Facebook Google+ Twitter

Nutshell - najlepiej grająca łupinka orzecha

W środę 16 maja w klubie Od Zmierzchu do Świtu we Wrocławiu świetny koncert zagrał zespół Nutshell. Po koncercie, Katarzyna Konopka i Marcin Grabowski odpowiedzieli na kilka pytań.

Nutshell / Fot. Krzysztof Kieda- Jakie wrażenia po koncercie? Graliście już tu kiedyś?Katarzyna Konopka / Fot. Krzysztof Kieda

- (po chwili niepewności i zawieszenia - przyp. red.) Pierwszy raz w tym klubie jesteśmy i bardzo się nam podoba. Widziałem, że publiczność świetnie się bawiła. Była bardzo fajna atmosfera. Przyjechało z nami kilka znajomych osób i oni też trochę szaleli.

na pierwszym planie Marcin Grabowski / Fot. Krzysztof Kieda

- Niedługo znowu zawitacie do Wrocławia na półfinałowy koncert Wrock 2007. Jak oceniacie swoje szanse?
- (Marcinowi Grabowskiemu nieco twarz wykrzywiła się w lekkim grymasie, a kciuk opadł w dół, dosyć jednoznacznie pokazując wiarę w zwycięstwo - przyp. red.) Będziemy grali w drugi dzień półfinałów (01.06.07, godz. 19.00 – przyp. red.) czyli w piątek. Raczej nie oczekujemy nie wiadomo czego. Nie znamy wszystkich zespołów, które będą tam występowały. Zawsze gramy najlepiej jak potrafimy.

Nutshell / Fot. Krzysztof Kieda
- W różnych publikacjach na temat zespołu czytałem, iż sama piszesz teksty. A jak jest z muzyką? Też sama ją tworzysz, czy może jakaś forma burzy mózgów następuje?
Katarzyna Konopka: - Właśnie tak. Teksty tworze sama. Są one często bardzo osobiste i stanowią odbicie tego co doświadczam, czy odczuwam. Był czas, że przez siedem miesięcy udało mi się napisać tylko jeden tekst. Ten rok jednak jest dobry dla nas. Z muzyką jest tak, iż zawsze jest jakiś szkic, który mamy i potem zazwyczaj wspólnie dochodzimy do tego, jak to ma ostatecznie wyglądać. Bywało, że coś tworzyłam, a potem ciężko było to w ogóle zagrać, więc jakiś kompromis musiał następować.

Grabol i Remik / Fot. Krzysztof KiedaAdam Zaręba / Fot. Krzysztof Kieda
- Występujecie w licznych konkursach i festiwalach. Wasz kalendarz jest dosyć bogaty. Jak godzicie to z życiem codziennym?
K.K. - Pracuję w Coroplaście. Praca jest dosyć monotonna, ale przecież musimy się za coś utrzymywać. Nie da rady tylko żyć z koncertów.
M.G. - Zazwyczaj zwracają nam tylko za paliwo, jeżeli gdzieś dalej dojechać musimy , ale i to nie zawsze. Często więc dopłacamy. Na ten koncert zresztą samochód pożyczyliśmy. Musimy kupić samochód taki, aby się nim przemieszczać razem ze sprzętem.

gitara Remika / Fot. Krzysztof KiedaRemik (Remigiusz Cierpisz) szalejacy poza sceną / Fot. Krzysztof Kieda
- Zastanawialiście się nad wydaniem płyty, są jakieś plany w tym kierunku?
- To jest głownie sprawa pieniędzy. Do tej pory nagraliśmy demo, ale nie jesteśmy z niego zadowoleni. Jakość jego jest nienajlepsza. Zostało ono nagrane w studiu niezbyt do tego przystosowanym, gdzie między innymi nagrywa się reklamówki różne…

perkusja / Fot. Krzysztof Kiedapubliczności może nie było dużo, ale nie przeszkadzało to w dobrej zabawie / Fot. Krzysztof Kieda
- Zwycięzcy konkursu Wrock 2007 otrzymają, o ile dobrze pamiętam, kilka tysięcy złotych. Przeznaczylibyście taką wygraną bardziej na zrobienie płyty, czy na zakup samochodu?
- Jak mówiliśmy potrzebujemy środków na doraźne wydatki. Na samochód właściwie już mamy… więc płyta.
Marcin Grabowsk i Remigiusz Cierpisz / Fot. Krzysztof Kiedakoncert trwał ponad godzinę i pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie / Fot. Krzysztof Kieda

- Skąd wzięła się wasza nazwa?
K.K. - Nutshell to po angielsku łupinka orzecha, ale też odpowiednio użyta – "jak najkrócej, w paru słowach”. Sama nazwa pochodzi od piosenki Alice In Chains.

- Parę lat temu uczestniczyłaś w programie Idol. Czy gdyby teraz taka okazja się trafiła, to skorzystałabyś?
K.K. - Teraz znajdujemy się w innym miejscu niż kiedyś. Mamy jakieś osiągnięcia jako zespół, więc nie wchodzi to w grę, chociaż bardzo dobrze wspominam tamtą przygodę.

Wojciech Błażejewski / Fot. Krzysztof KiedaNutshell na scenie / Fot. Krzysztof Kieda
Po rozmowie, zespół musiał wracać w swoje strony… by muzycy zdążyli do pracy. Członkowie Nutshell, to bardzo sympatyczni, niektórzy pozytywnie zakręceni i ekspresyjni ludzie. Z różnymi perturbacjami – obecnie w składzie ponownie gra Remigiusz Cierpisz – grają razem od 2003 r. Potrafią skupić na sobie uwagę. Po ostatnim koncercie w Opolu, Katarzyna Konopka ma już za sobą pierwsze rozdane autografy. Przede wszystkim jednak robią to, co lubią. Wkładają w muzykę swoje życie, tak w przenośni, jak i dosłownie.

(http://www.nutshell.com.pl/ – na stronie zespołu można się bliżej zapoznać z jego twórczością)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

http://www.nutshell.cba.pl/ - to nowy adres strony zespołu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny materiał. Krzysiek, myślę, że pierwsze pióro już na horyzoncie! Tak dalej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.