Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34813 miejsce

O bredniach "eksperta" ds. gospodarki posła Adama Szejnfelda

Całkiem niedawno stałem się odbiorcą TVP Historia, w której mam okazję oglądać stare komunistyczne "Dzienniki Telewizyjne" z lat 80. Oglądając te dzienniki trudno nie odnieść wrażenia, że w sumie to za wiele się nie zmieniło.

Tym bardziej, jak niestety człowiek się natknie na felietony dzisiejszych umiłowanych przywódców tak jak ja natknąłem się na jakże gierkowski felieton posła Adama Szejnfelda.

Kiedy czytałem ten partyjny, gierkowski z charakteru biuletyn propagandowy partii rządzącej, miałem ciągłe wrażenie, że oglądam jakiś Dziennik Telewizyjny z ery tow. gen. Jaruzelskiego.
Umiłowany Przywódca Ziemi Pilskiej pisze takie zdanie: W pierwszym kwartale tego roku wzrost gospodarczy Polski wyniósł 4,4 procent. To doskonały wynik, który zaskoczył wielu analityków i podtrzymuje rolę Polski jako lidera rozwoju na naszym kontynencie. Jakby to powiedziała młodzież, jesteśmy na fali!

Jesteśmy na fali, zwłaszcza podatkowej, która jak tsunami rośnie i rośnie. Nic tak nie służy rozwojowi gospodarczemu jak podniesienie podatku VAT, likwidacja ulg podatkowych, horrendalne ceny paliw i gazu (w cenie paliwa VAT i akcyza), co powoduje, że dojazd do pracy staje się jakimś luksusem zarówno dla pracodawców i pracobiorców.

Doliczyć możemy do tego monopol państwowy na produkcję energii elektrycznej, co skutkuje oczywiście „opłatami przesyłowymi” i jest oczywiście kolejnym podatkiem. Po co rozbić monopole i je prywatyzować..?? A gdzie upchnąć nomenklaturowy narybek obecnie rządzącej partii ? Jak brzmiało pierwsze z 21 postulatów Platformy Obywatelskiej ? Otóż:

„Stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych. Wszyscy mają prawo do tego, aby państwo przyjęło wreszcie kierunek na obniżanie podatków i danin publicznych.”

Jak widać, PO realizują właśnie te postulaty. Jak mawiał premier Rosji Wiktor Czernomyrdin „rząd chciał dobrze, wyszło jaka zawsze”. Partia (PO) chciała dobrze, wyszło jak wyszło. Jeżeli Nasz Umiłowany Przywódca tak się cieszy ze wzrostu gospodarczego, to należałoby raczej stwierdzić, że mimo, że PO i poseł Szejnfeld sabotują rozwój gospodarczy w tym kraju, to jednak bohaterska walka polskich MIŚów ( Małych i Średnich Przedsiębiorstw ) z rządem nadal jakoś się udaje. Polski przedsiębiorca łatwo nie ma.

Obecne pokolenie 30 latków nie dostanie w ogóle emerytury, stąd potrzeba wzrostu gospodarczego w granicach 10 % PKB rocznie, aby młoda chętna do pracy grupa Polaków zarabiała możliwie dużo i w ten sposób lokowała pieniądze w złoto, obrazy, mieszkania. Bynajmniej nie w papierowy pieniądz, który może dzięki politykom zostać zepsuty. Co to jest 4 %, kiedy potrzeba 6% PKB, aby bezrobocie zaczęło realnie spadać ? Ale nie można uzyskać takich zadowalających wyników, ponieważ jak wynika z raportu Banku Światowego:

"Polscy przedsiębiorcy działają w szczególnie trudnych warunkach - najgorszych w Europie, głównie w zakresie rozwiązań podatkowych i wrogości systemu podatkowego wobec firm (151. miejsce na 183. krajów świata ). Z roku na rok jest coraz gorzej. Tym razem spadliśmy aż o 17 miejsc. Wyprzedzają nas tak egzotyczne kraje, jak Burkina Faso czy Kolumbia. Dane z raportu są zatrważające: przeciętna polska firma na rozliczenia podatkowe poświęca 418 godzin rocznie. Tymczasem w stawianej do niedawna za wzór Irlandii - tylko 76 godzin. W dodatku podatki dla firm są w Polsce bardzo wysokie: ich suma w relacji do zysku firmy wynosi u nas 40,2 proc., podczas gdy w Irlandii - 28,8 proc. W Unii Europejskiej gorzej od nas wypadła tylko Rumunia. Ostatnie miejsce zajmuje Białoruś.

