Pozycja materiału w rankingach:
Nie pierwszy to przypadek, że redaktor naczelny serwisu Wiadomości24.pl odpowiada pełnym tekstem na mój komentarz lub tekst. Tak bywało za Pawła Nowackiego, tak się stało i wczoraj. Sprawa dotyczy tego, co Tomasz Kowalski nazwał "krucjatą".
Zobacz także:
Artykuły
(198)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.02)
Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jedyny debiutant z milionem odsłon.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 22.11.2010 08:56
Zdzisławie, czy opodatkowanie przychodów wymaga przeprowadzenia referendum. Rozumiem siłę lekarzy i palestry - wciaż nie mają kas fiskalnych. Rozumiem ich siłę i potegę w tym niemal demokratycznym kraju. Jednak i w ich przypadku zwycięża fiskus i sprawiedliwość.
Ale o prostytucji nikt się nie zająknie. Ten dział gospodarki ma siłę i potęgę. Czy nie sądzisz Zdzisławie, że to wina dostojników kościoła? Ciekawe kto jeszcze lobbuje za? I co jest tego przyczyną?
Robert Grzeszczyk 21.11.2010 12:28
Zdzisławie, czy masz może pomysł na to by nie istniała taka gałąź gospodarki jakim jest prostytucja. A nie zależy ona od poziomu gospodarczego społeczeństw czy też państw. Spierać się możemy o ideologię ale nie o fakty. Jestem przekonany, że nie byłoby żadnych wielkich ideologicznych dyskusji w przedmiotowej sprawie gdyby prostytucja była legalna i podlegała rutynowym prawom. A ponieważ tak nie jest, to dyskutanci znajdują różne poboczne tematy związane tak naprawdę z najstarszą profesją świata.
Czy w CV, pani przyszła magister, wskaże również na swoje doświadczenie? Czemu nie padło takie pytanie w tym tak naprawdę powielanym w nieskończoność temacie?
Dominik Tomaszczuk 20.11.2010 22:57
Zarzuca pan autorce kłamstwo na podstawie intuicji. Dobrze, że nie jest pan sędzią.
Andrzej Wiosna 20.11.2010 22:45
A ja uważam, że ten wywiad to ściema pod portal, pod klikalność.Takie było moje pierwsze wrażenie, kiedy zacząłem czytać tamten tekst. Tak mi podpowiada moja intuicja, która rzadko mnie zawodzi.
Małgorzata Musiałek 20.11.2010 22:04
Panie Zdzisławie, proszę tylko zdjęcie reklamowe o rozmiarach 125x125 i działamy :D
Małgorzata Musiałek 20.11.2010 21:55
Panie Zdzisławie, proponuję Panom nieodpłatnie miejsce w moim AdTaily :D
Dominik Tomaszczuk 20.11.2010 21:52
Powinienem Skierować pana do działu reklamy. Ale... co mi tam!
Dorota Walkowiak 20.11.2010 16:12
W pełni rozumiem i podzielam zdanie autora artykułu. Od dość dawna mam podobne odczucia. Czytam na łamach W24 wiele artykułów, w których przewija się myśl, że „niestety mentalność naszego społeczeństwa jest jeszcze troszeczkę zacofana". A zatem ta część społeczeństwa jest zacofana, która nie uznaje "sponsoringu" za zjawisko normalne i nieszkodliwe. Czytałam kilka artykułów o marihuanie, w których udowadniana była nieszkodliwość tego narkotyku i też przewijało się przesłanie o tym, że część społeczeństwa niechętna temu narkotykowi to część zacofana, jak pamiętam w licznych artykułach powiedziano, że ludzie modlący się na Krakowskim Przedmieściu to również fanatycy, ciemnota, zacofanie. Przez pewien dobór artykułów robi się ludziom z mózgu "bitą śmietanę". Dobro nazywa się złem a zło - dobrem. Powiedzmy sobie jasno: złe i szkodliwe społecznie są między innymi: prostytucja, narkomania, brak szacunku dla osób starszych, również dla osób pogrążonych w żałobie, obrażanie uczuć religijnych innych ludzi. Wszystko to w niektórych artykułach na W24, za cichym przyzwoleniem redakcji, przedstawiane jest jako nieszkodliwe i dopuszczalne, a nawet nowoczesne. Od razu odpowiadam na pytanie kim jestem i kto mnie upoważnił do mówienia co jest dobrem a co złem. Jestem człowiekiem, a upoważnia mnie sumienie. Pocieszające w tym wszystkim jest to, że jednak zdecydowana większość komentujących napisała, że osoba uprawiającą "sponsoring" jest prostytutką i że robi źle. To znaczy, że nadal trzeba „ubijać” ludzkie mózgi. Tak długo, aż ludzie powiedzą, że prostytutka jest osobą godną szacunku, ponieważ wykonuje ciężką pracę, za którą należy jej się wynagrodzenie, ubezpieczenie, urlop wypoczynkowy i inne uprawnienia wynikające z Kodeksu pracy, przy braku zajęcia - zasiłek dla bezrobotnych, również emerytura, renta i leczenie w państwowych placówkach służby zdrowia.
Powyższe pisałam wczoraj. Dzisiaj czytam: „prostytucja powinna być zalegalizowana i jak w innych krajach opodatkowana”. Nie. Mojego mózgu jeszcze nie „ubito”. Moim zdaniem prostytucja to nie zawód, to patologia społeczna, z którą należy walczyć a nie legalizować. Podobnie jak należy walczyć z przestępczością, korupcją, narkomanią itd. Słusznie pisze p. Degler „Cel uświęca środki" to dobre motto do takich wywiadów, o jakim tu mowa, a nie mojego tekstu”.
Adam Degler 20.11.2010 15:15
Dorzucam do stawki:
- aborcję na "zawołanie"
- eutnazję bez ograniczeń
- legalizację twardych narkotyków
- zniesienie instytucji małżeństwa
I mamy Rosję sowiecką po rewolucji 1917. Powodzenia. Bo ja wolę dać dyla, zanim wyrzuci mnie z mieszkania towarzysz Iwan o twarzy buraczanej.
Norbert Sadowski 20.11.2010 14:55
brak legalizacji prostytucji to sztuczne udawanie, że tego nie ma a jak czegoś nie ma to nie trzeba się tym zajmować
państwo udaje wystraszonego strusia głowa w piasek i po problemie
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)