Pozycja materiału w rankingach:
"Trzeba się zmierzyć z własnym życiorysem. Bo życiorys każdego duchownego, a zwłaszcza biskupa, powinien być przezroczysty" - powiedział mianowany dziś przez papieża na nowego ordynariusza diecezji katowickiej, bp Wiktor Skworc.
Zobacz także:
Artykuły
(145)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.25)
Wiek: 43 | Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Zainteresowania: - polityka społeczna ze szczególnym uwzględnieniem środowiska osób niepełnosprawnych - tożsamość regionalna Górnoślązaków - współczesna historia Polski i Górnego Śląska - krajoznawstwo - dziennikarstwo obywatelskie
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 30.10.2011 05:50
Mnie jest obojętne, kto i gdzie jest biskupem; nie moje małpy, nie mój cyrk. Ale wpis "wierzącego" - to już zupełna kloaka.
- bez twarzy, imienia i nazwiska nazywasz łachudrą biskupa, którego tak, jak wielu innych SB "zakotwiczyło" w swoich aktach, bo był dla SB obiektem wartym podchodów i wysiłku.
Ciebie, z gęba wykrzywiona nienawiścią, w tych aktach nie ma? A więc albo nie byłes nawet cieniem "łachudry", na którą SB zwróciłoby swoja uwagę, albo jadłeś jeszcze własne kaku, zanim matka zdążyła zmienić pieluchę.
Ewa Łazowska 29.10.2011 21:52
Pan Marek ma rację. Funkcjonariusze IV departamentu, zajmującego się inwigilowaniem kleru byli szczególnie starannie przygotowani do swojej roboty i mało kto potrafił im się przeciwstawić. Na kogo zagięli parol, ten, wcześniej czy później, stosowny dokumencik musiał podpisać.
Marek Chorążewicz 29.10.2011 21:02
W czasach PRL-u SB miało dziesiątki sposobów, aby "umoczyć" nawet najbardziej świętego... Zresztą tak zostało, bo dlaczego niby miało się coś zmienić? Może w następnych pokoleniach...
Najbardziej skuteczne sposoby wabienia na współpracę, to wyczyny obyczajowe i to nie tylko wśród księży.
Metoda szantażowania posiadaniem haków doskonale funkcjonuje również wśród polityków do dzisiaj.
roman koźmiński 29.10.2011 20:11
Takich TW jest wielu; również w ławach sejmowych i nie tylko - coż gruba krecha Mazowieckiego zrobiła swoje. Teraz to bagno niszczy życie polityczne kraju i normalne jego funkcjonowanie.
Ale cóż SALON zadecydował!
5530 29.10.2011 20:02
niosł szynkę z peweksu i go bezpieka złapała , zaszantażowała, że poda do wiadomości publicznej handel towarem deficytowym...założyli teczkę, ale na tym się skończyło.
Teczka jest jawna. Została ujawniona.
Marta Jenner 29.10.2011 19:23
Znam leciwego księdza, który przez lata był proboszczem w niewielkiej parafii - szanowanym i lubianym za dobre serce, oddanie parafianom, skromność i niewystawny tryb życia. Zrezygnował z probostwa, kiedy wyszło na jaw, że figurował w kartotekach bezpieki, choć de facto nikomu nie zaszkodził jako TW. Wstydził się. Widać hierarchów poczucie wstydu nie dotyczy.
LINKe 29.10.2011 17:59
Musiał go ktoś nominować do tej funkcji. Jaki episkopat tacy hierarchowie [ Michalik też TW ] .Brak słów !!!
Wierzacy 29.10.2011 17:43
Dlatego został biskupem a nie proboszczem w biednej parafi .Takie łachudry właśnie psuja kościół katolicki .
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)