Pozycja materiału w rankingach:
– Antykoncepcja rozregulowuje organizm kobiety i prowadzi do niepłodności – alarmuje Marian Piłka, poseł PiS.
W polskim życiu publicznym pojawiają się co jakiś czas osoby o wybitnym intelekcie i równie wielkiej charyzmie. Nadają ton życiu politycznemu, kulturalnemu lub społecznemu. Nie jest to liczna grupka, toteż nasze życie wygląda tak jak wygląda (jak d. zza krzaka śpiewała Irena Kwiatkowska). Światli mężowie lub niewiasty pojawiają się z rzadka i szybko giną przytłoczeni masą nieudaczników, głupców, obskurantów.
Efemerydami życia publicznego nie są niestety osoby, które do powiedzenia mają niezbyt wiele lub zgoła nic. Gdyby też nic nie mówili, byłoby być może lepiej. Mają owi „intelektualiści” do powiedzenia niestety bardzo wiele.
A to uraczą nas stwierdzeniem, że kobiety nie są wiatropylne, a to że społeczeństwo to tylko zbiór przypadkowych osób. Znajdują się i tacy, którzy niszczą w Zachęcie rzeźby i proponują Andzie Rottenberger: wyjazd do Izraela, gdzie jej korzenie.
Pośród grupy osób publicznych pojawia się dosyć często Marian Piłka, któremu nie po drodze z intelektem i prawdą. Rok temu, wespół z posłanką Nowak zaatakował Jurka Owsiaka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo Owsiak od kilkunastu lat jest „solą w oku” politykom spod chorągwi ojca dyrektora. Ważny jest kontekst tamtego ataku. Jerzy Owsiak i jego Orkiestra Świątecznej Pomocy zorganizowała w Polsce akcję nauki udzielania pierwszej pomocy wśród młodzieży. Akcja jest przeprowadzana w szkołach. Pieniądze na ten cel, pomoce naukowe dostarcza oczywiście Owsiak. Tysiące nauczycieli poparło akcję i gotowe jest przeprowadzić ją w swojej szkole.
W opozycji stanął pan Piłka i pani Nowak. „Wyrządził wiele szkód wychowawczych młodzieży. A co zrobił dobrego? Przede wszystkim zrobił dużo złego” – z wielką swadą twierdziła posłanka. Wtórował jej bardzo dzielnie poseł Piłka.
Akcja Owsiaka rozwija się wspaniale. Dziesiątki tysięcy dzieci poznało zasady pierwszej pomocy. Dzieci szkolą się wszędzie z wyjątkiem... Torunia (to oczywisty przypadek, nie mający nic wspólnego z siedzibą popularnego radia).
Marian Piłka postanowił przypomnieć o sobie. Nie wiele ma do powiedzenia w sprawach ustaw dotyczących gospodarki czy prawa (może lepiej, że nie wypowiada się na te tematy!). Pan poseł wespół z posłanką Sobecką (d. lektorką radia M.) postanowili rozpętać kampanię przeciwko środkom antykoncepcyjnym.
„Metro” doniosło ostatnio, że kilkudziesięciu posłów PiS i LPR pracuje nad projektem ograniczającym używanie tabletek antykoncepcyjnych i prezerwatyw. Pomysł realizowany jest ramach pakietu ustaw składających się na „Narodowy Program Wspierania Rodziny”, którym niebawem zajmie się rząd. „Polska rodzina jest zagrożona, bo mamy mało urodzeń. A prezerwatywy są jednym z nich” - twierdzi Anna Sobecka. „Antykoncepcja rozregulowuje organizm kobiety i prowadzi do niepłodności” - alarmuje z kolei Marian Piłka.
Walczący niczym lew z antykoncepcją poseł Piłka twierdzi, że prezerwatywy zwiększają niepłodność u kobiet. Podpiera się przy okazji badaniami naukowymi, o których nic nie wiedzą naukowcy... Domaga się oznakowania prezerwatyw napisami typu: palenie szkodzi zdrowiu. Myślę, że wspólnie będziemy mogli zaproponować posłowi Piłce kilka projektów takiego napisu. Może: prezerwatywy holocaustem nienarodzonych.
