Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Nowy Wspaniały Świat, czyli lokal Krytyki Politycznej w Warszawie

Opinie

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Nowy Wspaniały Świat, czyli lokal Krytyki Politycznej w Warszawie

2009-11-19 15:18, aktualizacja: 2009-11-20 10:24:26

3 2 1228 Nowy Wspaniały Świat Krytyka Polityczna Cykloza CDQ Aurora Dobra Karma Radio Luksembur Jadłodajnia Filozoficzna

Na początku listopada w centrum Warszawy otwarto kawiarnię Nowy Wspaniały Świat. Poniższy tekst stara się odpowiedzieć na pytanie, czy poszukujący alternatywnej rozrywki w centrum Warszawy znajdą tam swoje miejsce?

Na początku listopada na rogu ulic Nowy Świat i Świętokrzyska, pod egidą ekipy Krytyki Politycznej zaczęła działać kawiarnia Nowy Wspaniały Świat.

Od piątku 6 listopada do niedzieli 8 listopada trwały inauguracyjne imprezy, koncerty oraz występy didżejów. Mogliśmy zobaczyć i posłuchać Lecha Janerki, Fisza i Emade, a w niedzielę zagrał Macio Moretti Projekt.

Przechodząc w sobotni wieczór obok kawiarni, zobaczyłem prawdziwie wężowy ogon kolejki chętnych, którzy chcieli dostać się do wnętrza lokalu. Zlekceważyłem sprawę i razem z dwoma kumplami poszliśmy do Powiększenia, gdzie przy piwie rozmawialiśmy o religii, możliwościach i ograniczeniach rozwoju duchowego w ramach kościoła katolickiego, a także o teatrze Szekspira oraz o tym, że być może zamordowany przez niejakiego Georga Orwella Christopher Marlowe (autor Fausta), mógł być Szekspirem. Taka mini spiskowa teoria dziejów.

Gdzieś około wpół do jedenastej wieczorem, gdy kolejka do Nowego Wspaniałego Świata znacznie się już zmniejszyła, udało się nam wejść do środka. Muszę przyznać, że jeśli chodzi o ochronę wynajętą na ten wieczór, to chyba najbardziej adekwatnym określeniem będzie: goryle. Tępe karki, które z pogardą regulowały ruch przy drzwiach wejściowych, zaś gdy chciałem wejść na piętro, gdzie w salach konferencyjnych odbywało się vip party dla przyjaciół Sławka Sierakowskiego, nadmuchany goryl w przyciasnej marynarce spojrzał na mnie i na mojego kumpla z góry i rzucił tylko: „nie wolno”. Wiadomo, nie dla nas – raczków i leszczy – salony. Więc jeśli chodzi o kulturę ochroniarzy, to wydaje mi się, że było nie było, lewicująca ekipa Krytyki Politycznej mogła dokonać lepszego wyboru. Ci coś za bardzo przypominali mi bojówki Mussoliniego.

Zdziwiły mnie też jednokolorowe, nasuwające skojarzenia z McDonald'sem, koszulki obsługi kawiarni. Czyżby zamiast wyluzowanego centrum, propagującego kulturę niezależną, na skrzyżowaniu Nowego Światu i Świętokrzyskiej stworzono miejscówkę, naśladującą estetykę sieciowych kawiarń? Ciekawe, czy obsługa lokalu pracuje na umowę o pracę (co chyba byłoby zgodne z linią polityczno-społeczną obraną przez Krytykę Polityczną), czy też robią swoje na umowę o dzieło, bez żadnych świadczeń socjalnych?
Sortuj komentarze:

Rafał Gdak

Rafał Gdak 19.11.2009 16:39

przeczytałem z ciekawością :)) Jak widać w Sierakowskim się zmysł kapitalisty obudził ;))) 5!

Marek Różycki jr.

Autor usunął profil 20.11.2009 05:04

Ja powiem o tekście. Jest wyśmienity! 5* Marr

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.