Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Religia > Nowy ordynariusz diecezji katowickiej był zarejestrowany jako TW

Pozycja materiału w rankingach:

8799 miejsce

Dział: Religia

Ocena: 5pkt

Oceń:

Nowy ordynariusz diecezji katowickiej był zarejestrowany jako TW


"Trzeba się zmierzyć z własnym życiorysem. Bo życiorys każdego duchownego, a zwłaszcza biskupa, powinien być przezroczysty" - powiedział mianowany dziś przez papieża na nowego ordynariusza diecezji katowickiej, bp Wiktor Skworc.

Watykan ogłosił dziś, że papież Benedykt XVI przyjął rezygnację abp. Damiana Zimonia z posługi metropolity katowickiego. Po 26 latach kierowania archidiecezją Zimoń odchodzi na emeryturę.

Nowym biskupem górnośląskiej metropolii będzie dotychczasowy biskup tarnowski, 63-letni ks. Wiktor Skworc. Skworc wraca w swoje rodzinne strony - pochodzi z Rudy Śląskiej.

O Skworcu zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy ujawnione zostały dokumenty Służby Bezpieczeństwa, z których wynikało, że w roku 1979 został on zarejestrowany jako tajny współpracownik PRL-owskich służb specjalnych.

Współpraca TW "Dąbrowski" (taki pseudonim otrzymał Skworc) trwała według tych dokumentów przez 20 lat. Z notatek funkcjonariuszy wynikało, że nie byli oni nią usatysfakcjonowani, bo rozmowy z nim "nie spełniły oczekiwań oraz nadziei".

Wiktor Skworc nigdy nie zaprzeczył, że kontaktował się z SB. W wywiadzie, jakiego udzielił kiedyś "Gościowi Niedzielnemu" tak mówił o tym: "Trzeba się zmierzyć z własnym życiorysem. Bo życiorys każdego duchownego, a zwłaszcza biskupa, powinien być przezroczysty".

Nie wiadomo jeszcze, kiedy nastąpi ingres nowego biskupa. W źródłach zbliżonych do katowickiej kurii mówi się, że może to nastąpić 4 grudnia, przy okazji obchodzonego na Śląsku święta Świętej Barbary, patronki górników. Nie ma też informacji, kto zastąpi Skworca na tronie biskupim w Tarnowie.

Poznaj życiorys bp. Wiktora Skworca, klikając tutaj.

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.
Grzegorz Franki OFFline profil autora

Autor: Grzegorz Franki

Napisz do autora

Artykuły (145) Galerie (3) Średnia ocen (4.25)

Wiek: 43 | Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska

O mnie: Zainteresowania: - polityka społeczna ze szczególnym uwzględnieniem środowiska osób niepełnosprawnych - tożsamość regionalna Górnoślązaków - współczesna historia Polski i Górnego Śląska - krajoznawstwo - dziennikarstwo obywatelskie

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 30.10.2011 05:50

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 6

Mnie jest obojętne, kto i gdzie jest biskupem; nie moje małpy, nie mój cyrk. Ale wpis "wierzącego" - to już zupełna kloaka.

- bez twarzy, imienia i nazwiska nazywasz łachudrą biskupa, którego tak, jak wielu innych SB "zakotwiczyło" w swoich aktach, bo był dla SB obiektem wartym podchodów i wysiłku.
Ciebie, z gęba wykrzywiona nienawiścią, w tych aktach nie ma? A więc albo nie byłes nawet cieniem "łachudry", na którą SB zwróciłoby swoja uwagę, albo jadłeś jeszcze własne kaku, zanim matka zdążyła zmienić pieluchę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 29.10.2011 21:52

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 5

Pan Marek ma rację. Funkcjonariusze IV departamentu, zajmującego się inwigilowaniem kleru byli szczególnie starannie przygotowani do swojej roboty i mało kto potrafił im się przeciwstawić. Na kogo zagięli parol, ten, wcześniej czy później, stosowny dokumencik musiał podpisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz 29.10.2011 21:02

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 8

W czasach PRL-u SB miało dziesiątki sposobów, aby "umoczyć" nawet najbardziej świętego... Zresztą tak zostało, bo dlaczego niby miało się coś zmienić? Może w następnych pokoleniach...
Najbardziej skuteczne sposoby wabienia na współpracę, to wyczyny obyczajowe i to nie tylko wśród księży.
Metoda szantażowania posiadaniem haków doskonale funkcjonuje również wśród polityków do dzisiaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

roman koźmiński 29.10.2011 20:11

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 6

Takich TW jest wielu; również w ławach sejmowych i nie tylko - coż gruba krecha Mazowieckiego zrobiła swoje. Teraz to bagno niszczy życie polityczne kraju i normalne jego funkcjonowanie.
Ale cóż SALON zadecydował!

Komentarz został ukrytyrozwiń
5530

5530 29.10.2011 20:02

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 7

niosł szynkę z peweksu i go bezpieka złapała , zaszantażowała, że poda do wiadomości publicznej handel towarem deficytowym...założyli teczkę, ale na tym się skończyło.
Teczka jest jawna. Została ujawniona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 29.10.2011 19:23

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 6

Znam leciwego księdza, który przez lata był proboszczem w niewielkiej parafii - szanowanym i lubianym za dobre serce, oddanie parafianom, skromność i niewystawny tryb życia. Zrezygnował z probostwa, kiedy wyszło na jaw, że figurował w kartotekach bezpieki, choć de facto nikomu nie zaszkodził jako TW. Wstydził się. Widać hierarchów poczucie wstydu nie dotyczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
LINKe

LINKe 29.10.2011 17:59

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 7

Musiał go ktoś nominować do tej funkcji. Jaki episkopat tacy hierarchowie [ Michalik też TW ] .Brak słów !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wierzacy

Wierzacy 29.10.2011 17:43

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 3

Dlatego został biskupem a nie proboszczem w biednej parafi .Takie łachudry właśnie psuja kościół katolicki .

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.