Facebook Google+ Twitter

O celach Resovii i o Radomiu - rozmowa z Grzegorzem Kosokiem

Zeszły sezon rozpoczął w Radomiu, jednak w trakcie rozgrywek przeniósł się do Rzeszowa. Od tej pory stanowi o sile rzeszowian. Grzegorz Kosok, bo to o nim mowa, po środowym meczu Politechnika-Resovia w Warszawie udzielił nam wywiadu.

Jak się grało przeciwko byłym klubowym kolegom?
- Grało się dobrze, chociaż wynik o tym nie świadczy. Nie mogę w zasadzie tego oceniać, na pewno jestem zły, że straciliśmy dwa punkty przez swoje błędy, głupie błędy.

No właśnie, kolejny raz nie udało się Wam wywalczyć kompletu punktów. Z czego wynika słabsza postawa? Czy to dlatego, że początek sezonu i dopiero się zgrywacie?
- Może i tak, ale nie chcę tłumaczyć, że trenujemy dopiero kilka dni, że kontuzje, że ktoś jest chory. Musimy grać tym składem, jaki mamy, dać z siebie wszystko i nie tracić punktów.

A jakie cele ma Resovia na ten sezon?
- Co najmniej zagrać w ćwierćfinale ligi. Musimy stawiać sobie najwyższe cele, chcemy dobrze zaprezentować się zarówno w PlusLidze, jak i Pucharze Polski i pucharach. No i zdobyć, mam nadzieję, trzy złota.

W zeszłym roku zajęliście trzecie miejsce, Warszawa natomiast powinna grać w I lidze. Jak mobilizowaliście się na ten pojedynek?
- Motywacja była duża, dlatego że Politechnika diametralnie zmieniła skład. To zupełnie inna drużyna niż rok temu. Ciężko mi mówić, co się stało w dzisiejszym meczu z naszą drużyną. Wiem tylko tyle, że to był strasznie "rwany" pojedynek. W pierwszym secie mieliśmy koncentrację, wszystko nam dobrze szło. Drugi przebiegał zupełnie odwrotnie. To AZS przejął inicjatywę, cóż więcej powiedzieć. A to, że Politechnika gra dalej w PlusLidze... może to nie zabrzmi pozytywnie, ale myślę, że stało się dobrze. Jeśli klub nie chce być w najwyższej klasie rozgrywkowej, nie powinno się nikogo do tego zmuszać. Natomiast drużyna, która zajęła jego miejsce, wzmocniła się i będzie walczyć o najwyższe cele.

Chyba cieszysz się, że "uciekłeś" z Radomia przed tym całym zamieszaniem (sprzedanie miejsca w PlusLidze Politechnice Warszawskiej-przyp.red.)?
- Na pewno przejście do Rzeszowa było dla mnie dużą szansą i cieszę się, że tak wyszło, że mam możliwości, by się rozwijać.

Jest coś związanego z Radomiem, za czym tęsknisz?
- Czego będzie mi brakowało? Towarzystwa - myślę, że to najlepsza odpowiedź.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.