Facebook Google+ Twitter

O czym rozmawiał Obama z Poroszenko

3-4 czerwca Poroszenko w statusie nowo wybranego prezydenta Ukrainy złożył pierwszą wizytę. Nowa głowa państwa udała się do Polski, gdzie spotkał się z przywódcami świata, w tym z prezydentem USA

 / Fot. Pete Souza - P120612PS-0463Jeszcze przed oficjalną inauguracją, Poroszenko zdołał porozmawiać z prezydentem Obamą, co nie udało się byłemu prezydentowi Ukrainy, Wiktorowi Janukowyczowi przez 3 lata.

Nowy prezydent Ukrainy rozpoczął swoją wizytę w Polsce z okazji ceremonii wręczenia nagrody "Solidarności", działaczowi politycznemu i liderowi krymskich Tatarów. Nowo wybrany prezydent powiedział, że wielu Tatarów krymskich pozostających na terenach okupowanych stanęło w obliczu katastrofy humanitarnej.
" Jestem przekonany, że Krym odzyska swoją wolność i będzie ukraiński. A Ukraina będzie razem z Krymem" powiedział Poroszenko. Teza ta została potwierdzona przez Obamę ,który obiecał, że nigdy nie uzna rosyjskiej aneksji na Krymie.

"My nigdy nie zaakceptujemy okupacji Krymu przez Rosję i jej naruszenia suwerenności Ukrainy", - powiedział przywódca Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Obama przed spotkaniem z Poroszenko powiedział, że chce usłyszeć co Ukraina potrzebuje najbardziej w obecnej chwili i jak dojść do porozumienia. Po negocjacjach ustalono, że najbardziej przydatna dla Ukrainy będzie pomoc wojskowa. USA zapewni ukraińskiemu wojsku kamizelki kuloodporne i noktowizor na 5 milionów dolarów. Obama obiecał pomóc również Ukrainie pokonać energetyczną zależność od Federacji Rosyjskiej.
Prezydent USA był zadowolony ze spotkania z Poroszenko, podkreślając: "mądry wybór narodu ukraińskiego"."Byłem pod wielkim wrażeniem jego osoby, która wypływa z jego bogatego doświadczenia jako biznesmena," - powiedział Obama. Oprócz tego, Obama obiecał poprzeć kroki ukraińskiego rządu w celu rozwiązania kryzysu.

Spotkanie w Polsce nie mogło nie dotnąć kwesti stosunków między Ukrainą i Rosją. Obama obiecał, że wprowadzi nowe sankcje wobec Moskwy w przypadku wsparcia destabilizacji sytuacji na Ukrainie.

"Nasze wolne narody będą zjednoczone, tak że dalsze rosyjskie prowokacje będą oznaczać tylko powiększenie izolacji i kosztów dla Rosji.Wielkim narodom nie można pozwolić, aby te znęcały się nad mniejszymi i narzucały im swoją wolą pod lufą pistoletu lub za pomocą ludzi w maskach"

Po spotkaniu z Obamą prezydent - elekt obiecał przedstawić plan pokojowy rozwiązania sytuacji na wschodzie Ukrainy .
"Na początku , od pierwszego dnia po inauguracji , jesteśmy gotowi do przedstawienia planu pokojowego rozwiązania sytuacji na wschodzie , i uważamy, że kilka następnych dni będzie kluczowych dla historii Ukrainy i perspektyw" - powiedział Poroszenko

Władimir Putin nie zamierza organizować spotkania z Poroszenko. 6 czerwca zarówno Putin jak i Poroszenko zostali zaproszenie na 70 rocznicę lądowania desantu w Normandii.
Rzecznik Putina Dmitrij Pieskow poinformował, że formalne negocjacje między stronami nie są planowane.

Na pytanie, czy wymienią uściski dłoni przy spotkaniu na oficjalnym spotkaniu w Normandii, Pieskow odpowiedział, że taka opcja nie istnieje.

Poroszenko jest popularny wśród zachodnich polityków. 5 czerwca został zaproszony na obiad przez kanclerz A.Merkel

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

A, przecież już w przedszkolu dzieci wiedzą, że jak Wojtuś chce rozszerzyć swoją strefę wpływów, to musi mówić o wyzwoleniu od ucisku, a jak to samo chce zrobić Piotruś, to Wojtuś musi ostrzegać świat przed tyranią i prezentować siebie jako strażnik powszechnego pokoju i wolności...

W ogóle, w świecie, w którym - jak rzekł Nietzsche - Gott ist Tot, imperialną retorykę "wykonywania woli bożej w nawracaniu niewiernych" zastąpiono retoryką "wykonywania woli ludu w eliminowaniu ucisku". Różnica znikoma: tak Bóg jak i lud to pojęcia zupełnie abstrakcyjne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może po prostu Barack Hussein nie uważa swoich podwładnych za wielki naród.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wielkim narodom nie można pozwolić, aby te znęcały się nad mniejszymi i narzucały im swoją wolę" Gdyby powiedział to w swoim kraju w 1847, zostałby powieszony na najbliższym drzewie, a gdyby był biały, nie uniknąłby obelg i razów. Do dzisja Jankesi nie odczuwają najmniejszej skruchy z powodu tego, że wtedy pospieszyli na pomoc swoim rodakom bitym przez Meksykanów i włączyli sporne ziemie do własnego państwa. Kali kazał bardzo nisko się kłaniać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cynizm pana Obamy zdumiewa i przeraża.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.