Facebook Google+ Twitter

Nowy rząd PO - PSL: Wiwat najpiękniejsi!

Skład nowego rządu zaskoczył. Premier Donald Tusk zdecydował się przedstawić Sejmowi gabinet autorski, pozbawiony silnych osobowości. Trudno jest znaleźć kryterium doboru nowych szefów resortów. Czy jest to gabinet na czas kryzysu?

Premier Donald Tusk po długim oczekiwaniu zniecierpliwionych mediów, a także konkurentów politycznych i elektoratu przedstawił w końcu gabinet na kolejne cztery lata. Zestaw nazwisk nowych ministrów nie zawiódł nikogo. No może poza sympatykami i osobami, dla których słowa kryzys czy recesja nadal znaczą więcej niż straszenie bajkowym wilkiem. Najbardziej mogą się cieszyć politycy opozycji oraz komentatorzy polityczni. Dzięki premierowi będzie o czym pisać i mówić co najmniej do końca roku.

Gdy zobaczyłem listę nowych ministrów, aż klasnąłem z radości w dłonie. Mamy najpiękniejszy rząd w Europie! Począwszy od ministra Sławomira Nowaka, poprzez minister Joannę Muchę i ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, a na nowym, trzydziestoletnim ministrze Pracy i Polityki Społecznej kończąc. Premier i minister spraw zagranicznych też przecież niczego sobie (o czym zaświadczyła swego czasu piosenkarka i aktorka w jednej osobie, niejaka Maria Peszek).

Wydaje mi się że nowy gabinet pokona w przedbiegach inne rządy w konkursie: The most beautiful Goverment of The Universe. Nie dziwię się więc, że w nowym gabinecie Tuska nie znalazł się były Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. Samo nazwanie go kiedyś przez premiera „Shrekiem” pokazało że wizerunkowo raczej odstaje od standardów nowego rządu III RP.

Przestańmy jednak sobie dworować i zerknijmy na nowych członków rządu i ich kompetencje.

Na pierwszy ogień chcąc nie chcąc musi iść nowy minister sprawiedliwości, czyli dr Jarosław Gowin. Niestety, nie doktor prawa lecz... filozofii. Idąc za przykładem naszego obecnego prezydenta zerknąłem do Wikipedii, by pokrótce przeczytać życiorys nowego ministra. Cała jego kariera związana jest z edukacją i publicystyką społeczno-katolicką. Patrząc na dokonania życiowe pan Jarosław, rektor Wyższej Szkoły Europejskiej nadawałby się ewentualnie na ministra edukacji, szkolnictwa wyższego lub rzecznika rządu. Ministerstwo Sprawiedliwości wydaje się świetnym żartem premiera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Proponuję odczekać i ocenić nowy rząd na podstawie jego działań, a nie wyglądu i składu. Nie jest ważna forma, lecz treść rządzenia. Dla mnie nie jest ważne, czy minister jest przystojny czy nie, ważne by był skuteczny. Z wykształceniem i doświadczeniem podobnie.Nawet najlepsze referencje i doświadczenie nie gwarantują sukcesu. Tutaj ważna jest sztuka rządzenia i kierowania, a od zwykłej roboty jest armia ministerialnych urzędników i celem jest by ich zagonić do potrzebnej, wydajnej, skutecznej pracy (lub wymienić na nowsze, lepsze modele)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.