Facebook Google+ Twitter

NSZZ "Solidarność" wzywa do bojkotu "Lidla"

Władze NSZZ "Solidarność" rozpoczęły pierwszy etap akcji normalizowania stosunków pracowniczych w "Lidlu." Wezwano członków związku i klientów, by w lutym rezygnowali z zakupów w tej sieci.

Wózki sklepowe przy Silesia City Center; wikipedia; licencja: CC3.0 / Fot. PiotrusNSZZ "Solidarność" i przedstawiciele "Lidla" podzieleni co do swoich zdań słuszności w sprawie szefów związku, których zwolniono dyscyplinarnie z pracy. Władze sieci uważają, że mają rację i sprawiedliwość stoi po ich stronie. Rzecznik "Solidarności", Marek Lewandowski utrzymuje, iż dopuszczono się "bezprawnego zwolnienia" i sprawa znajdzie swój epilog w sądzie. Stwierdzono autorytatywnie, że pracodawca dąży do "likwidacji organizacji związkowej." Rzecznika cytuje Gazeta.pl: "Pracownicy sieci przed rokiem założyli związek, a zarząd spółki niemal od początku rozpoczął działania noszące znamiona szykanowania działalności związkowej. Ich zwieńczeniem były grudniowe dyscyplinarne zwolnienia przewodniczącej i wiceprzewodniczącego zakładowej organizacji NSZZ "Solidarność", motywowane ich udziałem w rzekomo nielegalnych akcjach protestacyjnych."

Zwrócono uwagę, że w macierzystym kraju "Lidla", w Niemczech byłoby niesłychane, gdyby zwolnienia z pracy nosiły znamiona przeciwdziałania legalnym związkom zawodowym. Według Patrycji Kamińskiej z "Lidl Polska" doszło do zwolnień "ponieważ na dokumentach przekazywanych pracodawcy przez komisję zakładową "Solidarności" znajdowały się sfałszowane podpisy." Dodatkowym czynnikiem jaki skłonił "Lidla" do zwolnienia pracowników było "zorganizowanie wielu nielegalnych akcji protestacyjnych." Władze sieci nadmieniły, że mimo niezbyt licznej organizacji związkowej, "Lidl" był otwarty na propozycje i rozmowy, zaś wobec akcji protestacyjnej, której przyczyny są "niejasne i bezpodstawne" oczekuje się działań "Solidarności" co do członków "nadużywających uprawnień związkowych lub w inny sposób łamiących prawo".

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" "stanowczo protestuje przeciwko łamaniu podstawowych praw pracowniczych i związkowych w sieci Lidl Polska." Stwierdzono, iż w rzeczywistości nie podjęto dialogu, a wręcz szykanowano działalność związkową. Wątek kryminalny poddaje pod rozwagę "Tygodnik Solidarność": "Czy nie wydaje się to dziwne? Najpierw sieć oskarża pracowników o fałszowanie podpisów, a potem pisze, że to ich podpisy były fałszowane." Związkowcy dowodzą, że wywierano na nich presję, pozostawali w sytuacji zagrożenia, w niekorzystnym stosunku zależności. Stronę informacyjno-komunikacyjną rugowano z granic sieci, np. wiadomości związkowe były wyrzucane przez kierowników sklepów "Lidla" za wyraźnym poleceniem. Wizyty przedstawicieli związku kończą się wypraszaniem ze sklepu.

Obecnie pracownicy sklepów "Lidla" z całej Polski przekonują się, że warto o swoich problemach powiadamiać NSZZ "Solidarność." Znakiem tego liczne dowody mówiące o notorycznych nadgodzinach, fałszowanej ewidencji czasu pracy, dysponowaniu urlopem pracowników przez pracodawcę, braku przepisowego dobowego i tygodniowego odpoczynku od pracy.

źródła: elblag24
Gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Tuszyński-jestem emerytem od 15 lat,ostatnie 5 lat dorabiałem w Tesco i Netto.Na własne oczy widziałem jak ci związkowcy potrafią się migać od roboty.Jak słyszę "związek zawodowy S" to mi się scyzoryk otwiera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do słów pani Marty dodam scenariusz z teoretycznie udanej akcji:
- klienci bojkotują Lidla, nikt tam nie kupuje
- dyrekcja zamyka market
- wszyscy pracownicy idą na bezrobocie
- związkowcy są szalenie oburzeni
- dyrekcja sama siebie wyżywi i żegna związkowców darmową broszurą na temat walki o godność klasy robotniczej
- kurrrrrrrrrtyyyyyyna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wiesławie, gdybym się miała opierać na własnych pracowniczych doświadczeniach oraz relacjach licznych znajomych, to powiedziałabym, że dla związkowca jedynym pracownikiem, którego warto bronić, jest on sam...
A stwierdzenie "bezrobotny bez własnego zdania po prostu nikt" jest żenujące...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marianie Grzyb widać że nie masz żadnej roboty bo jak byś pracował to byś inaczej patrzył na sprawy zawodowe swoje i innych no cóż bezrobotny bez własnego zdania po prostu nikt

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Znamiona szykanowania działalności związkowej" brzmi tak samo jak "obraza uczuć religijnych".

Całkowicie zgadzam się z panem Ziemowitem Kościelnym , który daje swój wpis przez fb.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Elżbieta Szychlińska - Nie odpowiem na to pytanie. W tym przypadku ma miejsce prawo liczb "sieciowych" i obraz sprawy przedstawiłbym niesprawiedliwe asymetryczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ilu członków liczy związek" Solidarność " Lidl w Elblągu ?
Nawoływanie do bojkotu sieci Lidl w całej Polsce pośrednio uderza w pracowników tam pracujących .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co za idiotyzm,mam nie robić zakupów w Lidlu,bo wyrwano stołki spod du..kilku nierobom z związku zawodowego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.