Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2992 miejsce

O, kałach! Czyli poznajmy Czesię.

O, kałach! mogłyby krzyknąć osoby niezorientowane. Wręcz przeciwnie, koło kałacha to najwyżej leży w prywatnych szafkach strzelców całego świata. To tylko Czesia - dziewczyna wielu polskich strzelców.

Polacy zwykli patrzyć na Czechow z lekką wyższością. Bo to mały kraik, bo śmiesznie mówią, bo nie mieli jakiejś specjalnie zorganizowanej partyzantki (Niemcy zakazali), a tak w ogóle to oni wszyscy przypominają dobrego wojaka Szwejka i lata świetności to mieli, jak nas chrzcili.
CZ SA vz.58 / Fot. Jan Hrdonka
Tymczasem ten niepozorny kraj ma jeden z wyższych współczynników uzbrojenia społeczeństwa (38 miejsce na świecie. Dla porównania w tym samym rankingu Polska zajmuje miejsce 142) i bardzo prężnie działający przemysł zbrojeniowy. Gdy polska Fabryka Broni z triumfem ogłosiła, że w końcu założy w USA firmę trudniącą się dystrybucją ich wyrobów, to CZ-USA (amerykańska filia Ceskiej Zbrojowki) obchodziła 17 urodziny.

By właściwie ukazać rozmach z jakim pracuje Czeska Zbrojeniówka porównajmy ją z naszą Fabryką Broni.

Radomska Fabryka Broni ma w stałej ofercie
2 modele karabinków maszynowych
2 modele pistoletów maszynowych
3 modele pistoletów
3 modele broni sportowej (czyli dwa karabinki maszynowe pozbawione ognia ciągłego i jeden pistolet maszynowy pozbawiony ognia ciągłego)

Tymczasem na klientów fabryki z Uherskiego Brodu oraz jej spółki zależnej z Brna czeka:
15 modeli karabinów bocznego zapłonu (do strzelania sportowego na bliskie dystanse, a poza Polską także do polowania na drobną zwierzynę)
28 modeli pistoletów
30 modeli sztucerów (do polowań i sportu)
13 modeli strzelb
3 modele karabinków maszynowych
1 model pistoletu maszynowego
1 model karabinu snajperskiego
4 modele broni sportowej w postaci broni maszynowej pozbawionej opcji ognia ciągłego. I w tej właśnie kategorii znajduje się nasza bohaterka, bardzo często spotykana na naszych strzelnicach "Czesia" czyli CZ 858 Tactical.Cześka i Kałach. Spotkanie ŚSMB / Fot. Rafał Wierzbicki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Trzeba przyznać, że jest piękna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oberwanie łuską nie jest tu jeszcze tragiczne, raczej musimy uważać, by nie dawać cześki dziewczynie z głębokim dekoltem, bo jak łuska wpadnie w dekolt... cóż, rozsądnym rozwiązaniem jest zrobić grupowe padnij.

No i jako cywil zawsze mam czas, żeby cześkę dobrze wyczyścić, natomiast zawsze mnie zastanawiała ta legendarna zdolność kałacha do strzelania po wyciągnięciu z piasku - ile takich strzałów wytrzyma lufa, zanim jego celność stanie się sprawą loteryjną? ;) Słyszałem o przypadku, gdy zadra w lufie kaleczyła pocisk, który przez to rozpadał się w powietrzu i do tarczy docierały już dwa pociski, wprawiając trepów przy liczeniu w konsternacje ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z "Czesią" wcale nie było tak fajnie, jak z kałachem. To był niezły karabin, ale z racji otwartego zamka można było oberwać własną łuską. I druga sprawa, jak się dostało trochę piachu albo ziemi to już nie dało się, jak kałachem potrząsnąć i dalej strzelać. Za to idealny karabin na służbę wartowniczą, bo...lżejszy od kałacha. Nie urywał tak ramienia. Ogólnie ciekawa, udana konstrukcja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.