Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1371 miejsce

O, kałach! Czyli poznajmy Czesię.

O, kałach! mogłyby krzyknąć osoby niezorientowane. Wręcz przeciwnie, koło kałacha to najwyżej leży w prywatnych szafkach strzelców całego świata. To tylko Czesia - dziewczyna wielu polskich strzelców.

Polacy zwykli patrzyć na Czechow z lekką wyższością. Bo to mały kraik, bo śmiesznie mówią, bo nie mieli jakiejś specjalnie zorganizowanej partyzantki (Niemcy zakazali), a tak w ogóle to oni wszyscy przypominają dobrego wojaka Szwejka i lata świetności to mieli, jak nas chrzcili.
CZ SA vz.58 / Fot. Jan Hrdonka
Tymczasem ten niepozorny kraj ma jeden z wyższych współczynników uzbrojenia społeczeństwa (38 miejsce na świecie. Dla porównania w tym samym rankingu Polska zajmuje miejsce 142) i bardzo prężnie działający przemysł zbrojeniowy. Gdy polska Fabryka Broni z triumfem ogłosiła, że w końcu założy w USA firmę trudniącą się dystrybucją ich wyrobów, to CZ-USA (amerykańska filia Ceskiej Zbrojowki) obchodziła 17 urodziny.

By właściwie ukazać rozmach z jakim pracuje Czeska Zbrojeniówka porównajmy ją z naszą Fabryką Broni.

Radomska Fabryka Broni ma w stałej ofercie
2 modele karabinków maszynowych
2 modele pistoletów maszynowych
3 modele pistoletów
3 modele broni sportowej (czyli dwa karabinki maszynowe pozbawione ognia ciągłego i jeden pistolet maszynowy pozbawiony ognia ciągłego)

Tymczasem na klientów fabryki z Uherskiego Brodu oraz jej spółki zależnej z Brna czeka:
15 modeli karabinów bocznego zapłonu (do strzelania sportowego na bliskie dystanse, a poza Polską także do polowania na drobną zwierzynę)
28 modeli pistoletów
30 modeli sztucerów (do polowań i sportu)
13 modeli strzelb
3 modele karabinków maszynowych
1 model pistoletu maszynowego
1 model karabinu snajperskiego
4 modele broni sportowej w postaci broni maszynowej pozbawionej opcji ognia ciągłego. I w tej właśnie kategorii znajduje się nasza bohaterka, bardzo często spotykana na naszych strzelnicach "Czesia" czyli CZ 858 Tactical.Cześka i Kałach. Spotkanie ŚSMB / Fot. Rafał Wierzbicki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Trzeba przyznać, że jest piękna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oberwanie łuską nie jest tu jeszcze tragiczne, raczej musimy uważać, by nie dawać cześki dziewczynie z głębokim dekoltem, bo jak łuska wpadnie w dekolt... cóż, rozsądnym rozwiązaniem jest zrobić grupowe padnij.

No i jako cywil zawsze mam czas, żeby cześkę dobrze wyczyścić, natomiast zawsze mnie zastanawiała ta legendarna zdolność kałacha do strzelania po wyciągnięciu z piasku - ile takich strzałów wytrzyma lufa, zanim jego celność stanie się sprawą loteryjną? ;) Słyszałem o przypadku, gdy zadra w lufie kaleczyła pocisk, który przez to rozpadał się w powietrzu i do tarczy docierały już dwa pociski, wprawiając trepów przy liczeniu w konsternacje ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z "Czesią" wcale nie było tak fajnie, jak z kałachem. To był niezły karabin, ale z racji otwartego zamka można było oberwać własną łuską. I druga sprawa, jak się dostało trochę piachu albo ziemi to już nie dało się, jak kałachem potrząsnąć i dalej strzelać. Za to idealny karabin na służbę wartowniczą, bo...lżejszy od kałacha. Nie urywał tak ramienia. Ogólnie ciekawa, udana konstrukcja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.