Facebook Google+ Twitter

Nowy trener, gra bez zmian. Polska – Słowacja 0:2

Polska reprezentacja przegrała ze Słowacją 0:2 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Był to debiut Adama Nawałki w roli selekcjonera reprezentacji Polski.

Polscy kibice przystępowali do tego meczu z wielkimi nadziejami. Po serii porażek liczono, ze nowy trener jest wniesie  / Fot. Fot. Marcin Kubiś (CC BY SA 3.0)dobrego ducha w drużynę. Warto podkreślić, że nasza drużyna wystąpiła z serduszkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Już w 1. minucie Kuba Błaszczykowski starał się zaskoczyć bramkarza gości. Pomimo tego, że strzał kapitana naszej reprezentacji był bardzo niecelny, dawał on nadzieję, że że Biało-Czerwoni szybko zdobędą bramkę. Kilka minut później Tomasz Jodłowiec popisał się bardzo dobrym uderzeniem, które minimalnie przeleciało nad poprzeczką. To był dobry okres gry naszej drużyny. Polacy dominowali na boisku, starali się tworzyć ciekawe, coraz groźniejsze akcje. W 10. minucie bramkarza Słowacji po strzale głową starał się ponownie zaskoczyć Błaszczykowski. Kilka minut później po składnej akcji Biało-Czerwonych, Adrian Mierzejewski uderzył z ostrego rogu, ponownie obok bramki.

Piękna szarża Kuby Błaszczykowskiego została zatrzymana dopiero przez brutalny faulem Martina Skrtela. Za to przewinienie zawodni FC Liverpool otrzymał żółtą kartkę. W 27. minucie po rzucie rożnym Artura Boruca starał się zaskoczyć Adam Nemec. Kilka minut później stanął sam na sam z naszym bramkarzem, na szczęście Boruc wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. To był znak dla polskiej drużyny, że nasi południowi sąsiedzi nie zamierzają się jedynie bronić.

W 31. minucie Stadion Miejski zamilkł. Wystarczyło kilka szybkich „klepek” w naszym polu karnym, żeby piłka zatrzepotała w naszej siatce. Autorem bramki został Juraj Kucka. Nie minęło osiem minut, a bramkarz Southampton musiał po raz drugi kapitulować po błędzie obrońców. Robert Mak nie miał problemów z egzekucją i pewny strzałem w dłuższy róg pokonał polskiego golkipera.

Drugą połowę zaczęliśmy spokojnie, jakbyśmy chcieli wybadać przeciwnika. Olkowski w 54. minucie uderzył wysoko nad bramką. Minutę później efektownym wejściem chciał się popisać Robert Lewandowski, jednak piłka została uderzona niecelnie i poleciała w trybuny. Na trybunach dało się słyszeć – Co Wy robicie, Polacy co Wy robicie.

Adrian Mierzejewski starał się zaskoczyć w 59. minucie technicznym strzałem bramkarza gości. Niestety, ten pewnie wyłapał piłkę. Waldemar Sobota wziął ciężar gry na siebie w drugiej połowie. Starał się rozgrywać, brać czynny udział w każdej akcji. W 64. minucie przebiegł połowę boiska po czym zdecydował się na strzał z dystansu. Uderzenie było minimalnie niecelne, natomiast sam pomysł wydawał się całkiem dobry.

W 80 minucie Tomasz Brzyski huknął jak z armaty, bramkarz Słowacji zdecydował się jedynie na wypiąstkowanie piłki. Druga połowa przebiegła w znacznie wolniejszym tempie niż pierwsza. Słowacy kontrolowali wynik spotkania, dlatego cierpliwie czekali na swoje momenty, natomiast Polacy nie mogli przełamać obrony naszych południowych sąsiadów. Debiut Adama Nawałki się nie udał, gra Biało-Czerwonych wyglądała gorzej, niż za czasów Waldemara Fornalika. Za trzy dni kolejny sprawdzian, czy tym razem będzie lepiej? Raczej tak, bo gorzej już być nie może.

Adam Nawałka po meczu: To był bardzo zły mecz w wykonaniu naszej reprezentacji. Nie ma co "ściemniać", bo każdy widział, jak dzisiaj graliśmy. Nie będę wskazywał zawodników, którzy grali najgorzej, a którzy najlepiej. To nie o to chodzi. Wiem, że nie będę rezygnował z młodych zawodników, nadal będę ich poszukiwał i testował - powiedział po meczu Adam Nawałka.

Trener reprezentacji skomentował zachowanie kibiców w trakcie meczu, którzy wyraźnie dali do zrozumienia, że oczekują lepszej gry. - Wszyscy mieliśmy duże nadzieję przed tym meczem. Jako trener muszę być przygotowany na różne sytuację. Zawodnicy nie mogę teraz opuścić głów i stracić woli walki - zakończył polski selekcjoner.

Polska – Słowacja 0:2
Widzów: 40 605

Bramki: Juraj Kucka (31), Robert Mak (39).
Żółte kartki: Martin Skrtel, Marek Hamsik, Peter Pekarik.
Polska: Artur Boruc; Paweł Olkowski, Artur Jędrzejczyk, Marcin Kamiński, Rafał Kosznik (87. Adam Marciniak); Grzegorz Krychowiak (87. Michał Pazdan), Tomasz Jodłowiec (76. Krzysztof Mączyński); Jakub Błaszczykowski, Adrian Mierzejewski (67. Tomasz Brzyski), Waldemar Sobota (76. Marcin Robak); Robert Lewandowski.
Słowacja: Matus Kozacik; Peter Pekarik, Martin Skrtel, Jan Durica, Tomas Hubocan; Viktor Pecovsky (88. Stanislav Sestak), Juraj Kucka (90+3. Kornel Salata); Robert Mak (63. Michal Duris), Marek Hamsik (85. Marian Cisovsky), Miroslav Stoch (75. Dusan Svento); Adam Nemec (63. Marek Baros)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.