Facebook Google+ Twitter

Nowy skandal w niemieckiej drużynie olimpijskiej

Tym razem sprawa uwiedzenia nieletniej, w której toczy się dochodzenie przeciw trenerowi pływaków. Na dodatek chodzi o nieletnią wówczas (2004) pływaczkę, która miała oddać się swemu opiekunowi w czasie treningu na Krecie.

Sonda

Sprawy o uwiedzenie osób nieletnich powinny być rozpatrywane:

 / Fot. w24Trwający w latach 2004-2006, zabroniony przez prawo pisane, romans wyszedł na jaw w 2009, kiedy to ta dziewczyna złożyła doniesienie do prokuratury na swego byłego trenera. O tym, że jesienią ubiegłego roku prokuratura w Kolonii postanowiła nadać bieg sprawie, władze Niemieckiego Zrzeszenia Sportowego dowiedziały się z gazety - "Neue Osnabrücker Zeitung".

Czterdziestoletni w tej chwili trener, który przygotowywał niemiecką drużynę do udziału w obecnej olimpiadzie i którego nazwiska na razie nie ujawniono wprost (wielka mu z tego pociecha!) miał w 2004 na Krecie, jak łatwo wyliczyć, 32 lata. W wiadomościach ujawnionych przez kolońską prokuraturę podkreśla się, że nie ma mowy o gwałcie z jego strony.

"A niech to - mówiąc wyraźnie po niemiecku - jasna cholera weźmie, że coś takiego wychodzi na jaw akurat w dniu, w którym Thomas Lurz wygrał srebrny medal" - przytacza reakcję na tę wiadomość ze strony sekretarza generalnego DSV m. in. internetowe wydanie dziennika "Die Welt". Ta sprawa będzie teraz przedmiotem wewnętrznego dochodzenia w niemieckim ruchu sportowym, zapewniają jego działacze.

Jest to dość dziwna sprawa i na pewno w DSV będą mieli nad czym się zastanawiać. Zarazem jest to rzecz dość typowa w kręgach sportowych. Dziwna, bo skoro młoda sportsmenka czuła się jednoznacznie zbrukana i skrzywdzona takim współżyciem, to dlaczego przerwała je dopiero po dwóch latach, a potem czekała jeszcze trzy lata ze złożeniem doniesienia?

Druga ważna okoliczność; nie ma doniesień o podobnym wykorzystaniu przez tego mężczyznę innych młodych dziewcząt powierzonych jego opiece. Po trzecie, jest publiczną tajemnicą, że jeśli nie na samej Krecie, to w pobliskim Bejrucie można bez trudu kupić sobie usługi nawet bardzo młodych cór Koryntu i raczej nie wyjdzie to na jaw w prokuraturze i prasie. Co zatem właściwie się stało między młodym trenerem ,a jego nie będącą już dzieckiem podpopieczną? Sprawa jest bowiem dość typowa dla drużyn młodzieżowych i nie ma pewności czy nie dotyczy pewnych niespełnionych nadziei młodej zawodniczki.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

molestowany
  • molestowany
  • 11.08.2012 14:56

Co jest skandalem w druzynie olimpijskiej w druzynie katolickiego kleru jest zamiatane pod tepich

Komentarz został ukrytyrozwiń
lolek
  • lolek
  • 11.08.2012 12:45

...glupi co daje,jeszcze glupszy co nie bierze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.