Facebook Google+ Twitter

O gadżetach niestandardowo

Wszyscy kochamy gadżety! Są tacy, którzy komórki i iPhony umiłowali tak bardzo, że gotowi są zabrać je do grobu. Dla innych to więcej niż urządzenie. Ono czuje, umiera, a nawet jest obiektem myśli erotycznych.

iPhone / Fot. Guy Chan PAP/EPARozwój nowych technologii stworzył niepowtarzalne możliwości komunikacji, zdobywania wiedzy, rozrywki poprzez małe urządzenia, które nosimy w kieszeniach. iPody, iPhony, nie mówiąc o laptopach i telefonach komórkowych, stały się nieodłączną częścią naszej codzienności. Okazuje się jednak, że owe gadżety mają większą moc niż ich producenci mogli zakładać w procesie tworzenia.

Mój najlepszy przyjaciel laptop

Przywiązanie do urządzeń elektronicznych potrafi być ogromne. Szczególnie nastolatki, które nie znają świata bez komórki i laptopa, mają tendencję do personifikowania swoich narzędzi codziennego użytku. -Kiedy byłam za granicą mój najdroższy laptop umarł - podaje na blogu młoda osoba, która określa swój komputer osobisty jako klucz do jej psychiki.

Są i tacy, którzy bez wahania rzucą się, aby uratować gadżet zanim zginie pod kołami samochodu. W Stanach Zjednoczonych 16-letnia dziewczyna upuściwszy iPoda, nie zwracając uwagi na nadjeżdżające pojazdy, postanowiła ocalić narzędzie. Na szczęście skończyło się tylko na złamaniu nogi nastolatki i uszkodzeniu samochodu. Poświęcenie czy głupota? Odpowiedź jest prosta.

Ludzie fotografują nie tylko telefonem, ale i telefon

Rewolucyjny iPhone firmy Apple zyskał taką popularność, że strony z jego udziałem mogą stać się częścią czasopism erotycznych. Czy robienie zdjęć z telefonem, których treści z pewnością nie nadają się dla nieletnich, można określić jako umiłowanie swojego gadżetu, siebie czy swego rodzaju dewiacje?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

tak ... kiedyś z włócznią tarczą żoną i swoim koniem
teraz można pochować z komórką ipodem i laptopem.

PS Mam nadzieje że tam w trumnie jest zasięg gsm i internet bezprzewodowy. ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafale, na razie nie masz się o co martwić. Grunt, żebyś nie zabrał go do grobu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

kurcze, chyba materiał o mnie ;p swego czasu też nazwałem swój telefon. Mimo nowych trendów w elektronice, przywiązałem się do niego i nie zamierzam zmieniać ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie, myślę, że o relacje damsko-męskie można być spokojnym, jeśli tylko zachowamy telefon do dzwonienia i.... niczego więcej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anno: ja trafiłem, a Ania wykonała reszte pracy. Warto wspomnieć, że autorka tego tekstu, to nasza nowa praktykantka (od tygodnia).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.05.2009 21:59

Kiedyś ludzie też się przywiązywali do swoich zabawek i też często byli chowani razem z nimi (a nawet z żoną ;))
Emocjonalny stosunek do urządzeń technicznych jest śmieszny, ale jest :)

"Biję swój komputer i krzyczę na niego po niemiecku" http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=415

Komentarz został ukrytyrozwiń

"www.girlswithiphones.com lub www.guyswithiphones.com" Jak trafiłaś na te strony? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.