przyszłego auta.


Wnętrze!

klamki / Fot. Aneta GrzegrzółkaPo podaniu tych danych był czas na zadawanie pytań. Oczywiście odnośnie teorii. Tych jednak nie było zbyt dużo. Wsiedliśmy do auta. Wnętrze wyglądało naprawdę pięknie – nie tylko, dlatego iż auto to było zupełnie nowe, ale przede wszystkim dzięki dobrze spasowanym materiałom. Jest miłe w dotyku, ma bardzo estetyczną konsolę, panel klimatyzacji i radio (jechaliśmy najbogatszą wersją z silnikiem turbodoładowanym 1,6 o mocy 190KM). Siedzenia są wygodne (Dostępna jest jedynie tapicerka półskórzana) i z dużą możliwością regulacji.

kierownica / Fot. Aneta GrzegrzółkaKierownica jest idealnie dopasowana do kształtu dłoni i z przyjaznego materiału. Z kierownicy można również regulować radio – jest to bardzo wygodna opcja. Włącznik świateł awaryjnych umieszczony centralnie na środku deski rozdzielczej. Zegary osadzone głęboko, wręcz sportowo a nad nimi mikro daszek, bardziej przypominający skrzydło. Ekstrawagancko jest zaprojektowana również klamka otwierania drzwi w aucie. Niestety w testowanym modelu nie było futurystycznej, wychwalanej na zdjęciach katalogowych skrzyni biegów z czerwonym kolorem. Całe wnętrze jest ładne i dobrze spasowane, choć monokolorystyczne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Marek
  • Marek
  • 08.05.2011 20:51

Kupilem to autko i jest super ,wczesniej mialem citroena c 3 picasso ,no i byl lipny i awaryjny ,a to japonczyk i inny swiat

Komentarz został ukrytyrozwiń
miron124
  • miron124
  • 11.03.2011 14:04

ja wybieram się w sobotę do salonu, oglądałem filmiki na YT, przeczytałem kilkadziesiąt pozytywnych testów, przeanalizowałem spalanie i uważam że warto się zakręcić przy tym samochodzie i może go kupić

Komentarz został ukrytyrozwiń
A.
  • A.
  • 11.11.2010 15:09

Cudne auto ! ! !
Kiedyś je sobie kupię - napewno!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.