Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

385 miejsce

Nowy wirus atakuje sprzęt Apple. Dowiedz się, jak sprawdzić czy twój komputer jest zainfekowany

Rosyjska firma antywirusowa Dr Web odkryła nowe zagrożenie dla komputerów firmy Apple – złośliwy program typu koń trojański, któremu nadano nazwę Mac.Backdoor.iWorm.

 / Fot. Kat/(CC BY 2.0)/flickrDo 26 września tego roku zainfekowanych było ponad 17 000 unikalnych adresów IP na całym świecie, najwięcej z nich w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Nie oznacza to, że wirus działa na takiej samej liczbie komputerów, ponieważ jeden komputer może działać pod kilkoma adresami IP w różnych momentach czasu, jednak liczba zagrożonych komputerów jest z pewnością zbliżonego rzędu wielkości.

Podczas instalacji wirus Mac.Backdoor.iWorm tworzy na zainfekowanym komputerze pliki w katalogu /Library/Application Support/JavaW – jeśli na waszym komputerze Mac taki katalog istnieje, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że padliście ofiarą złośliwego oprogramowania. W takim przypadku powinniście natychmiast przeprowadzić pełne skanowanie programem antywirusowym, który rozpoznaje nowego wirusa.

Po instalacji wirus kontaktuje się z "serwerem-bazą" wykorzystując adresy umieszczanie przez hackerów na reddit, popularnej międzynarodowej stronie służącej do wymiany ciekawych adresów pomiędzy użytkownikami Internetu.

Zobacz także: Gwiazdy, których nagie zdjęcia wyciekły do sieci pozywają Google


Nowy wirus, tak jak inne programy typu koń trojański, pozwala hackerom na zdalne przejęcie kontroli nad zainfekowanym komputerem. Taki komputer staje się uśpionym "zombie" czekającym na komendy operatora złośliwego oprogramowania – posiadając kontrolę nad tysiącami takich maszyn hackerzy mogą wykorzystywać je do ataków przeciążających działające w Internecie serwery, korzystać z ich mocy obliczeniowej do łamania haseł, a nawet wykorzystywać je do pozyskiwania Bitcoinów, czy innych elektronicznych walut.

www.news.drweb.com
www.thesafemac.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

a ja sądzę, że po prostu żadnej luki nie ma i nie było ! nie mam tego jak zweryfikować dzisiaj - akurat wśród moich maszyn nie mam MacOS - ale podobna sytuacja była jakieś 10 dni temu .... kiedy opublikowano praktycznie wszędzie informację o luce w bash systemów Linux ( http://niebezpiecznik.pl/post/dziura-w-bashu/ ) nawet nadano jej nazwę ShellShock = oczywiście wszyscy użytkownicy linuxa natychmiast zareagowali testami i okazało się, że informacja była fałszywką !!! odsyłam do forów dyskusyjnych linuxa = setki postów = osobiście sprawdziłem na swoich linuxach (6 dystrybucji) zarówno działanie zmiennej środowiskowej oraz dhclient i nigdzie nie było dziury opisywanej jako ShellShock (doświadczeni użytkownicy linuxa takie rzeczy potrafią) . Wniosek jest tylko jeden = klasyczna brudna kampania Microsoft

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wracając do postawionego pytania to myślę że Apple jest w stanie poprawić powstającą lukę w której zagnieździł się wirus. Jednak radzę korzystać z profesjonalnego forum użytkowników tego oprogramowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Windows i MacOS to systemy operacyjne tworzone w odmiennej filozofii. Ten pierwszy od początku miał za zadanie generować ruch wokół PC. Użytkownik został wytresowany aby po kilku latach użytkowania stary wymieniać na nowy. Kolejne wersje okien polegały na zabudowywaniu poprzedniej wersji. Cały system stał się rozbudowany do monstrualnych rozmiarów, gdzie nikt nad niczym nie panuje. Powstałe luki wykorzystują hakerzy , producenci antywirusa.
Z kolei MacOS był systemem dedykowanym wyłącznie dla komputerów Apple. Tu programiści nie szczędzili czasu na maksymalne optymalizacje , usuwając np. zbędne polecenia obciążające procesor, pamięć itd. I tak Mac-i były przy porównywalny parametrach technicznych z PC-ami były zawsze szybsze przy obróbce skomplikowanej grafiki. Niestety ta dbałość oznaczała wyższą cenę. Komputery Mac stały się przez to produktem mało popularnym ale posiadanie oznaczało prestiż.
Mała popularność MacOS jak i Linuksa przyczynia się do mniejszego zainteresowania tworzeniem wirusów .

Wiele programów antywirusowych udaje tylko, że zwalcza infekcje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem mocny w te klocki, ale przeczytałem, że Dr Web jest dla systemu Windows, a Mac ma inne oprogramowanie, w moim przypadku "Snow Leopard".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem dotyczy komputerów z MacOS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mała uwaga . W artykule zostały omówione komputery apple i wirus który je atakuje. Tyle że te komputery mogą pracować legalnie pod MacOS i Windows . Ten wirus atakuje w końcu komputery czy system operacyjny zainstalowany na nich ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

zapomniałem dodać..... w ramach burzliwej kampanii reklamowej Windows10 (umieściłem tutaj swój artykuł na ten temat) wszystkie media zalane zostały fałszywymi informacjami o lukach i błędach systemów Linux i MacOS = klasyczna brudna kampania Microsoft ..... widziałem to już wiele razy

Komentarz został ukrytyrozwiń

oczywiście jak zawsze ratunkiem okazuje się "cudowny program" właśnie tej firmy :)
A z doświadczenia wiem, że lepiej nie instalować ŻADNYCH "antywirusów" made in Russia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednym z programów, który usuwa tego konkretnego wirusa jest właśnie Dr Web:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

„W takim przypadku powinniście natychmiast przeprowadzić pełne skanowanie programem antywirusowym, który rozpoznaje nowego wirusa”. Mogę wiedzieć jaki to jest program? Mam wiele lat Maca i nie wiem do teraz, że jest w nim jakiś program antywirusowy. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.