Posłanka Sobecka, poseł Piłka i tłumek posłów, popierających przedziwny pomysł walki z prezerwatywami, utrzymują, że ich celem jest troska o przyrost liczby mieszkańców naszego pięknego, choć dziwnego kraju. Czy powodem zmniejszającego się przyrostu naturalnego nie jest brak opieki nad rodziną, bieda, brak perspektyw... Z tymi problemami posłowie nie potrafią się rozprawić. Co innego prezerwatywa.
Stary ze mnie człowiek. Pojęcia nie mam jak wygląda prezerwatywa. Ech, ta pamięć. Pamiętam (jak przez mgłę), że prezerwatywa służy nie tylko zapobieganiu niechcianej ciąży. Jest również skuteczną ochroną przed najgroźniejszą z chorób – AIDS. Ktoś, kto rozpętuje walkę z tego typu ochroną zasługuje na uśmiech politowania i pomnik w Muzeum Głupoty, które proponuję czym prędzej stworzyć.
Zobacz także:
Artykuły
(285)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarstwo obywatelskie to moja idea fix
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Klaudia Be 25.08.2011 13:52
A ja bym poprawiła błąd. W kontekście użytym przez autora należałoby napisać "niewiele" łącznie (trzeci akapit). Pozdrawiam.
Bartłomiej Przybysz 15.11.2006 17:25
No pieknie. Jeszcze chwila i dyskusja nabierze iście Freudowskiego charakteru.
Aldona Kullmann 08.11.2006 20:22
A ja daję duży plus dla autora i redakcji.
Jan Kłosovvski 08.11.2006 16:11
Hm, czyli wg mnie redakcja trochę przesadziła.
Andrzej Zaranek 08.11.2006 15:09
odpowiem, choć może nie powinienem: napisałem felieton, a nie esej. Felieton rządzi się specyficznymi prawami. W ich myśl nie poddałem dogłębnej analizie stosowania środków antykoncepcyjnych, wpływu ideologii na rozwiązania prawne dotyczące milionów Polaków. Zasygnalizowałem pewien problem. A to mianowicie ten, że politycy zajmują się dziwnymi sprawami. Miast dbać o wzrost dochodu, walczyć z przestępczością, bezrobociem, ubóstwem zaglądają nam pod kołdrę. Przy okazji zwiększając groźbę zachorowań na AIDS
Jeżeli chodzi o kwestię wpływu wypowiedzi polityków na przyszłe prawo, to powiem, że takie prawo właśnie jest tworzone. W tych dniach stanie na porządku obrad rządu, a na wiosnę trafi pod obrady Sejmu. A tam koalicyjną większością zostanie uchwalone.
I ostatnia sprawa: tytuł + zdjęcie. Ani jedno, ani drugie nie jest moim pomysłem.
Jan Kłosovvski 08.11.2006 15:06
Ja o "kontrowersyjności" raczej Pana Andrzeja myślałem ;-)
Ja dałem też minus dzisiaj bo tekst mi się wydał nieobiektywny w swojej formule (mimo, że łączę się z autorem w niepokoju).
Adam Degler 08.11.2006 12:52
Ban Mirnala rzeczywiście stał się dla mnie inspiracją, z czym się nie kryję. Zobaczyłem W24 z nieco innej perpektywy i myślę, że przynajmniej przez jakiś czas ją zachowam. Krytyka jest potrzebna, dlatego blokada M była dla mnie dzwonkiem alarmowym. Myślę, że kształtuje się teraz opiniotwórczy obraz serwisu i zauważam tu pewien brak równowagi. Dlatego będę robił czasem kroczek a czasem krok w stronę bardziej zdecydowanych wypowiedzi w komentarzach i na forum.
W przypadku tego artykułu mógłbym się wypowiedzieć o wiele ostrzej. Bo zauważmy, że tytuł sugeruje, że to p. Piłka twierdzi, że stsoowanie prezerwatywy to holocaust nienarodzonych, gdy tymczasem hasło te wymyślił autor artykułu. Za to przede wszystkim należał się minus (dałem).
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)