Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16686 miejsce

O czym mówią i czym nas karmią mass media?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-02-05 14:44

Rozpacz, łzy, żal... prawdziwe emocje w reżyserii samego życia. Bez gry aktorskiej, bez efektów specjalnych, a zamiast ekipy filmowej, kilka dramatycznych scen cudzej tragedii nagrane z ukrytej kamery.

 / Fot. W24Media mają ogromny wpływ na życie współczesnego człowieka. Dostarczają licznych informacji, ważnych i mniej ważnych wiadomości. Często jednak nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo nami manipulują, jak mocno kształtują nasz światopogląd. W natłoku podawanych newsów nie potrafimy dokonać selekcji z pośród tych, które tak naprawdę są istotne, a które są po prostu tanią sensacją rzucona po to by zapełnić czas antenowy, przyciągnąć i złapać widza. Nie dostrzegamy, że media coraz bardziej wpływają na nasz tok myślenia, sugerują sposób postrzegania pewnych spraw i wydarzeń. Nie zauważamy, że sami pozwalamy kierować swoim życiem, do którego czwarta władza wdziera się często nieproszona.

Siła mediów jest ogromna, widać to choćby przez pryzmat ostatnich wydarzeń jakie opanowały Polskę. Sprawa małej Madzi wstrząsnęła całym krajem, poruszyła nie jedno serce, wzbudziła nie jedną łzę.

Tu rodzi się pytanie, a wraz z nim szereg pozostałych - gdzie zaczyna się, gdzie kończyć powinna się rola mediów? Na ile i czy w ogóle w kompetencji środków masowego przekazu jest gromadzenie i upublicznianie komentarzy osób postronnych na temat czyjejś tragedii. Następnie jakim prawem prowadzone są debaty na temat domniemania winy.
Media bezwzględnie wchodzą w życie, wyciągają najmniejsze brudy, bez skrupułów publikują dramatyczne materiały. My odbiorcy na domiar złego dajemy się wplątać w wir wydarzeń. Budzi się w nas dziwna żądza poznania coraz to nowych szczegółów, a media karmią nas tą wstrętną pożywką. Wstrętna, bo kosztem ludzkiego nieszczęścia. Jak inaczej określić sytuacje gdy media udostępniają drastyczne, a zarazem intymne wyznania matki małej Madzi?

Fakt kiedy owo zwierzenie serwisy informacyjne powtarzają jak jakiś 'super hit', a programy interwencyjne rozkładają go na części pierwsze analizując krok po kroku całe zdarzenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Zdzisław Nawel
  • Zdzisław Nawel
  • 06.02.2012 08:12

Zwykle komentuję, tutaj czy gdzie indziej buieżące wydarzenia ale o tym nie byłem w stanie pisać i nie mogę zrozumiec tych co tak w byciorach podkutych po tej sprawie chodzą. Wrażliwość elementarna zaniknęła ostatecznie? Na każdym temacie da się cos uzyskać?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ad Rem
  • Ad Rem
  • 05.02.2012 18:18

PANIE @ CHORĄŻEWICZ ALE Z PANA hipokryta , sam się pan zachwycał filmilkiem...z przesłuchania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie również na co dzień wkurzają różne aspekty działania mediów,
"jeszcze" wkurzają -co chyba oznacza, że nie straciłem wrażliwości i dystansu wobec ich metod.
Duża część społeczeństwa zdążyła się już jednak przyzwyczaić do postrzegania świata wyłącznie oczami mediów, bezwarunkowego akceptowania ich punktu widzenia.
Naiwnością jest oczekiwać, by jakiekolwiek media były w stanie realizować jakąś utopijną misję naprawiania świata i kształtowania idealnego człowieka. Nie istnieją media całkowicie apolityczne, niezależne.
Tutejszy portal, też na gorąco relacjonował sytuację w Sosnowcu.Napięcie rosło, ilość odsłon również.
Czyli jest społeczne zapotrzebowanie na tragedie, sensacje, morderstwa itp....
I odwieczne prawo rynku: Skoro jest popyt, to zawsze pojawi się podaż.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Sylwio, gratuluję wspaniałego artykułu, wnikliwej obserwacji i aż dziwię się, że tak mało odsłon i komentarzy. Oczywiście +5

Mass media dają to, na co jest zapotrzebowanie. ACTA, ustawa refundacyjna, Madzia, pułkownika nieudolny atak na "ciągłość swojego ciała" i szereg innych sensacji tego typu.
Rekord odsłon na naszym portalu osiągnął artykuł Pana Dominika Tomaszczuka artykuł dotyczący nominacji (około 600 tysięcy), drugi... proszę zerknąć podaję link:
link

Wisły kijem nie zawrócimy - pisze Bartek - i całkowicie się z nim zgadzam.
Chciałoby się rzec: Róbmy swoje!

Komentarz został ukrytyrozwiń
potato
  • potato
  • 05.02.2012 16:43

Masz rację Sylwia ale pominęłas jeszcze cos bardzo ważnego.
Czy zauważyłas jak my ludzie bardzo się zmienilismy.I może rządzi tu prawo odwrotnosci,to media dostarczają nam żądnym własnie takich tematów.Kiedys gdy informacja funkcjonowała na obrzeżach własnego miejsca zamieszkania, były w obrębie sąsiedztwa sprawy opiniowane,tylko cel tych opinii również był trochę inny(naprawczy,uprzedzający złe poczynania) i za słowo ponosiło się odpowiedzialnosć(w tym sensie,że wypowiadanie głupoty odwracało się przeciwko wypowiadającemu).Media ,dostępnosć do nich spowodowały,że zaczęlismy patrzeć dalej, a im dalej tymbardziej anonimowi i to wyzwala w nas takie,gorzej niż zwierzęce zachowanie,czasem upust własnej flustracji.A pózniej to już wzajemne nakręcanie i podbijanie,jak ludziska głosno krzyczą to nosny temat,więc trzeba im dorzucić cos jeszcze aby o nas nie zapomnieli.Temat sprawy minie ale MY MEDIA z tytułem X zawsze na czasie,piewsi,a gdy się już"wyziębicie" będzie drugi temat i ponownie ludzie się zatracą. Nie umieją oddzielić spraw ważnych od głupich np.że jakas Madonna siusia wczasie brania natrysku i nie nosi majteczek.Po uzyskaniu takiej informacji jeszcze dyskutują o tym, bo to temat bezpieczny.Bezpieczny,bo dzieje się daleko,ogólnie temat nieszkodliwy(angielski)dla podtrzymania konwersacji,ale z tego też można zrobić wrzawę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można by po prostu wyłączyć radio, telewizor, odłożyć prasę. Ale już nie umiemy, bo stracilibyśmy kontakt z rzeczywistością tylko jaką. Tą kreowaną przez cele brytów, moralne autorytety, polityczną tłuszczę czy tą za oknem. O małej Madzi rozprawia się od jakiegoś czasu a o głodnych zziębniętych innych dzieciach już mniej. O bezdomnych tak w zasadzie z u kratka bo to temat wstydliwy. O zwierzętach bardzo sporadycznie bo kto to będzie czytał, chyba że głodne psy kogoś zagryzą?
Mnogość nośników informacji powoduje ciągłe poszukiwanie świeżej krwi a najlepiej tej jeszcze nie zastygłej.
No cóż Wisły kijem nie zawrócimy, ale przynajmniej tu starajmy się pisać w miarę obiektywnie. Sobie może splendoru nie dodamy ale nie zrobimy niepotrzebnej krzywdy innym !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.