Facebook Google+ Twitter

O głupocie słów kilka - religia i schorzenia

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-06-09 20:45

Genezę opadów atmosferycznych nauka odkryła już dość dawno. Dlatego współcześni zaklinacze deszczu, w sutannie, czy w garniturze, stanowią wrzód na ciele nowoczesnego kościoła katolickiego.

Rok 1600, Rzym, Campo de' Fiori - na stosie inkwizycji płonie Giordano Bruno, dominikanin i heretyk. Powód wyroku? Jego przekonanie o nieskończoności i wieczności wszechświata.
Rok 1603, Rzym - papież Klemens VIII powołuje do życia Accademia dei Lincei (Akademia Rysiów), dzięki której, po raz pierwszy w historii, dochodzi do dialogu między religią a nauką.
XVII/XVIII wiek, gdzieś w Ameryce Południowej - trwa susza. Korzenie manioku, głównego źródła pożywienia Arawaków, nie dojrzewają. Alumahi, szaman plemienia, w rytualnym tańcu błaga boginię wody, Orehu, o opady deszczu.
Rok 1936, Rzym - papież Pius XI nadaje Pontificia Accademia delle Scienze (Papieskiej Akademii Nauk) kształt, w którym istnieje do dzisiaj.
Lata 1988 - 1995, Cambridge - profesor Stephen Hawking, matematyk i astrofizyk, ateista, członek Papieskiej Akademii Nauk, udowadnia, że wszechświat nie posiada początku i nie będzie miał końca. Ergo: nie jest dziełem Stworzyciela.
Rok 1991, Toruń - powstaje Radio Maryja, rozgłośnia "narodowo-katolicka".
Rok 2000, Rzym - papież Jan Paweł II rehabilituje Giordano Bruno.
Rok 2006, Warszawa - kolejna susza. W kaplicy sejmowej odbywa się msza na intencje opadów deszczu, zamówiona przez klub parlamentarny partii "Prawo i Sprawiedliwość".
Rok 2008, Rzym - papież Benedykt XVI przyjmuje, na prywatnej audiencji, Stephena Hawkinga. Zdjęcie ze spotkania (tutaj), obiega świat.
Czerwiec 2010, Częstochowa/Sandomierz - deszcz pada, miasto tonie. Ojciec Stanisław Tomoń, paulin, publikuje na stronie internetowej klasztoru jasnogórskiego artykuł o wpływie smug kondensacyjnych samolotów odrzutowych na anomalie pogodowe.
Dzisiaj, Polska - radio nadal ma ryja.

Papieska Akademia Nauk


Nie ma dowodu na to, że powstanie, z inicjatywy kościoła katolickiego, w 1603 r., Akademii Rysiów, było bezpośrednio związane z tezami Giordano Bruno. Jednak relatywna zbieżność dat śmierci Bruno oraz pierwszego sygnału gotowości do dyskusji ze strony, wszechwładnego naówczas, papiestwa, czyni ten związek prawdopodobnym.

Opisywanie w tym miejscu historii Papieskiej Akademii Nauk, spadkobierczyni Akademii Rysiów, zanudziłoby czytelnika. Wystarczy, że wspomnę, iż obecnie jej członkami jest osiemdziesięciu najbardziej znanych naukowców świata, w tym ok. 30 laureatów nagrody Nobla.

To nie instytucja w sensie stricte. Uczeni, mieniący się jej członkami, zostali przez Watykan zaproszeni do dyskusji. Dyskusji na temat współczesnej roli kościoła katolickiego oraz interpretacji przebrzmiałych dogmatów. Dyskusji o najnowszych osiągnięciach nauki.
Łączy ich wiedza. Pochodzą z rożnych środowisk. To ateiści, buddyści, katolicy i protestanci. To czarni, biali i ludzie o nazwiskach, których Europejczyk nie jest w stanie wymówić prawidłowo.

Dzięki nim oraz równie światłym osobom duchownym, przedstawicielom Watykanu, kościół katolicki niejednokrotnie zmieniał własną interpretację Pisma Świętego.

