Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

100268 miejsce

Nowy numer czasopisma Clash - zafunduj sobie kulturowy update

Najświeżsi artyści z różnych półek, recenzje nowych płyt, wywiady z nowymi dobrze zapowiadającymi się artystami, wspominanie legend z przeszłosć, plus moda i filmy - to wszystko w najnowszym wydaniu angielskiego miesięcznika Clash.

Okładka czerwcowego numeru miesięcznika Clash, fot. Piotr Balkus / Fot. ClashClash istnieje już na rynku niemal 10 lat, ale ja dopiero niedawno odkryłem jego istnienie. I od razu polubiłem jego styl i treść. Najnowsze, czerwcowe wydanie, pełne jest ciekawych recenzji i wywiadów. Oto kilka z nich, w t(r)elegraficznym skrócie.
Nowe hip-hopowe odkrycie Ghostpoet opowiada o tym jak ważna podczas tworzenia jest szczerość wobec samego siebie. A z przekrojowego artykułu o Ramones można dowiedzieć się, że lider grupy John Cummings zawsze marzył o karierze gwiazdy rocka, jednak lata 70-te nie były łatwe dla punku. Muzyka disco przechodziła do mainstreamu, a punk pozostawał gdzieś tam na uboczu.
W zakładce Spotlight dziennikarze Clash wracają do albumu Prince'a "Lovesexy" z 1988 roku, stawiając odważną tezę, że ten krążek był ostatnim wspaniałym Księcia. Już widzę miny niektórych z Was, i skrzywione usta niemo wołające: "To nieprawda!!!".

Daft Punk na żywo w 2007 roku, fot. Wikipedia, http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/91/DaftAlive.jpeg / Fot. Wikipedia CommonsW sekcji recenzji płytowych najwięcej miejsca poświęcono najnowszej płycie Daft Punk "Random Access Memories". Jednak "pojechano" po nie jej ostro, krytykując utwór za utworem. Zresztą wielu recenzentów wyraża się o nowym krążku Francuzów podobnie. Matthew Bennett pisze na łamach Clash, że nowe dzieło Daft Punk "wywołuje mieszane wrażenie i rozczarowuje...". O wiele lepiej autorzy wypowiadają się tutaj na temat krążka Rudimental "Home", zauważając, że oprócz drum'n'bassu na albumie jest też sporo soulu i house'u. No i dwa duety z Emeli Sande - to tak na marginesie dodam od siebie. Z tych bardziej znanych artystów, mamy tu recenzje nowych płyt Alison Moyet, Deerhunter, The National, czy Primal Scream.
Magazyn Clash promuje też nowych, świeżych, mało znanych, ale dobze rokujących artystów. W czerwcowym wydaniu redaktorzy prezentują sylwetki soulowej dziewczyny z Newcastle Lulu James, londyńskiej jazzującej i hip-hopizującej Rainy Milo, a także Blue Daisy i Typesuna. I nie będzie zaskoczeniem, kiedy któreś z tych nazwisk stanie się sławne. Podobnie było, gdy Clash promował nieznanych nikomu Alt-J i ASAP Rocky, którzy potem wypłynęli na szerokie wody.
Oprócz muzyki jest tu też spory dział o modzie, filmach, co jest tradycją czasopisma. Oprócz tego wiele informacji na temat zbliżających się koncertów w Wielkiej Brytanii i całej Europie (jest też strona poświęcona gdyńskiemu Open'erowi!).
Strona internetowa magazynu: www.clashmusic.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.