Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172715 miejsce

Nyskie hospicjum chce się rozwijać

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2007-12-27 11:03

Hospicjum w Nysie jest najdłużej istniejącą placówką tego typu w województwie opolskim. Przez długi czas było to jedyne w regionie hospicjum stacjonarne. Mimo finansowej mizerii chce się rozwijać: kilkanaście miesięcy temu dzięki sponsorowi z Niemiec zbudowało windę, teraz chce zwiększyć ilość łóżek z 9 do 12.

Nysie hospicjum powstało w 1994 roku jako część Szpitala Miejskiego. Po reformie służby zdrowia zaczęło ciążyć finansowo Zakładowi Opieki Zdrowotnej, dlatego próbował zlikwidować placówkę. W rezultacie w 2001 powstał Niepubliczny Zakład Opieki Paliatywnej (NZOP) prowadzony przez Stowarzyszenie Hospicyjne Auxilium. Od tego momentu hospicjum otrzymuje w ramach kontraktu z kasą chorych, a obecnie NFZ-em, od 50 do 60 proc. pieniędzy potrzebnych na działalność. Dziś to 111,85 zł na jedna osobę na dzień, podczas kiedy na jednego chorego potrzeba dziennie 180 zł.

Hospicjum nie pobiera żadnych opłat od rodzin pacjentów czy też od nich samych, dlatego pozostałe 40 procent budżetu musi wytworzyć własnymi siłami. Organizuje koncerty charytatywne, aukcje dzieł sztuki, zbiórki pieniężne. Od 2004 roku Stowarzyszenie ma status organizacji pożytku publicznego, co pozwala ubiegać się o 1% podatku od darczyńców. Występuje też o pomoc do władz samorządowych, instytucji i fundacji. W tym roku po raz drugi otrzymało dotację z Magistratu w Nysie w znaczącej wysokości 50 tys. złotych.

Przez nyską placówkę w ciągu roku przewija się ponad 300 pacjentów Hospicjum Stacjonarnego i Zespołu Domowej Opieki Hospicyjnej. W ramach hospicjum istnieje też Poradnia Opieki Paliatywnej. Hospicjum dysponuje 9 łóżkami, ale potrzeby oczywiście są o wiele większe.

- Trudno jest namówić młodych lekarzy do takiego wyzwania - twierdzi dyrektor hospicjum dr Jan Lubecki - Są nastawieni na czerpanie satysfakcji z wykonywania zawodu, a miarą osiągnięcia sukcesu jest dla nich całkowite wyleczenie chorego. Tymczasem w hospicjum chodzi o coś zupełnie innego.

Księża również nie garną się do pracy w tej instytucji.

- Młodzi księża chcą robić coś do przodu w sensie ziemskim - mówi ks. Wacław Leśnikowski, kapelan. - Wolą organizować pielgrzymki i prowadzić katechezy. Służbę umierającym uważają za działalność odpowiednią dla księży na emeryturze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.