Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

116221 miejsce

O ile wzrosną ceny biletów w Warszawie?

W weekend zebrała się radni klubu PO, by dyskutować o nowym planie podwyżki biletów. Internauci, żywo komentują plany ZTM, za które, według większości z nich, odpowiada Pani prezydent Warszawy, zaś w prasie mnożą się artykuły o domniemanej podwyżce. Jak jest naprawdę?

Autobus miejski - zdjęcie ilustracyjne / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Solaris_Warsaw.JPG&filetimestamp=20061103140506,creative commons 2.5Aktualnie, nadal nie wiadomo o ile i kiedy zdrożeją bilety. Wiadomo natomiast, że wpływy biletowe pozwalają pokryć 30 proc. kosztów funkcjonowania komunikacji. To jeden z niższych wskaźników w Europie.

Gdy tylko w mediach pojawiła się informacja o planach ZTM dotyczących podwyżki cen biletów, w internecie od razu zawrzało. Internauci już zdążyli założyć akcję na jednym ze znanych portali społecznościowych pt. „Nie dla drastycznych podwyżek cen biletów w Warszawie”. Protest ma odbyć się 14 kwietnia o godzinie 16 na Placu Bankowym, a sama akcja społecznościowa ma trwać do 31 lipca. Większość wypowiadających się tam osób, w dużej mierze studentów, jest zbulwersowana tym pomysłem.

Ceny biletów wzrosną o 100 proc

Niektórzy narzekają na notorycznie spóźniające się autobusy, a za plan podwyżki obarczają głównie prezydent Warszawy, mimo że nic jeszcze nie zostało zatwierdzone. Coraz więcej jest jednak takich osób, które zdają sobie sprawę, że klimatyzacja w metrze, udogodnienia w środkach transportu miejskiego, nowa linia metra po prostu dużo kosztują i skoro drożeje paliwo, energia, to logiczne jest, że komunikacja również będzie droższa. Żywią również nadzieję, że może dzięki podwyżce, internauci zaczną bardziej szanować metro, autobus, czy tramwaj, którym się przemieszczają.

Jedna ze studentek, która mieszkała już w kilku miastach w Polsce, twierdzi, że komunikacja w Warszawie jest najtańsza i najsprawniejsza. Takich głosów jest coraz więcej. Spostrzeżenie osób, których zdaniem, podwyżka jest nieunikniona, potwierdzają przedstawiciele partii rządzącej.

Nad Zalewem Zegrzyńskim w weekend, zebrali się radni PO, wraz z prezydent miasta Hanną Gronkiewicz-Waltz, którzy ustalali strategiczne decyzje dotyczące m.in. podwyżek biletów i łączenia gimnazjów z liceami.

Według radnych, podwyżka jest nieuchronna, wciąż czekają na szczegółową analizę tego planu, gdyż nadal trwają konsultacje ze związkami zawodowymi. Jak mówi Jarosław Szostakowski, główne ustalenia, radni poznają na początku maja i wówczas będzie można zająć się sprawą na poważnie.Metro - zdjęcie ilustracyjne / Fot. Andrzej Barabasz, creative commons 3.0

Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady Warszawy twierdzi, że: - Jakaś podwyżka być musi, bo drożeją paliwo i energia, a ceny biletów w Warszawie nadal należą do najniższych w Polsce i to przy najbardziej rozwiniętej sieci komunikacyjnej. Mamy też najwięcej środków transportu, w tym metro i szybką kolej miejską. Podkreśla też, że radni chcą by nie likwidowano 20-minutowych biletów.

Kwestia wprowadzenia podwyżki 1 września, czy ustalenie do roku 2014 planu droższych biletów, jest również kwestią niepewną. Projekt, do którego dostały się media, był przygotowany przez ZTM dla skarbnika miasta.

Według opozycji, jest niewykluczone, że celowo dopuszczono do przecieku informacji o 100-procentowej podwyżce, by w efekcie społecznego niezadowolenia obniżyć ją do 80 albo 50 proc.

Ligia Krajewska, wiceprzewodnicząca Rady Warszawy twierdzi że, jeśli budżet będzie w potrzebie, podwyżki opłat za transport komunikacją zostaną wprowadzone jeszcze w tym roku, a wybory do Sejmu, tego nie opóźnią. Podkreśla, że Warszawa dokłada do transportu miejskiego, najwięcej spośród wszystkich miast w Polsce.

Nie wiadomo również, skąd wziąć pieniądze na edukację, gdyż w gimnazjach panuje niż demograficzny, dlatego wśród Radnych, pojawił się pomysł by połączyć gimnazjum i liceum.

Źródło:
gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

robertcb
  • robertcb
  • 08.05.2011 19:40

To jest właśnie antypromocja transportu publicznego,
i niestety promocja samochodu. - wszak opłaty parkingowe pozostaną bez zmian, a
wjazd do centrum - nadal bezpłatny.

Podwyżka cen biletów (w przypadku niektórych biletów od połowy sierpnia nawet o
50%, a w skali 3 lat o 100%!) - ciekawe czy o taki sam procent wzrośnie
odpowiednio w tym czasie płaca minimalna...

Czy ci kretyni nie zdają sobie sprawy że droższe bilety ZTM = więcej ludzi
zdecyduje się na samochód = doszczętne już zakorkowanie miasta i całkowity brak
miejsc do parkowania?

Jako antidotum na złodziejski wyzysk - proponuję jazdę na gapę lub rower - w obu
tych przypadkach nie dokładamy złodziejom grosza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.