Facebook Google+ Twitter

Nowy środek podróżowania – Poezja

Do moich rąk dotarł kolejny, czwarty tomik wierszy wrocławskiej poetki Izabeli Moniki Bill, zatytułowany „Podróże poezją”. Poetka zadebiutowała w 2011 roku tomikiem z pięknymi erotycznymi wierszami .

Okładka / Fot. Izabela Monika BillNowy środek podróżowania – Poezja

Do moich rąk dotarł kolejny, czwarty tomik wierszy wrocławskiej poetki Izabeli Moniki Bill, zatytułowany „Podróże poezją”. Poetka zadebiutowała w 2011 roku tomikiem z pięknymi erotycznymi wierszami „Seksapil duszy”, potem w 2012 roku wydała „Kameleony”, a w 2013 roku „Sztuka jedzenia jabłek”.

Mimo, że poetka w swoich tekstach oscyluje wokół seksu i spraw erotycznych, powiązanych z otaczającymi nas przedmiotami i scenami to w swojej poezji sięga głębiej w naszą psychikę i naturę. Gdyby ktoś w tych książkach szukał pornografii to były bardzo zawiedziony. Nie inaczej jest z ostatnim tomem „Podróże poezją”. Chociaż główne i dominujące ścieżki poetyckie usytuowane są we Wrocławiu, możemy na wersach Jej poezji zabrać się także w podróż do innych miejscowości, jadąc to pociągiem, to samochodem, to tramwajem, autokarem lub pieszo.

Czytelnik, który chociaż raz był we Wrocławiu z przyjemnością przypomni sobie o Ostrowie Tumskim, Moście Zakochanych, Moście Milenijnym, wrocławskich tramwajach, o dębach na Kozanowie i innych atrakcyjnych miejscach. Kto jednak nie miał jeszcze przyjemności odwiedzić Wrocławia, po przeczytaniu książki z pewnością zechce przejść się brzegiem Odry, odwiedzić rynek, powozić się niebieskim tramwajem, czy posiedzieć w kafejce na Jatkach i popatrzeć na zakochane pary.
Chociaż tytuł książki sugeruje nam szczególną turystykę to jednak poetyka zawarta w „Podróżach poezją” nie jest bedekerem, ale autorka i tak puszcza do nas oko w sposób duchowo-zmysłowy i erotycznie wysublimowany śląc naszym zmysłom sygnały, na które nie pozostaniemy obojętni.

Z przyjemnością i lekko płynie się po wersach Jej wierszy, utożsamiając przy tym własne doświadczenia nie tylko erotyczne. Jako że Poetka jest miłośniczką kolei i motoryzacji w książce znajdziemy odnośniki do tych środków transportu, które pozwalają Jej przenosić się w różne miejsca kraju, czy to w poszukiwaniu pomysłów twórczych, czy spotkania się z miłośnikami poezji w Warszawie, Katowicach, Jeleniej Górze, Tychach, Szklarskiej Porębie, Bieruniu, Wałbrzychu, czy innych miejscowościach.

Analizując poezję Izabeli opublikowaną we wszystkich książkach trzeba przyznać, że wybrana przez Nią ścieżka twórcza, oscylująca na granicy psychologiczno-erotycznej, sprawdza się i dociera do szerokiego grona czytelników obu płci. Nikt nie pozostaje obojętny na tematykę poruszaną w książkach, a także na oficjalnej stronie internetowej, którą poetka nazwała „Kochanka poezji” [www.kochankapoezji.jimodo.pl].
„Podróże poezją” to książka, którą warto przeczytać i dać się ponieść metafizycznym falom, w pieszczotach wersów, którymi Poetka nas doświadcza, nie zagłaskując czytelnika, gdyż żaden tego nie lubi. W tomie obok wierszy autorka umieściła zdjęcia, które osobiście wykonała i są one udanym dopełnieniem całości.

Jako, że w każdej dłuższej podróży zaczynamy tęsknić za swoim intymnym gniazdem przytoczę w całości jeden z wierszy interesującego tomiku:

Stacja dom

ciężko wzdycha rozgrzane ciało
wiosłuję wielkimi rękami
po stalowych nogach w rdzawych rajstopach

drży samotny wojownik żelaznych szos
na każdym semaforze zapach domu
za każdym mostem nadzieja na ślepy tor
ciemność ciągle płata figle
podstępne latarnie zapalają zimne ogniki

noc jak nie kończący się tunel
porzucone bezsenne bocznice
rozjuszone hałasem ćmy
wpadają do zmęczonych oczu
co jakiś czas krzyk w oddali
toruje drogę do stacji dom

Polecając państwu czwartą książkę poetycką Izabeli Moniki Bill, jako alternatywny środek szczególnej komunikacji, czekam z utęsknieniem na kolejny tom, który uniesie moje Ego na jeszcze wyższy poziom doznań metafizycznych.

“Podróże poezją” – Izabela Monika Bill
Redakcja, korekta i posłowie – TadeuszLira-Śliwa
Fotografie I słowo od autora – Monika Izabela Bill
Drukarnia TOTEM Inowrocław 2014

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Lekko płynąć po wersach... Ponieść się pieszczotom wersów... To zachęcające obietnice. Tym bardziej, że erotyzm potraktowany ze smakiem. Poezja miłosna ma swoich koneserów, do których nie należę, ale poezję w ogóle lubię bardzo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.