Facebook Google+ Twitter

Nowy wspaniały świat. Szanse na wielkie kino w Nowym Mieście

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-10-01 19:16

Na lotnisku w Nowym Mieście nad Pilicą stacjonowali lotnicy. Tędy zmierzają do Częstochowy piesze pielgrzymki wiernych. Intencje, jakie im przyświecały były zbieżne z modlitwami o odmianę losu polskiego kina. I oto nagle stała się światłość.

W ciemnym tunelu widać jaśniejącą szansę powrotu na ekrany słynnej w świecie szkoły polskiej. Producenci filmowi zza oceanu zaczynają odwiedzać nasz kraj, a nawet angażują do swoich przedsięwzięć polskich aktorów i członków ekipy technicznej. Nie ma już wiele takich naturalnych plenerów miejskich, jakie są we Wrocławiu, Łodzi, a nawet w okolicach Warszawy. Brak także nowoczesnych studiów filmowych. Kilka razy przymierzano się do budowy centrum filmowego, lecz przypominało to budowę zamków na lodzie. Wreszcie słowo stało się ciałem.

autor w sali kinowej Kodak Theatre / Fot. Grzegorz KasperekPatrzę na projekt hal filmowych, pas startowy i hangary. Widzę, że już można wystartować przynajmniej z jednym filmem, który może pociągnąć za sobą, jak lokomotywa, pozostałe wagony z transportu potrzebnych w tym miejscu sprzętów i aparatury. W naturalnej scenerii lotniska można zrealizować starty i lądowania polskich lotników walczących w Bitwie o Anglię. To miejsce jest wymarzone do filmowania walk powietrznych, ewolucji akrobatycznych w locie oraz scen oczekiwania na sygnał wylotu. To wszystko jest opisane w książkach Wacława Króla, wspomnieniach Urbanowicza i wielu polskich asów przestworzy. Wiem, jakie trudne jest to wyzwanie, ale też zdaję sobie sprawę z wielkiej szansy. Słyszałem, że każdy ją przynajmniej raz od Boga otrzymuje lecz nie wszyscy zauważają to w porę, bo zbyt są zagonieni albo zajęci rozpamiętywaniem swojej marnej sytuacji życiowej. Przypominam sobie amerykańskie zawołanie: "Jeśli nie teraz, to kiedy?... Jeśli nie my, to kto?..." Może jest w tym cień próżnej przechwałki, ale przede wszystkim czuję, jaka to wielka granda, że od czasów powojennych nie stać nas było na upamiętnienie wielkiego polskiego zwycięstwa pod brytyjskim niebem.

Owszem, przy tej okazji spłacam po latach swego rodzaju moralny dług, zaciągnięty od moich nauczycieli z Psiego Pola, gdzie prawie 40 lat temu rozpoczynałem naukę w Lotniczych Zakładach Naukowych we Wrocławiu.
Co prawda, zdradziłem technikę lotniczą na rzecz filmu, ale staram się zrewanżować filmami o historii polskich skrzydeł. Powzięta ostatnio decyzja budowy profesjonalnego miasteczka filmowego na terenach lotniska wojskowego otwiera spore szanse na realizację niezwykle ważnego, może nawet najważniejszego projektu autorskiego w moim życiu. Mam zamiar opowiedzieć światu, że Polacy potrafili zwyciężać w walce, chociaż byli również ofiarami drugiej wojny światowej. Kilkanaście polskich dywizjonów myśliwskich broniło Londynu przed nalotami Luftwaffe. To nieprawda, że egoistyczni Brytyjczycy nie pamiętają już dzisiaj tej ofiarności Polaków. Odwiedzając z kamerą bazę lotniczą RAF w Northolt, spotkałem się z niezwykłymi dowodami wdzięczności kolejnych pokoleń pilotów.

