Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15248 miejsce

O dyskryminacji dzieci z astmą słów kilka

Wiele ostatnio mówi się o dyskryminacji osób niepełnosprawnych, innego wyznania, innej narodowości. Ale czy zdajemy sobie sprawę, że problem ten dotyka także dzieci z astmą?

inhalator i tuba / Fot. Kasia Baran Agnieszka to uczennica pierwszej klasy gimnazjum. Astmę wykryto u niej gdy miała kilka miesięcy. Inhalator to dla niej codzienność. W szkole, w domu czy na podwórku używa go niejednokrotnie. Wie, ile dawek może zażyć, jak się nim posługiwać. Pomimo swojej choroby zawsze chętnie uczestniczyła w lekcjach wychowania fizycznego, jeździła na jednodniowe wycieczki szkolne.

Pod koniec szóstej klasy zorganizowano wycieczkę kilkudniową. Pojechały wszystkie dzieci. Nawet te sprawiające problemy wychowawcze. Wszystkie, oprócz Agnieszki. Dlaczego? Jak się okazało wychowawczyni nie zgodziła się zabrać dziewczynki, gdyż ta ma astmę. I nie pomogły zapewnienia, że nastolatka wie kiedy jakie leki stosować. Wychowawczyni oraz opiekunowie poszli w zaparte i nie zgodzili się podjąć opieki nad „takim dzieckiem”.

Tak więc uczennica, która zawsze była prymuską, została potraktowana jak dziecko gorszej kategorii. Dlaczego? Być może ze strachu. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że astma to nie niepełnosprawność, a choroba. Czują się niezręcznie w towarzystwie dziecka z tubą czy inhalatorem.

A przecież dzieci z astmą to zwykłe dzieci. Potrzebują może trochę więcej opieki, muszą bardziej na siebie uważać. Często już sam fakt stosowania inhalatora publicznie jest dla nich wielkim stresem. Boją się, że zostaną wyśmiane. A dlaczego? Bo większość ludzi skupiając się na nauce tolerancji, lekceważy coraz bardziej popularną chorobę jaką jest astma.

O ile zauważyć można ostatnio modę na alergię (nieraz słyszałam, jak mamusie przechwalają się, które dziecko jest bardziej alergiczne), to astma wciąż stanowi dla nas temat tabu. Nie wiedząc nic o chorobie, nie rozmawiamy z dziećmi jak traktować osoby z astmą. Nie uczymy ich, że to zwykłe, tak samo wartościowe dzieci. Dzieci, które często przez brak tolerancji ze strony rówieśników czują się gorsze i zamykają się w swoim bezpiecznym świecie. Problem ten będzie stawał się coraz większy, jeśli nie zdamy sobie sprawy, że on w ogóle istnieje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Często alergia stanowi podwaliny do astmy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlatego ani ja ani moi rodzice nigdy nie informowaliśmy nauczycieli o lekach jakie przyjmowałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)
Poruszyłaś ważny problem społeczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2008 17:12

Jedna jaskółka wiosny nie czyni

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.