Facebook Google+ Twitter

O belce, drzazdze, Misiaku i Pawlaku

Cała Polska wstrzymała oddech. Po dobrych kilku dniach emigracji wewnętrznej premier Donald Tusk zabrał głos na temat - delikatnie nazywając - pewnych odstępstw od akceptowanych standardów życia publicznego.

Na celowniku znalazł się nie pierwszy w(skazany) przez media wicepremier Waldemar Pawlak, lecz senator Platformy Obywatelskiej Tomasz Misiak.

Misiak naraził się tym, że jako młody, acz obiecujący parlamentarzysta Platformy, zagarniał konfitury chochlą, a nie łyżeczką. Z kolei używanie łyżeczki, jako subtelniejszego narzędzia do konsumpcji konfitur zalecił rodzinie i przyjaciołom wicepremier Pawlak.

Biblijne przypowieść powiada o drzazdze jaką dostrzega się w oku bliźniego, nie bacząc na belkę w swym własnym. Widać w Kancelarii Premiera Rady Ministrów czytają nie tylko podręczniki PR, bo wnioski z lektury wyciągnięto słuszne. W charakterze belki posłużył wspomniany już senator Misiak. Pan premier Tusk poinformował, że będzie rekomendował zarządowi partii usunięcie Tomasza Misiaka z szeregów Platformy Obywatelskiej i jej klubu parlamentarnego. Senator Misiak celnie odgadł, że nic już nie wskóra i dzielnie sam wykluczył się z partii. Nie od rzeczy będzie zadać pytanie, czy ktoś po(d)łożył na tacy Misiaka w odpowiednim czasie, czy jakoś samo tak wyszło. Pisałem już, że nie wierzę w samodzielną dociekliwość dziennikarzy, bo w czasach kryzysu żaden inwestor medialny nie da kasy na rozwijanie pionu śledczego. Może z wyjątkiem Axel Springer i Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych, ale to temat na oddzielny tekst.

Mając w zanadrzu gotową belkę premier Tusk nie zaprzątał sobie ust sprzątaniem w szeregach koalicjanta. Zwłaszcza, że błahe komentarze nie przystoją w tym wieku. Niby racja, twoja piaskownica, twoje zabawki. Dlatego dziś każdy sprząta w swoim domu. Żółta kartka pojawiła się miedzy wierszami, ale kto z prawdziwych futbolistów przejmuje się na poważnie kolorem żółtym. Dlatego wicepremier Pawlak może póki co spać spokojnie. Do kolejnej burzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 18.03.2009 19:59

Milczenie i jakże długa emigracja jest z pewnością logistycznie uzasadniona bieganiem zaskoczonych szarych komórek po boisku skąd startuje wyścig do Brukseli więc należy i tak docenić że w ogóle "coś takiego" jak reakcja nastąpiło. Podjęcie decyzji "kogo wy...eliminować w pierwszej kolejności i z czyjej drużyny też nie było łatwe. Trzeba z tak charakterystycznym spokojem docenić że w ogóle coś się takiego jak "wy..." mogło zdarzyć gdyż tow. "wy....." mając znacznie bardziej doświadczone wzorce nie był chyba pierwszym na liscie "wy..."? Nie wiadomo jednak czy tak długotrwałe medytacje pozwolą nam i stoczniowcom zrozumieć czy są szkoleni, na tych samych kursach i przez te same ogniwa. Ciekawe?
Czy nie możemy się doczekać jasnych, klarownych zasad na naszym boisku kiedy samobój a kiedy karny?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.03.2009 17:43

To czy został wykluczony na prawdę czy tylko dla PR okaże się przy kolejnych wyborach i jeśli na listach się znajdzie a z taką kasą to nie powinno być trudne znaczy że to był PR (podobnie zresztą jeśli będzie gdzieś indziej siedział na ciepłej posadce jeśli zaś zniknie ze świata polityki (i rad nadzorczych) na dobre (nie sądzę) to można będzie przyjąć z pewną (niewielką) dozą prawdopodobieństwa że to PR nie był.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.