Facebook Google+ Twitter

O codzienności, o śmierci

Długo zbierałam myśli, by wyrzucić z siebie zaledwie kilka słów, które od pewnego czasu chodzą mi po głowie. Chodzi o coś zupełnie normalnego, naturalnego - śmierć. Do myślenia skłoniło mnie to, co niedawno wydarzyło się w moim życiu.

Był pogodny dzień, miałam dobry humor, bo właśnie jechałam do byłego gimnazjum, żeby odebrać brata. Podróż jak podróż, nic nadzwyczajnego. W tramwaju jak zwykle tłum ludzi, ale do tego zdążyłam się już przyzwyczaić. Zadzwoniłam do mamy, żeby jej powiedzieć, że jadę do gimnazjum i wrócę do domu z Andrzejem. Po głosie mamy od razu poznałam, że coś jest nie tak.

Myślałam, że coś się stało w pracy, gdy nagle mama powiedziała, ze dziadek umarł. Dziadek już długo leżał w szpitalu i wiedzieliśmy, że wkrótce odejdzie. Jednak wiadomość o tym zaskoczyła wszystkich. Tak naprawdę nie zdawaliśmy sobie sprawy, że to się może stać naprawdę. Stałam więc w tramwaju z telefonem w ręku, nie mogąc wykrztusić słowa. Było mi głupio i przykro, że nie byłam przy nim w jego ostatnich chwilach. Łzy same napływały mi do oczu, ale starałam się je powstrzymać, gdyż nie chciałam, żeby ktoś je zobaczył.

Po co, pomyślałam, ludzi mają sobie zaprzątać głowę, co się mogło stać jakiejś dziewczynce. I nagle zrozumiałam, że i tak nikt nie zauważy, że płaczę. W tramwaju było wiele ludzi, każdy zamknięty w swoim świecie, myślał o swoich sprawach. Dla mnie stała się tragedia, a ludzie obok nie zdawali sobie z tego sprawy. Byliśmy blisko, lecz tak daleko od siebie. W ich życiu nic się nie zmieniło, płynęło dalej. Zaś moje na chwilę przystanęło. I nagle poczułam się bardzo samotna. Nie było tu nikogo bliskiego, nikogo, kto mógłby pocieszyć mnie ciepłym słowem. Pomyślałam, że to nie w porządku, że o takich rzeczach nie powinno się dowiadywać w takim miejscu - w tramwaju pośród nieznajomych.

Ale czy właśnie nie taka jest śmierć? Naturalna, codzienna, zwykła, przychodząca z zaskoczenia, często w szpitalu pośród tłumu nieznajomych lekarzy?

Żeby to zmienić „ spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Smierć to nie ulubiony temat ludzi co skloniło cię do napisania tyego ostrego tekstu człowieku

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie będę Wam opowiadać jak było i jest ze mną, ale dziękuję kfiatkowi - Twoja słowa błysnęły jak promyczek słońca w chmurny dzień. I gratuluję Kasi, autorce tego artykułu - dobrze, że sa ludzie, którzy maja odwagę, siłę i czas mówic o śmierci. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.11.2006 22:10

Rozumiem Cię całkowicie... Wiem jak to ciężko starcić kogoś, na kim Ci bardzo zależało, kogoś tak bliskiego... Ja straciłam obu dziadków... I czasem jest mi bez nich tak strasznie pusto i źle... To już 5 lat mija jak jeden z nich nie żyje, a drugi 7... Pomyśl jednak, że przeniósł się do lepszego świata, gdzie nie ma łez, bólu, zimna i zła... Ja próbuję o tym myśleć w ten sposób, ale ilekroć wspominam chwile z nimi spędzone, ilekroć widzę sympatycznego staruszka na ulicy czuję w sercu pustkę... Zimną i straszną pustkę... Ale wiem, że moi dziadkowie patrzą na mnie z góry i są ze mną... Z Twoim jest na pewno tak samo. Zawsze jest i będzie przy Tobie, bez względu na to co się stanie. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I mamy pewien poważny mankament telefonów komórkowych - złe informacje dochodzą do na w najmniej spodziewanych miejscach i okolicznościach. Nawet b. dobre inormacje powinny być nadawane w "sprzyjających" okolicznościach.
Durczok opowiadał, że jadąc (prowadził ponad setką) szosą otrzymał na komórkę wiadomość od lekarza, że jest chory na raka...
Koszmar!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę Ci powiedzieć, że jestem dziś niemal w identycznej sytuacji jak Ty, Kasiu.
Mój dziadek również leżał w szpitalu, a dziś rano zmarł i choć widzę, że życie innych płynie dalej, to ja czuję się jakiś nieswój, nachodzą mnie różne myśli.
Pozdrawiam i wiedz, że nie jesteś sama w swojej sytuacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie wiem co mam napisać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.