Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

85112 miejsce

O co chodzi organizatorom w "Marszach dla życia i rodziny"?

Odbywające się dzisiaj " Marsze..." w Polsce muszą skłonić wielu ludzi do przemyśleń. To akurat organizatorom z pewnością się udało. Tylko o co w tym wszystkim chodzi? Poza protestem przeciw aborcji, wszystko inne jest bardzo enigmatyczne.

By Jakub Szymczuk, with permission (http://www.szymczuk.pl/galeria) [CC-BY-SA-2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], via Wikimedia Commons / Fot. Jakub SzymczukPunktem wyjścia do zadania poniższych pytań jest Deklaracja Organizatorów Marszów dla Życia 2013.
Czytamy w niej:

Polska potrzebuje zmiany! Zmiany, która sprawi, że nasze i przyszłe pokolenia będą wzrastały w otoczeniu umożliwiającym nieskrępowany rozwój, poczucie wartości i korzystanie z owoców swojej pracy. Uważamy, że podstawy nowego ładu powinny opierać się na szacunku do życia ludzkiego oraz uznaniu rodziny za centralną instytucję porządku społecznego.

Uznajemy również, że istnieje potrzeba konsekwentnej i wytężonej pracy na rzecz promocji tych wartości. Znaczenie silnej rodziny dla kształtowania zdrowego ładu kulturowego, społecznego i ekonomicznego musi być dostrzeżone i dowartościowane.

Dlatego wyrażamy chęć współpracy w realizacji projektów mających na celu takie kształtowanie porządku społeczno -
prawnego, które zagwarantuje pełną ochronę życia ludzkiego i szacunek dla rodziny.


Przeczytałem uważnie te "pobożne życzenia" i nasunęły mi się takie pytania:

1. Jak musi zmienić się Polska, aby przyszłe pokolenia rozwijały się bez skrępowania? Na czy mają polegać te zmiany?
2. Czy poczucie wartości jest uzależnione od owych enigmatycznych zmian?
3. Czy teraz nie ma szacunku dla życia ludzkiego i dlatego Polska potrzebuje zmian?
4. Czy teraz porządek prawny nie stawia rodziny w centrum zainteresowania państwa?
5. Co to znaczy "silna rodzina"? O co chodzi w tym enigmatycznym stwierdzeniu?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (53):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 03.06.2014 16:12

Tak, tak. Pamiętam, jak prowadziliśmy dyskusję na pewien temat. Był pan "absolutnie przeciw", później "w sumie za". Teraz znowu przeciw. Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko się panu myli :) Jestem tu chyba od kwietnia ubiegłego roku, nie przypominam sobie abym "co roku" przeciw czemukolwiek protestował. I jedni i drudzy mają prawo sobie maszerować - tak. I w niczym nie zmienia to mojego następnego stwierdzenia, że jeśli znikną jedne marsze, to znikną i drugie. Miłego dnia również :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.06.2014 15:29

Co roku podczas "parad równości" protestuje pan przeciwko tymże zgromadzeniom. Teraz pan pisze, że istnieje wolnośc zgromadzeń i mają prawo maszerować.

Wcześniej pan pisał, że tradycjonaliści nie musza niczego manifestować tylko oni tak chcą, ale nie muszą, ale chcą, ale nie muszą. A teraz - "znikną parady równości, znikną i marsze rodzinne drugiej strony".

#uśmiechpolitowania

:DD

Kończę. Miłego dnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Środowisko o Rydzyka to dość specyficzna grupa, niezbyt mi bliska, zainteresowana chyba sama sobą tak najbardziej. A marsze organizują nie tylko oni. Nie wiem co tak pana niepokoi, istnieje wolność zgromadzeń, niech sobie manifestują ;) Natomiast gender to nie jest niczyj wymysł tylko realny problem, jak realny to można było się przekonać oglądając zwycięzcę tegorocznej eurowizji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.06.2014 14:53

Marek napisał kilka trafnych spostrzeżeń i zadał parę pytań. Na żadne nie uzyskał odpowiedzi. To daje co myślenia. Katotaliban sam nie wie, po co maszeruje, ale maszeruje ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.06.2014 14:52

"Marek, bo to jest tak: przez kilka lat pewna katolicka stacja protestowała i maszerowała żeby dostać się na "multikleksa". W audycjach KRRiT nazywano "diabłem". Kiedy stacji odmówiono ze względów finansowych wejścia na "multikleks" organizowano marsze protestacyjne i msze z egzorcyzmami. Aż tu nagle - ni stąd, ni zowąd - stacji przyznano miejsce na "multikleksie". Zniknął powód do organizacji protestów i siania nienawiści.

Co zatem zrobiła stacja? Zaczęła organizować marsze, popędzające wykonanie decyzji przyznania miejsca na "multikleksie". A datę wyznaczono z urzędu i nie można było jej zmienić. Później wymyślono "gender" i zaczęto organizować "marsze przeciw gender". Za chwilę kk wymyśli ideologię "alien" i będzie organizować "marsze przeciw alien".

I tak w kółko :) Katolicy dziwni ludzie."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tutaj naprawdę nie ma nic do rozumienia. Znikną parady równości, znikną i marsze rodzinne drugiej strony. Proszę nie dorabiać ideologii tam gdzie jej nie ma. A może popiera pan demokrację wybiórczą? Jednym wolno drugim nie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.06.2014 14:38

Ja tylko udaję. A pan w obliczu niezrozumienia tematu nie może nawet udawać. To jest straszne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Łukasz Brzezicki ja rozumiem, że w obliczu faktów może pan jedynie udawać głupiego, no ale bez przesady ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.06.2014 13:23

Tomek Staszewski - krótko i celni napisałeś

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.