Facebook Google+ Twitter

275 miejsce

"O co pytać pisarza". Warsztaty przeprowadzania wywiadów

22 kwietnia, w ramach Warszawskiego Weekendu Księgarń Kameralnych, odbyły się warsztaty przeprowadzania wywiadów poprowadzone przez Janinę Koźbiel z wydawnictwa JanKa, autorkę książek "Słowa i światy" oraz "Słowo i sens".

warsztaty / Fot. Weronika TrzeciakW spotkaniu wzięło udział 6 osób, które chciały zapoznać się z zasadami przeprowadzania wywiadów z pisarzami. Prowadząca spotkanie Janina Koźbiel podeszła do tematu bardzo profesjonalnie i oparła się na własnych doświadczeniach. Bowiem publikowała reportaże i wywiady w "Literaturze", "Polityce", "Scenie", "Kobiecie i Życiu", "Więzi". Część z wywiadów zamieściła w swoich książkach - "Słowa i światy" oraz "Słowo i sens" (recenzja). I właśnie te dwie książki były pomocami podczas spotkania.

- Pomysł, żeby robić warsztaty jest trochę karkołomny. Są różne rodzaje wywiadów, gdyż z różnych powodów są robione - rozpoczęła spotkanie Janina Koźbiel.

Trzeba było zastanowić się, dlaczego pisarz nas interesuje. Jest łącznikiem między czytelnikiem a książką. Interesuje nas człowiek, który jest za tą książką, zastanawiamy się, ile tego człowieka jest w tej książce. Chodzi o literaturę, w której jest cząstka tego pisarza. Inaczej jest w literaturze kryminalnej, która jest zewnętrzna wobec pisarza, jego odczuć, emocji. On sam ze swoją wrażliwością raczej się tam nie mieści.

warsztaty / Fot. Weronika TrzeciakPodczas wywiadu powinno się znać twórczość osoby, z którą się go przeprowadza. Jednak okazuje się, że nie zawsze. Na początku XX wieku była bardzo popularna zabawa salonowa - Kwestionariusz Prousta. Było to 10-20 tych samych pytań, które zadawano wszystkim pisarzom. Na przykład, moje najbardziej ulubione słowo, jak się czuję w tej chwili. W takim przypadku można poprzestawiać pytania i nic się nie stanie.

Podczas każdego wywiadu powinno być napięcie, które powinno się z czasem rozładować. Niestety czasem jest tak, że nie zaiskrzy. W książce "Słowa i światy" jest jeden taki nieudany wywiad, rozmówca i dziennikarka nie dogadali się. Jednak Janina Koźbiel nie zdradziła, który to wywiad.

Prowadząca podała za to przykłady dwóch nietypowych wywiadów, które miała okazję przeprowadzić. Podczas wywiadu ze Zbigniewem Cynkutisem zapytała go, czy czuje się Judaszem w środowisku (w kontekście Jerzego Grotowskiego). Miała wolną rękę od twórcy, co z tym zrobi. Długo zastanawiała się, czy dać tę wypowiedź. W końcu postanowiła zamieścić ten wywiad. Otrzymała odpowiedź: Nie zaistniało między nami coś, by się mógł ukazać ten wywiad. Drugi przykład dotyczy wywiadu z Janem Nowickim. Janina Koźbiel również miała wolną rękę, nie było autoryzacji. Sama wymyśliła tytuł z wypowiedzi Nowickiego - "Zbieram atrybuty idioty". Szefowie w redakcji prowadzili długą dyskusję na temat tytułu, jednak ostatecznie właśnie taki się ukazał. Po zamieszczeniu wywiadu w gazecie Janina Koźbiel otrzymała kartkę, że Nowickiemu najbardziej podobał się tytuł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Przydatny materiał! I... prawie wszystko jasne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W bardzo interesujący sposób przekazana relacja z warsztatów pisarskich. Z przyjemnością przeczytałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.