No cóż, nie dosyć, że rządząca partia podwyższa podatki to jeszcze polski przedsiębiorca działa w najgorszych warunkach podatkowych w Europie. Wzrost podatków zawsze kończy się na konsumentach, bo ci muszą płacić wyższe ceny za produkty i usługi. Na szczęście czuwa nad nami premieru Tusku z jakże genialnym pomysłem, aby - tam gdzie jest to możliwe „ceny nie były efektem wulgarnej, bezczelnej spekulacji”. I dalej premieru Tusku grozi: „Żarty się skończyły. Będziemy szukali wszystkich dostępnych metod, aby tam gdzie jest to możliwe, ceny nie były efektem takiej wulgarnej, bezczelnej spekulacji" - powiedział premier na konferencji prasowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Marcin
  • Marcin
  • 25.06.2011 12:19

Szejnfeld spec od korupcji afera hazardowa

Komentarz został ukrytyrozwiń
do e
  • do e
  • 24.06.2011 10:14

"Przypomnijmy, że data ta wynika z udziału sektora wydatków publicznych w Produkcie Krajowym Brutto (PKB). Wyniesie on w bieżącym roku ok. 48 proc., a więc będzie najwyższy od pięciu lat! Fakt ten ma miejsce, pomimo że, na skutek przeprowadzonej przez rząd ustawy dotyczącej tzw. składek na OFE, w tegorocznym budżecie od łącznej kwoty 23 mld zł tzw. rozchodów odjęliśmy 9 mld zł, które trafią od obywateli bezpośrednio do ZUS (o tyle formalnie obniżone zostały wydatki rządu). Oznacza to, że obywatele pracują na potrzeby rządu prawie połowę roku, czyli ponad 174 dni.

Od trzech lat obserwujemy dynamiczny wzrost faktycznego opodatkowania obywateli (po ok. 100 mld zł rocznie), przede wszystkim poprzez zwiększanie zadłużenia zaciąganego przez rząd. Istotnym elementem wydatków publicznych jest obsługa zadłużenia publicznego. W związku z zadłużeniem rządu ponosimy rocznie koszt w wysokości 38 mld zł, a więc każdy obywatel pracuje prawie jedenaście dni rocznie na obsługę długów, które będą musiały zapłacić jego dzieci. 38 mld zł to niemalże tyle, ile rząd przeznaczył łącznie na obronę narodową, bezpieczeństwo publiczne i wymiar sprawiedliwości, co jest podstawową funkcją normalnego oraz sprawnego państwa."

Jak można chwalić jednego z liderów "gospodarczych" Partii, jeśli jak podaje Centrum im. A. Smitha wzrastają podatki i procentowy udział wydatkowy sektora publicznego ? Słuchać mniej propagandy, bardziej przyjrzeć się cyfrom, które kłamią mniej niż politycy.
źródło: materiały prasowe Centrum Adama Smitha

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 20.06.2011 17:16

A przedsiębiorcy dzisiaj znowu chwalili Szejnfelda , pracuje w komisji Przyjazne Państwo i przygotował przepisy ułatwiające prowadzenie firmy,

Komentarz został ukrytyrozwiń
Al-Raszid
  • Al-Raszid
  • 18.06.2011 23:31

Nie będzie w ogóle emerytury. Warto mieć dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno zabierać głos w kwestiach gospodarczych kiedy dwaj utytułowani ekonomiści nie umieją się dogadać ...A co dopiero taki Kowalski z tego wie?- jeśli w ogóle zrozumiał o co toczą się spory.
Ale przecież zakładka 'opinie' to chyba właśnie miejsce na opinie, nieprawdaż?
A tak na marginesie- kto pokusi się o prorokowanie ile będzie wynosić moja emerytura- wiek 22 lata?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
ewa starska
  • ewa starska
  • 18.06.2011 21:31

Nie mam zdania na temat wiedzy i doświadczenia ekonomicznego Adama Szejnfelda ,malo mnie to interesuje.Wiem jednak ,że szeroko wypowiada się o parytecie kobiet broniąc ich praw.Szkoda tylko,że własną żonę zostawił bez środków do życia po trzydziestu latach małżeństwa a ta dziś podciera tyłki niemieckim emerytom.Brawo Panie p(ośle),słowa idą w parze z czynami i ...tak trzymać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ela
  • ela
  • 18.06.2011 20:49

Jadzia nie słuchaj mediów Rydzyka bo ci wyjdzie że wszystko podrożało o 1000% tylko księza za pochówek obniżyli

Komentarz został ukrytyrozwiń
jadzia
  • jadzia
  • 18.06.2011 19:56

Siwiński, synku ty mas kłopoty z liczeniem. jako PO-agitator jesteś niezły.
VAT wzrósł z 3% na 5% (żywność nieprzetworzona) i z 5% na 8%
w pierwszym przypadku to wzrost o 67%
w drugim wzrost o 60%
nie o jeden pkt procentowy

Powiedz biednemu społeczeństwu, że nic nie stracili skoro i tak większość dochodu wydaj ą na żywność

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 18.06.2011 19:48

NO NO
Brak wam tu ojcowskiej ręki.
taki e pisze ''... Szejnfeld jest jednym z najlepszych speców od gospodarki [opinia przedsiębiorców] ..."
toż to czysta GŁUPOTA!!!
opinia przedsiębiorców o szejnfeldzie świadczy tylko o tym, że to ICH CZŁOWIEK W RZĄDZIE (teraz już nie DZIĘKI BOGU).
Z SZEJNFELDA TAKI SPEC od gospodarki JAK Z PISKORSKIEGO "ZAWODOWY ROZBIJACZ BANKU" W KASYNACH
ponoć rozbijał je ponad 170x.

dzieciaki do kolacji, paciorek i nyny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Anatol Wczoraj 17:12 Anatolu !Ad rem., A jak już chcesz być w maglu to weź parę prześcieradeł. Przynajmniej nie stracisz czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.