Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Nuklearne zagrożenie w zasięgu ręku

Pozycja materiału w rankingach:

15238 miejsce

Dział: Cywilizacja

Ocena: 19pkt

Oceń:

Nuklearne zagrożenie w zasięgu ręku


Bomba atomowa za dwa tysiące dolarów czy walizkowa broń jądrowa - technologie nuklearne przed zwykłym śmiertelnikiem skrywają wiele tajemnic. Widmo ich nieodpowiedniego wykorzystania wciąż wisi nad światem.

John Aristotle Phillips (http://news.google.com/newspapers?id=7e4vAAAAIBAJ&sjid=wvoDAAAAIBAJ&pg=1040,2459370&dq=john-aristotle-phillips&hl=en) / Fot. Lakeland Ledger, 10 październik 1976 r.1976 r. Świat powoli zapomina o zagrożeniu wojną atomową, wygasa główny wyścig kosmiczny między USA a ZSRR, dochodzi również do zbliżenia pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem. Pozorny spokój został jednak przerwany 10 października. Zachodnią opinią publiczną, zwłaszcza za oceanem, wstrząsnęła rewelacja przedstawiona przez 22-letniego studenta uniwersytetu w Princeton, Johna Aristotle Phillipsa. Upublicznił on projekt zbudowania bomby atomowej, podobnej w konstrukcji do tej użytej do zbombardowania Nagasaki w 1945 r. Jednak nie ten fakt wzbudził szok - student greckiego pochodzenia w ciągu czterech miesięcy, używając ogólnodostępnych publikacji i książek uniwersyteckich stworzył "przepis" na bombę atomową, której koszt miał wynieść tylko 2 tys. dolarów. A-Bomb Kid (taką nazwą roboczą nazwano projekt) podczas wybuchu miała mieć siłę ponad 4 kiloton trotylu (jedna trzecia eksplozji w Hiroszimie). Nigdy nie poznaliśmy dokładnej treści przygotowanego projektu, ponieważ został on skonfiskowany przez Federalne Biuro Śledcze (podobnie jak model bomby, który zdążył zbudował Phillips). Jednak z relacji medialnych sprzed prawie 30 lat dowiadujemy się, że większość składników do zbudowania A-Bomb Kid można by było zdobyć bez problemu poza najważniejszym - plutonem. Otrzymanie izotopu 239Pu praktycznie graniczy z cudem - do jego otrzymania jest potrzebny m.in. reaktor nuklearny. Rynek substancji atomowych jest ściśle kontrolowany przez międzynarodowe organizacje oraz organy ścigania - zakup nawet najmniejszej ilości zapewne zostałby zauważony przez odpowiednie służy.

Freeman Dyson, amerykański fizyk teoretyk oraz wykładowca na uniwersytecie Princeton, który uczył również Johna Phillipsa, całkowicie sceptycznie odnosił się do projektu A-Bomb Kid. Uważał on, że sprawa bomby atomowej za 2 tys. dolarów została zbyt rozdmuchana przez media oraz koncepcja jej zbudowania nie ma żadnego naukowego odzwierciedlenia. Historia projektu sprzed 35 lat stała się inspiracją dla filmowców (na jej kanwie powstała produkcja "Projekt Manhattan" z 1986 r.), ale i również przykładem na nieznane szerokiej opinii publicznej wykorzystanie technologi nuklearnej.
Eksplozja amerykańskiej bomby atomowej w 1953 r. (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Operation_Upshot-Knothole_-_Badger_001.jpg) / Fot. United States Department of Energy, Public Domain Nuklearne zagrożenie wciąż ciąży nad światem (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Fallout_shelter.jpg) / Fot. Ex1le, CC
Piotr Drabik ONline profil autora

Autor: Piotr Drabik

Napisz do autora

Artykuły (555) Galerie (84) Średnia ocen (3.96)

Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska

O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Robert Grzeszczyk 16.05.2011 21:24

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 51

Jeśli to takie łatwe do zbudowanie to zdecydowanie łatwiejsze jest odpalenie ....
Więc chyba jednak nie takie łatwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Hens 16.05.2011 21:01

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 42

Zbudowanie bomby plutonowej w warunkach domowych, jest całkowicie niemożliwe. Nawet jeśli komuś udałoby się zdobyć pluton. Wynika to z kwestii technicznych, takich jak np. zapalniki do takiego ładunku. Niech świadczy o tym fakt, że np. Korea Północna czy RPA opracowało broń jądrową, ale opartą na uranie. Bomba plutonowa była poza możliwościami technicznymi tych państw (choć kto wie czy Korea nie wyprodukuje w końcu ładunku plutonowego - ale to daleka przyszłość).

Co do ładunków w walizkach, nie ma na to dowodów. Ale nie jest to nieprawdopodobne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz 15.05.2011 11:29

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 47

Witam wszystkich ludzi lubiących sensacyjne BAJKI.

Jednocześnie chcę donieść, że z dobrze poinformowanych źródeł zbliżonych do kręgu ludzi kierujących rynkiem broni jądrowej wynika, że skonstruowano bombę atomową mieszczącą się w obudowie dużego długopisu. Miniaturyzacja mogła być dokonana dzięki braku zrozumienia pewnych procesów fizycznych, jaką zaobserwowano u większości osób.

Pozdrawiam
Marek Chorążewicz

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Nowak

Jan Nowak 14.05.2011 22:50

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 50

Któż by uwierzył w wyburzenie WTC 10 lat temu... czysta "political fiction", jednak bombki walizkowe to tylko kropla w morzu: brak finansów na utrzymanie w odpowiednim stanie technicznym i zabezpieczenie silosów atomowych, wraz z głowicami w min byłych krajach ZSRR to problem znany od lat...

Mariusz Orłowski:
"Ot i kolejne majaki kolejnego filosemity" głupszego komentarza dawno nie czytałem - ignorancja w temacie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Orłowski 14.05.2011 22:21

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 65

Ot i kolejne majaki kolejnego filosemity.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.