Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18030 miejsce

O gwarze śląskiej słów kilka

Dokąd zmierza śląska gwara? Mam wrażenie, że jej powszechne używanie niestety powoli zanika, zamiera. Starziki jeszcze poradzom piyknie godać, u młodszych to rzadkość.

Dokąd zmierza śląska gwara? Czy język, jeśli ktoś woli. Mam wrażenie, że jej powszechne używanie niestety powoli zanika, zamiera. Starziki jeszcze poradzom piyknie godać, u młodszych to rzadkość. Owszem, dużo młodzieży jeszcze często godo, ale nie jest to takie, jak u starszych. Jakby akcent nieco inny, słownictwo uboższe, coś jakby język polski na siłę "ześląszczany". I w większości jakieś takie sztuczne, mało płynne. Słychać, że przychodzi to młodzieży z trudem, po polsku dużo wygodniej. Co gorsza, wielu młodych w ogóle nie potrafi po Śląsku. Jeżeli ich rodzice nie są rdzennymi Ślązakami, można to zrozumieć. Gorzej, że coraz częstsza jest nieumiejętność godanio przez dzieci rdzennych, śląskojęzycznych rodziców. Z rozumieniem śląskiej gwary jest nieco lepiej, przynajmniej takie mam wrażenie. Oczywiście, cały powyższy wywód nie jest regułą, ale obawiam się, że tendencja zanikania gwary jest dość widoczna.

Jeszcze dwadzieścia kilka lat temu, kiedy chodziłem do podstawówki, wszyscy w mojej klasie godali. Nie na lekcji, przy tablicy lub z nauczycielami - tam bezwzględnie obowiązywał polski - ale między sobą. Owszem, kilkorgu koleżankom i kolegom przychodziło to z trudem, szczególnie jeśli chodzi o akcent. Ale mimo wszystko, godali, próbując dostosować się do większości. Przy czym, co najmniej połowa klasy nie miała dobrego, polskiego akcentu, kiedy musieli użyć polskiego. Teraz, gdy czasem spotkam kogoś z tamtych czasów, ten najczęściej mówi, w odróżnieniu ode mnie. W dzisiejszych szkołach używanie śląskiego w rozmowach między uczniami to raczej rzadkość. Klasy, gdzie przynajmniej większość uczniów między sobą „godo”, są chyba rzadkością. Piszę przynajmniej o używaniu tejże gwary na terenie tzw. „czarnego” Śląska, w Rudzie Śląskiej i miastach sąsiednich. Być może, w innych rejonach godka lepiej się trzyma.

Śląska gwara, inaczej określana dialektem, eknolektem czy językiem, kształtuje się od kilkuset lat. Najczęściej początek jej powstawania datuje się na okres rozbicia dzielnicowego, czyli ma już około 800 lat. W tym czasie - jak każdy język - ulegała przeobrażeniom. Podzieliła się na wiele lokalnych odmian. Współcześnie wymienia się cztery główne dialekty śląskie, w co najmniej kilkudziesięciu odmianach lokalnych. Wiele lokalnych dialektów śląskich, szczególnie z obszaru Dolnego Śląska, zaniknęło w różnych okresach dziejów. Mało kto wie, że śląski to w dużej mierze język staropolski, w którym aż roi się od słów i zwrotów, onegdaj używanych w całej Polsce, teraz tam jednak zupełnie zapomnianych. To najbardziej staropolski z polskich dialektów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Marta Kiercz
  • Marta Kiercz
  • 11.11.2011 18:23

Nie jestem rodowitą Ślązaczką,ale mieszkam na Śląsku od 50-ciu lat.Bardzo bym chciała aby język śląski był przenoszony z pokolenia na pokolenie.Zachowana staropolszcyzna w języku śląskim świadczy o polskości Śląska.SZkoda że to nie trafia do naszych polityków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja, mosz trocha recht, chopie z Australii, ale z kuli tego jest mi gańba, jak pisza. poza tym, niych niy ino hanysy, ale i gorole sie o naszyj piknyj godce poczytajom, bo jak my po naszymu bydymy szkryflać, to łoni cołki tego nie skumajom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sonia Kibos
  • Sonia Kibos
  • 03.04.2011 23:08

Zgadzam się z autorem powyższego tekstu że gwara śląska zanika . Niestety jest to wina nas samych rodowitych Ślązaków którzy powinni pielęgnować ta piykno godka starzikow .Jestem z pokolenia które chodziło do szkoły w okresie kiedy jak by to powiedzieć bajtle kere godały po naszymu były ubijane /szykanowane/.Ale wiadomo jak ludzie są przekorni .Na złość ówczesnym władzom godały po śląsku .Teraz kiedy mają ten przywilej nie kwapią się do tego. Nie ma jednak tu reguły .Sama znam kilka młodych pasjonatów śląskiego języka kerzi godają tak piyknie po naszymu czy wprawiają w prawdziwe osłupienie nas starszych . Biorą udział w różnych przeglądach gawędziarskich. I tu wielkie uznanie należy się rodzicom którzy przekazują swoim dzieciom te wartości ,Jeżeli chodzi o samą gwarę to jest ona różna w różnych rejonach Śląska i o tym wszyscy doskonale wiemy .Wystarczy np posłuchać godki spod Rybnika Rudy Śląskiej czy Raciborza ,żeby zauważyć różnice . Mimo to uważam że rodzice powinni dbać o to by ich dzieci znały gwarę śląską chociażby ze względu na szacunek dla dziadków którzy kiedyś tu mieszkali .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aborygyn
  • Aborygyn
  • 03.04.2011 22:49

Wylazło na to, co sōm`eśce Sebastijanku jus yno einfach ... polskym lyńym, pra?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.