Owrzodzona sutanna


Wydaje się, że do części polskiego kleru, tudzież dużego grona polskich wiernych, zmiany zachodzące w stolicy chrześcijaństwa, nie docierają. Możemy zrozumieć zaklinających deszcz Arawaków; nie wolno nam pobłażać, czyniącym to samo, wybranym w demokratycznych wyborach, przedstawicielom ludu.

Genezę opadów atmosferycznych nauka odkryła już dość dawno. Dlatego współcześni zaklinacze deszczu, w sutannie, czy w garniturze, stanowią wrzód na ciele nowoczesnego kościoła katolickiego.

Jednak wrzód można przeciąć, wycisnąć i zlikwidować. Pozostanie jedynie niewielka blizna.
Poważniejszym schorzeniem jest rak, który powoli toczy zdrowy organizm przeciętnego, polskiego katolika.

Wszyscy znamy wypowiedzi Rydzyka: "Murzyn! On się nie mył, wcale. Zobaczcie, no!"; "Oto jedna z polskich stacji emituje bajkę Teletubbies, w której występuje postać o imieniu Tinky Winky. Postać ta jest wyraźnym symbolem zboczenia, jakim jest gejostwo. Po pierwsze jest różowa, kolor geji, po drugie ma na głowie antenkę w kształcie trójkąta, a to przecież ich symbol. Po trzecie, nosi coś w rodzaju torebki, jak reszta tych zboczeńców.", lub "Pan N..... wszedł do Sejmu z mniejszości ukraińskiej, trzeba to pamiętać, i nie wiem, czy mu tak zależy na narodzie polskim".

Czy te poglądy odpowiadają świadomości społecznej współczesnego katolika?

Oczywiście, nikt nie słucha rydzykowego radia i nikt nie jada w restauracjach McDonald`s... Mimo tego, oba przedsiębiorstwa wesoło sobie funkcjonują i przynoszą dochody. Możliwe jest to tylko dzięki, odpowiednio: słuchaczom i klientom... Paradoks?

Astronomia a wiara


"A siódmego dnia Bóg odpoczywał" - dyrektor jednego z najbardziej nowoczesnych na świecie, papieskiego obserwatorium astronomicznego w Castel Gandolfo, ojciec Guy Consolmagno - jezuita, teolog i astronom (bliższe informacje) - traktuje te słowa z pobłażliwym uśmiechem. W wywiadzie dla watykańskiego "L' Osservatore Romano" powiedział (tłum. autora):" Opłaca się odkrywać kosmos. Ile może dla nas oznaczać istnienie multi-wszechswiatów? To wspaniałe pytanie! Ani teologia, ani nauka nie potrafią na nie odpowiedzieć. Jednak dzisiaj już wiemy, że możemy o to zapytać. Jestem szczęśliwy, że jestem astronomem".

Gdyby Giordano Bruno słyszał tę wypowiedz, nie uwierzyłby własnym uszom...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (41):

Sortuj komentarze:

Ale się wyrabiało. Można namieszać ludziom w głowach. Tylko spokój może nas uratować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W moim odczuciu tekst powinien ukazać się w kategorii: Wolna myśl.
:) Przerósł styl moderacji? link
a wyzwolił "odwagę" krążącego tutaj, nie pod jedynym artykułem, jakiegoś "wirtualnego psychopaty", zaniżającego wartość oceny, wśród swoich emocji, nie umiejącego skorzystać z przywileju uzasadnienia własnej wolnej myśli?
Z pełnym zrozumieniem odnosząc się do każdej choroby, w niektórych przypadkach odnoszę wrażenie, że należało by życzyć zachorowania na "zdrowie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na jednej stronie wyrazić tyle ważnych spostrzeżeń - to zasługuje na blask gwiazd z całej przestrzeni kosmosu,
a 5* w24 niech pozostanie przyjętym tutaj symbolem oceny b. wyważonego i rzeczowego przekazu w komentowanym tekście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do naukowego wywodu Pana Pisula należy dodać jeszcze Graala i Magdalenę. Bez tych czynników nie można utwierdzić hipotezy z równoczesnym obaleniem dogmatu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.06.2010 21:22

Jacku, w dysputy się nie wdaję, ale artykuł już po raz kolejny czytałem, PODOBA MI SIĘ :) Komentarze także sobie poczytałem:) Przybijam i ja swoją skromna piąteczkę (5*) za ciekawy i fajnie napisany artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Adam Jacek
Bardziej rewolucje potrzebowały elit. I one były niedoścignione w ich kreowaniu. Natomiast chrześcijaństwo przeżyło rewolucje, Kosidowskich i obskurantyzm dzięki darowi inkluzji.

