Facebook Google+ Twitter

O czasie wspominanym i raju utraconym

Pamięć dzieciństwa, mityzacja przeszłości, mechanizm tworzenia wspomnień - czyli historia jako doświadczenie przeszłości

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Incubator-tahrir.jpg&filetimestamp=20040915180227W średniowieczu wierzono, że dusza ludzka ma dziesięć zmysłów - pięć zewnętrznych i pięć wewnętrznych. Do pierwszej grupy, służącej do komunikacji ze światem, zaliczano wzrok, słuch, węch, smak i dotyk. Cztery z pozostałych pięciu zmysłów wewnętrznych miały określać naszą osobowość, a należały do nich: osąd, wyobraźnia, fantazja i pamięć. Piąty nazwano zmysłem wspólnym - zarządzał on i regulował funkcje pozostałych.

Z pięciu wewnętrznych zmysłów duszy, pamięć jest tym, którego podstawy biologiczne wydają się być najlepiej poznane, a jednocześnie nieustannie odkrywane są nowe informacje na jej temat. Pamięć jest przy tym jedyną chyba funkcją osobowości, której niedostatki potrafimy sami dostrzec. Mało kto przyzna się do złego funkcjonowania zmysłu osądu czy wyobraźni, podobnie jak do tego, że ma powiedzmy słaby charakter. Wielu natomiast w niedostatkach własnej pamięci szuka usprawiedliwienia dla swoich błędów, a sama pamięć jej właścicielom jawi się jako obszar tajemniczy i nie do końca poznany. Zmuszeni do stawienia czoła własnej pamięci, ludzie uświadamiają sobie rzeczy, których sami o sobie nie wiedzą.

Pamięć jako przedmiot refleksji filozoficznej nie wymaga nobilitacji – już starożytni, choćby Platon i Arystoteles ustalili kontekst pojęciowy, w jakim była rozważana i podstawowe metafory, z pomocą których była charakteryzowana, a także podstawowe problemy i reguły mnemotechniczne, jednak dopiero Freudowi zawdzięczamy pamięć autobiograficzną czy też personalną jako nową dziedzinę badawczą. Określana jest ona jako „pamiętanie wydarzeń z własnego życia”, a zadaniem koncepcji pamięci biograficznej jest opis i wyjaśnienie w jaki sposób ludzie przechowują informację na temat zdarzeń i jak łączą je w ogólniejsze struktury, obejmujące na niższym poziomie ciągi zdarzeń, a na wyższym cały cykl życiowy.

Obecnie badania nad pamięcią personalną zyskały status interdyscyplinarnych: poza filozofią i psychologią refleksje nad pamięcią prowadzone są w obszarze biologii, socjologii, historii i nauk o kulturze. Ważnym zagadnieniem, przede wszystkim interesującym nauki humanistyczne jest tu kwestia tzw. doświadczenia mnemicznego, które obejmuje poza zapamiętywaniem, zapominaniem i przypominaniem sobie także interpretowanie, kodowanie i dekodowanie, konstruowanie, rozpoznawanie i narracje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Uff! Przejść przez ten artykuł, to jak od narodzenia dziecka.... Ażeby być zupełnym starcem z siwymi włosami i krzywym nosem! Po co to komu i na co?? Dziecko jest czyste i bez skazy - jakiekolwiek i gdziekolwiek by się narodziło :))

Nienawidzę obrazów, gdzie dzieci są przedstawiane jako "dzieci - dorośli"! To są malarskie bochomazy, ludzi - dworzan, którzy nigdy nie mieli dzieciństwa!

Nigdy nie zapomnę "pierwsze klapsy" od mojej babci za "zabawy w lekarzy (Dziewczynki na zielonej jeszczcze - bez garaży! łące ). Ani soczystych klapsów - gruszek na drzewie za płotem u mojej sąsiadki!!

Tylko dzięki tym wspomnieniom, mogę znieść pamięć dnia dzisiejszego, a nawet katolicką - medialną - "prze - świętą" Polskę dzisiejszą! HAPPY NEW YEARS 2013!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzieciństwo jest ważnym, jeśli nie - najważniejszym okresem w naszym życiu!
Niestety "dorosły" w pogoni za karierą i..."ustawianiem sobie życia" systematycznie zabija w sobie doświadczenia -skarb Natury z okresu swego dzieciństwa. ZABIJA dziecko w sobie...ażeby - na jakiej podstawie??!!- mówić o sobie iż jest już "dorosłym" ; ))))

Pomimo iż wychowałem się w "socjalistycznym"; - kraju moje dziciństwo miałem w miarę beztroskie i spokojne. A wynikało to stąd iż wychowałem się w zgodzie z Naturę, w środowisku naturalnym:
- Były jeszcze zielone łąki i własne ogrody z owocowymi drzewami - zamiast garaży samochodowych; były książki - zamiast telewizji i komputera; była przedewszystkim jakaś osoba "odnośna" nie koniecznie z "rodziny", która się mną i z którą ja w sposób "zabawowy" & sensualny mogłem zbierać doświadczenia na przyszłe "dorosłe" życie!

Serdecznie pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.