Facebook Google+ Twitter

Nowy skandal żywnościowy w Niemczech

Najpierw afera z końskim mięsem, teraz przyszła kolej na ryby. Aby uzyskać większy zarobek w niemieckich dyskontach i hipermarketach oszukuje się konsumentów dodając do ryb i krewetek wodę i substancje wiążące.

Porcje świeżego karpia. fot. Ewa Palusińska / Fot. Ewa PalusińskaIle kosztuje woda?
Okazuje się, że ryby i owoce morza składają się prawie w 80 procentach z wody. Uwzględniając to, dodawanie dodatkowej wody jest oszustwem. Według prawa dodawanie samej wody nie jest zabronione, ale produkty, które ją zawierają trzeba odpowiednio oznakować, tak aby konsument mógł je odróżnić od innych. Badania przeprowadzone w Niemczech dla magazynu „Markt” wykazały, że tego oznaczenia brakowało w co 4 pobranej próbce.

Czy to prawda, że...
Tańsza, i masowa produkcja powinna pociągnąć za sobą spadek cen produktów żywnościowych? Jednak, ceny żywności ciągle rosną, a jej jakość horrendalnie spada. Wiele żywności ulega również zepsuciu. Wystarczy przejść się po sklepach, aby zobaczyć, że warzywa, owoce, mięso i ryby itd. w masowych ilościach ulegają zepsuciu? Nawet dzisiaj będąc w jednym z hipermarketów, spoglądając na „niby” świeże ryby, nie odważyłam się ich zakupić. Wyglądały i pachniały nieapetycznie.

Czy w Polsce jest inaczej?
Kupując mrożone ryby w polskich sklepach z pewnością każdy zwraca uwagę, że zakupiony towar zawiera więcej lodu niż ryby. Gdyby przeprowadzono badania, to z pewnością ich wyniki nie byłyby lepsze niż te w Niemczech? W sumie jest tak, że nasz kraj pokrywa sieć niemieckich dyskontów takich jak Real, Lidl czy Aldi.
Sądzicie, że u nas jest lepiej?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.