@Artur Wojnowski

Prawda. Coś co wymyka się podziałom na wiarę i naukę. Teologia, filozofia i nauka nieporadnie próbują do niej dotrzeć. Nauka wielekroć i nie bez powodu posiłkowała się szerokością horyzontów teologii i filozofii. Więcej: nie może bez nich zaistnieć (vide metodologia).

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Dominik Trznadel

Nie wiem czy to do mnie było, ale nawet jeśli nie, odpowiem.

" A po co ci ta opozycja. Przecież zamyka ona horyzont. "

Horyzont czego ? Wiary czy wiedzy ? I jedno i drugie ewoluowało i ewoluuje w umysłach ludzkich. Konkretnych ludzi.
Myślę, że naukowcy przeważnie mieli i mają tak zwaną hipotezę roboczą. Raczej częściej, niż rzadziej zmienną w czasie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu się nie zgodzę Jadziu. Weźmy recepcję Soboru Watykańskiego II w Polsce. Soborowe nowości wchodziły w życie szybciej w innych krajach niż u nas, a to za sprawą kardynała Wyszyńskiego (zresztą wcale niełatwa jest ocena czy jego zachowawczość przyniosła Kościołowi w Polsce pożytek czy też nie, analizując rozwój sytuacji w krajach, które były szybsze). Od dawna to, o czym Jadziu piszesz nie ma miejsca i wszystko rozgrywa się w lokalnych episkopatach a nie w Stolicy Apostolskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.06.2010 18:17

@ Rafał Gdak

"Nauka potrafi iść w parze z wiarą - udowodnił to choćby Pierre Teilhard de Chardin"
Tak, był jednym z prekursorów. I "otwarta frakcja" Watykanu idzie w jego ślady.

@ Jadzia Kowalczyk

"Wiedza zawsze była zarezerwowana dla wyższej kasty kapłanów. W każdej religii. Nie dla tłumu, którego rolą jest tworzyć ilość, wierzyć bez zastrzeżeń, wykonywać polecenia i...utrzymywać struktury organizacyjne kościoła. Każdego."

Masz rację. Tego aspektu nie poruszyłem w artykule. Jednak trudno ograniczyć się do jednej, czy dwóch stron tekstu (jesteśmy w internecie), zwłaszcza w niełatwym temacie i przekazać pełną informację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wylałeś dziecko z kąpielą. Innymi słowy postąpiłeś jak rewolucjonista: wyznaczając linię demarkacyjną między dobrym i złym chrześcijaństwem, dobrą nauką i złą wiarą stworzyłeś podziały, które przesiewają jak gęste sito. Do świadomości czytelnika nie ma prawa dotrzeć - w tej konwencji - informacja om różnicy między mądrością a inteligencją, pozytywnych aspektach RM, negatywnych skutkach dogmatycznie aplikowanej nauki.

Zresztą po owocach... Wejrzyj w komentarze: Rydzyk to zło absolutne. Nie ma takiego. Bywa ograniczony swoją głupotą, bywa i przenikliwy i dalekowzroczny. Ty nie dostrzegasz złożeń. Chcesz mieć świat poukładany w dwóch szufladach. To ci wystarcza. I twoim czytelnikom. Swój trafił na swego. Recepta na sukces takiego portalu, którego naczelnym autorytetem jest Pani Jadwiga. A mnie się wydaje, że jesteś za inteligentny, żeby karmić się pochlebstwami i tanimi komplementami. Dlatego wychodzę z krytyką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.