Moja filmowa historia przedstawia rzeczywiste współdziałanie polskich i przybyłych ze wszystkich okupowanych krajów Europy lotników myśliwskich i bombowych. Bohaterami jest siedmiu członków załogi Avro Lancastera BHC 286D z Dywizjonu Bombowego 300 Ziemi Mazowieckiej. Żyją jeszcze uczestnicy tych lotów i cudem ocalony członek załogi bombowca, strąconego nad Holandią. Cała historia lotu jest opowiedziana w moim filmie dokumentalnym Requiem dla Orłów”. Dzięki nagłośnieniu tej sprawy udało nam się wydobyć szczątki lotników i z honorami wojskowymi pochować je na cmentarzu w Bredzie.

autor anonimowy, obrazek ze strefy Public Domain / Fot. wojenny plakat propagandowyNie to jest jednak teraz najważniejsze. Dla bywalca kin i przyszłego telewidza najciekawszy bowiem jest niezwykły, międzynarodowy skład załogi bombowca Avro Lancaster. Na jego pokładzie znalazł się technik – mechanik, mieszkaniec prowincjonalnego miasteczka w centrum przedwojennej Rzeczpospolitej, kresowiak, Lwowiak, Polak z Argentyny, Żyd, Ukrainiec, a nawet syn znanego przedsiębiorcy o niemieckim nazwisku, mieszkającego w centrum Warszawy. Pochodzili z różnych domów, byli różnego wyznania, a połączył ich tragiczny lot nad Gelsenkirchen, z którego powrócił tylko bombardier Bogusław Morski.

Zachowały się niezwykle cenne listy ojca do strzelca Lepperta i książka, wydana po śmierci obu żołnierzy. Symboliczny chrzest bojowy odbył się w pierwszym dniu operacji D-Day. Bombowcy z Dywizjonu 300 Ziemi Mazowieckiej zdążyli odbyć siedem kolejnych lotów dzień po dniu i zginęli, powracając do bazy w nocy z 12 na 13 czerwca 1944 roku. Tyle prawdziwej relacji żywego świadka tych tragicznych dziejów.

W tle dramatycznej historii wre codzienne dywizjonowe życie, pełne anegdot, opowiedzianych nam przez żywych i piszących kiedyś lotników. Są to tak wspaniałe pióra, jak świadectwa Skalskiego, Arcta i Meissnera, a obecnie Jana Janczaka i zachowanych na taśmie filmowej rozmów o lotnictwie w Wielkiej Brytanii. Zachowało się kilka oryginalnych nagrań hymnów lotniczych jednostek bojowych i pieśni Wesołej Czwórki Lotników pod kierownictwem słynnego po wojnie menedżera polonijnych zespołów za Oceanem, Jasia Wojewódki.
W tych świetnych anegdotach, perełkach muzycznych i spisanych faktach tkwi wielki potencjał filmu, w którym jest śmierć i ofiara, ale będzie to także film o niewątpliwych zwycięzcach, tryumfatorach walki w powietrzu.

Wbrew pozorom dziś jest to zadanie łatwiejsze do wykonania ze względu na możliwość wykreowania walk powietrznych, używając techniki animacji komputerowej. Miałem już okazję współpracować z animatorami, którzy są jednocześnie wielkimi fanami polskiej awiacji i znają bardzo dobrze typy samolotów bojowych. Pozostawiony do użytku filmowców pas startowy i neutralna przestrzeń lotniska przy miasteczku filmowym może do złudzenia przypominać kanadyjską bazę szkoleniową w Hamilton i lotnisko wojskowe pod Londynem w Northolt. To jest kwestia postawienia drewnianych baraków i makiet kilku murowanych budowli. Walki powietrzne można prowadzić również na modelach w skali 1:5 wykonanych przez wyspecjalizowanych w tej materii mistrzów świata. Avro Lancaster i Mustang jest już wykonany, ale do scen batalistycznych potrzeba zdublowanych egzemplarzy - co najmniej 12 sztuk, by udało się skompletować klucz w szyku bojowym.

Wykonanie jednego modelu trwa około pół roku. Oczywiście musi nad tym pracować zespół wykwalifikowanych modelarzy, koordynowany przez zaangażowanych historyków. Ci ludzie w Polsce są od dawna i tylko czekają na tego typu zlecenie. Część stojących na lotnisku maszyn bojowych można wypożyczyć z Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie na Czyżynach. Wszystko to jest bardzo dobrze udokumentowane i wypróbowane przy okazji realizacji filmu o życiu Stanisława Skalskiego, pilota Stanisława Skarżyńskiego i tryptyku filmowego kręconego za Oceanem w stulecie awiacji na świecie. Kilka zmutowanych replik latających maszyn z powodzeniem mogą pilotować członkowie Aeroklubu Orląt w Dęblinie, którego szefem jest Komendant Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych RP. Dzięki jego pomocy możemy część trickowych zdjęć z kabiny pilota zrealizować w symulatorach lotu, jakie na użytek filmu zaprogramują obsługujący komputery wykładowcy.

