Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14498 miejsce

Nowy Sącz. Magdalena Kobis, pisarka na Dniu Kultury Języka

Magdalena Kobis, pisarka z Menton (Francja), autorka wydanej w Polsce "Dziury w bucie" uczestniczyła w Dniu Kultury Języka zorganizowanym przez PWSZ w Nowym Sączu.

Z Magdaleną Kobis, pisarką, autorką książki „Dziura w bucie” z cyklu „Czaszka Zeusa”, członkinią Oddziału Tarnowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich rozmawiał Józef Komarewicz

Magdalena Kobis, pisarka z Menton (Francja). / Fot. Józef KomarewiczZ Francji, Menton, gdzie od lat mieszkasz trafiłaś na Dzień Kultury Języka, organizowany przez Instytut Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu.
- Zostałam zaproszona przez dr Monikę Madej-Cetnarowską, dyrektor Instytutu Języków Obcych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Spotkanie było magiczne, ze mną również gościli w sądeckiej szkole wyższej Jan Hyra, przewodnik cerkwi w Kwiatoniu, „Człowiek Roku 2014” i jego wspaniała małżonka, Maria a także podróżnik Tomasz Strachanowski, który opowiadał o swoich wyprawach do Kazachstanu. Byli też goście z Turcji. Nie było czasu na nudę. Wykładów było tyle w różnych salach i na różnych piętrach, że czasami aż nie wiadomo było, który wybrać. Zaciekawionych programem Dnia Kultury Języka gimnazjalistów, uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz absolwentów PWSZ przybywało, a wokół czuło się obecność pani dyrektor, która jak „niebieska zjawa” ( bowiem w ten kolor odziana była), wydawała się być wszędzie, czasami nawet ( paradoksalnie lecz prawdziwie) - w kilku miejscach jednocześnie. Obecność absolwentów podczas Dnia Kultury Języka pokazywała, jak bardzo z tą szkołą byli i są związani. Podziwiałam profesjonalnie zorganizowaną imprezę oraz poziom wiedzy przekazywanej przez wykładowców. Korytarze szkoły były pełne młodych ludzi. Magia kultur sąsiadów Polski oraz Wysp Brytyjskich przejawiała się w koncertach, tańcach, wykładach , wystawach a także radowała podniebienie barwa smaków podczas degustacji potraw narodowych, do tej pory mi obcych, acz wybornych. Podczas sądeckiego spotkania miałam wykład na temat tego jak się pisze książki, młodzież chciała również ode mnie wiadomości na temat życia we Francji. Prezentowałam też moją książkę „Dziura w bucie” wydaną przez gdyńskie wydawnictwo „Poligraf”. Spotkanie w Nowym Sączu dopięte było na ostatni guzik, wszystko oplatała dr Monika Madej-Cetnarowska, dyrektor instytutu. Najbardziej podczas Dnia Kultury Języka ujęła mnie symbioza międzypokoleniowa, panująca między uczestnikami sądeckiego spotkania, tak szczera, wyraźna i prawdziwa: obustronny szacunek panował wszędzie i widać było jak studenci związani są ze swoimi wykładowcami. Okazuje się, że nieważna jest nazwa szkoły, nieważne jest to czy to jest Yale, Oxford, czy Sorbona, ważne jest to by przekazać pasje: pasje do innych kultur rozciągających się przez cala Europę aż po Turcję i Kazachstan.
- Czym byli w Twoim przypadku zaciekawieni uczestnicy sądeckiego spotkania?
- Jeszcze po wykladach, na korytarzach, gimnazjaliści i licealiści pytali mnie o różne sprawy. Były także pytania o perską literaturę w której się od lat specjalizuję. Wyjaśniłam im na przykład tajemnicę przetłumaczenia z perskiego „Baśni z tysiąca i jednej nocy”, gdyż „1001” w świecie arabskim oznacza nieskończoność, a osiemnastowieczny tłumacz baśni nie wiedział niestety o tym, dlatego też liczbę tysiąc jeden przypisał nocom, a nie nieskończoności. Młodzież zainteresowana była także fazami pisania książki. Przede wszystkim powiedziałam im, że książkę pisze się bardzo prosto, bo trzeba mieć wpierw pomysł na książkę, a dopiero później jej zarys. Jak zaczyna się pisać książkę, to meandrów różnych i dygresji na drodze twórczej nie brakuje. Trzeba wszystko kontrolować, aby się nie oddalić zbytnio od głównej drogi.
- Nad czym obecnie pracujesz?
Poznańskie wydawnictwo przygotowuje moją drugą książkę. Mój pomysł na narrację oraz finał jest z pewnością zaskakujący, podczas pisania książki przypomniałam sobie pewien francuski film, on też przyczynił się do skoncentrowania mojej uwagi na narracji. „Pacjentka z pokoju nr 21” to tytuł nowej mojej książki będącej kontynuacją serii „Czaszka Zeusa”. Sądzę, że książka ta ukaże się pod koniec tego roku. W przygotowaniu mam jeszcze jedną książkę „Trzy i pół ściany”, ale kiedy ona się ukaże, Bóg raczy wiedzieć. Chciałabym, żeby ukazała się możliwie szybko. Zobaczymy, co czas pokaże.
- Dziękuję za rozmowę.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.