W tej fazie realizacji idei przedstawiam oczywiście tylko krótki zarys projektu, który następnie należy rozpisać szczegółowo na podstawowe elementy planowanego filmu. Jeżeli wkomponujemy go w projekt powstającego miasteczka filmowego, to prawdopodobnie jednym z istotnych źródeł finansowania mogą być europejskie fundusze filmowe. Niewykluczone, że również zakłady przemysłu lotniczego będą zainteresowane promocją historii lotnictwa na ekranie. W wypadku tak hojnego wsparcia będziemy w stanie zrobić serial lotniczy o każdym z lotniczych dywizjonów RAF, w których z wielkim powodzeniem latali polscy piloci. Poczet tych Asów rozpoczyna Stanisław Skalski, a za nim w szeregu jest mnóstwo znanych w kraju i za Oceanem nazwisk tak wspaniałych jak Frank Gabresky, czyli Franciszek Gabryszewski – as lotnictwa amerykańskiego, latający w polskich Dywizjonach jeden z twórców Dywizjonu Orłów.

To jest jednak temat do rozwinięcia w chwili, gdy po wielkiej akcji promującej projekt filmu lotniczego pojawi się wreszcie odpowiedni sponsor planowanego przez nas przedsięwzięcia. Wydaje mi się, że pomimo olbrzymich trudności musimy się poświęcić realizacji tego planu, bo dla mnie, jako filmowca i absolwenta Lotniczych Zakładów Naukowych we Wrocławiu, to wielki wstyd, że polska kinematografia do tej pory nie zdobyła się na upamiętnienie tak wielkiej ofiary krwi, tak wspaniałych zwycięzców latających na samolotach Royal Air Force.

Właśnie dlatego jestem tak zdesperowany i uparty. Jeżeli mnie się nie powiedzie, to przynajmniej przetrę szlak dla innych pasjonatów lotnictwa... Ale w końcu dlaczego ma nam sie nie udać? Chcieć to móc!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

To zbawienie dla naszej filmografii
To nadzieja
To szansa na dobrą superprodukcję
Dobrą wizualnie i aktorsko

Komentarz został ukrytyrozwiń

+;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.10.2007 00:19

Z powodów technicznych musiałem wyjąć z tekstu artykułu
martwe linki do filmów oraz internetowych stron lotniczych.
Oto ich nazwy adresy:

Strona Lotniczych Zakładów Naukowych:
http://csclub.uwaterloo.ca/~ehobot/LZN.html

Konspekt scenariusza filmu: "Chłopcy z nieba":
http://www3.sympatico.ca/hobot/SKYBOYS.pdf

film o Stanisławie Skalskim: "Spętany Anioł":
http://video.google.pl/videoplay?docid=1076126777384178122

f lm o wydobyciu Avro Lancastera pil. Bogusława Morskiego "Requiem dla Orłów":
http://video.google.pl/videoplay?docid=7191666046799892904

r portaż o pogrzebie lotników w Bredzie - "Spełniona misja"
http://video.google.pl/videoplay?docid=-567419105474215099

fi m z tryptyku na stulecie lotnictwa "Oblatywacze":
http://video.google.pl/videoplay?docid=-220634977772979481

film z tryptyku na stulecie lotnictwa "KONSTRUKTORZY":
http://video.google.pl/videoplay?docid=-77850680208208884

film o Stanisławie Skarżyńskim "Milczący kondor":
http://video.google.pl/videoplay?docid=-8371990983525967156

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.10.2007 19:55

Nie wiem dlaczego linki, przynajmniej na moim kompiaku, na razie nie działają, ale konspekt i wszystkie filmy lotnicze znajdują się na stronie http://www3.sympatico.ca/hobot/Zbyszek.htm

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.