Facebook Google+ Twitter

O Kamieńcu Podolskim inaczej

Kamieniec Podolski to Polakom podróżującym po zachodniej Ukrainie dobrze znane miejsce. Najbardziej kojarzy się ze starym polskim zamkiem. Chciałbym jednak przedstawić kilka ciekawostek, o których rzadziej się mówi.

Zamek w Kamieńcu Podolskim / Fot. Łukasz WolskiZ Kamieńcem Podolskim, a zwłaszcza ze Starym i Nowym Zamkiem, wiąże się mnóstwo ciekawych historii. Miasto przeżyło wiele oblężeń, licznych też miało zarządców. Z kilkusetletniej historii byłej polskiej warowni wybrałem kilka ciekawostek, nie pomijając również dnia obecnego.

Za czasów polskiej administracji Kamieniec Podolski zamieszkiwało wiele narodowości. Dwie z nich zajmowały się głównie Most nad kanionem Smotryckim / Fot. Łukasz Wolskihandlem. Stąd też wynikała rywalizacja pomiędzy Żydami a Ormianami. Doprowadziła ona do tego, że pierwsi z nich nie mogli mieszkać w obrębie zamku. Ich zabudowania znajdowały się tak blisko rzeki, że podczas najazdów miasta, były zalewane przez rzekę Smotrycz (choć sami mieszkańcy, mogli wtedy udać się za miejskie mury). Ormianie płacili za to, by nie Z roku na rok miasto pięknieje. Na zdjęciu obecne centrum Kamieńca Podolskiego / Fot. Łukasz Wolskiwpuszczać na zamek Żydów. Nie wynikało to oczywiście z braku tolerancji wobec nich (o co pewnie dzisiaj zostaliby oskarżeni), a z chęci wyeliminowania konkurentów handlujących podobnym asortymentem.

Ulica Zarwańska / Fot. Łukasz WolskiWielonarodowość miasta objawiała się także tym, że w Kamieńcu znajdowały się aż 4 rynki: ormiański, polski, ruski i ukraiński. Z tym ostatnim wiąże się powiedzenie, które można jeszcze czasem usłyszeć od Polaków wywodzących się z Kresów, a które brzmi: "jak na Zarwańskiej ulicy" i oznacza wielki ruch, zatłoczone miejsce. Na ukraińskim rynku sprzedawano żywność. Gdy otwierano ulicę Zarwańską, prowadzącą do targowiska, tłumy ludzi biegły na stoiska, by kupić najlepsze i najświeższe produkty.

Coś dla fanów ekstremalnych wrażeń / Fot. Łukasz WolskiPrzez centrum Kamieńca Podolskiego przechodzi wielki Smotrycki kanion, którego brzegi sięgają w niektórych miejscach 50 metrów. Widok z mostu nad Smotryczą naprawdę robi wrażenie. Obecnie wzdłuż rzeki stoją zabudowania, część z mieszkańców wybrała to malownicze miejsce na budowę domu. Dla turystów spragnionych ekstremalnych wrażeń, przygotowana została nie lada atrakcja. Nad kanionem można "przelecieć" na specjalnej linie. Emocje gwarantowane!

Zaplanowanie wycieczki do Kamieńca Podolskiego można połączyć ze zwiedzaniem innej ważnej polskiej warowni - Chocimiem - odległym zaledwie o pół godziny drogi. Ten malowniczy zamek, położony nad samym Dniestrem, naprawdę warto zobaczyć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

To już prawie jakbym tam była... a przecież, to znane miejsca z Trylogii powinny być bliżej nam poznane. (świetny materiał.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za przypomnienie urokliwej twierdzy kamienieckiej, "orlego gniazda", które zawsze budzi moją ciekawość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czasem plusem marszrutek jest to, że można je zatrzymać w prawie każdym miejscu. I podobnie jest z wysiadaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zazwyczaj jestem na Ukrainie wynajętym busem, jednak byłem też bardziej spontanicznie... Do Lwowa, zależy oczywiście skąd, można pojechać autobusem. Ja za przejazd z Wrocławia płaciłem 102 złote. Autobus jedzie przez Kraków i zatrzymuje się na głównym dworcu autobusowym. Cena z Krakowa pewnie znacznie niższa. Można też pociągiem przez Przemyśl, cena podobna. Są też prywatne transporty, na 6-8 osób. Cena z Wrocławia około 100 zł.

Co do samej Ukrainy, to w godzinach wieczornych i nocnych kursują pociągi: np. Ze Lwowa do Stanisławowa. Koszt to czasami ledwie 11 hrywien. Są też oczywiście Marszrutki, tutaj cena od 40 do 60 hrywien. Mały minus jest taki, że we Lwowie dworzec autobusowy (Stryjski) znajduje się po przeciwnej stronie miasta, względem dworca pociągowego. Zatem, jeśli ktoś chce sam podróżować (w kilka osób), to najczęściej skazany jest na popularne marszrutki. Bardzo często kursują one bez rozkładów, więc trzeba być cierpliwym. Płacimy wychodząc z takiego autobusu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy może Pan zdradzić, jakimi środkami lokomocji Pan się przemieszczał? Nie jestem zmotoryzowana:(
Byłam we Lwowie na wycieczce zorganizowanej przez biuro podróży. Wolałabym sama odkrywać te tereny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serdecznie polecam! W ciągu 2,3 dni można zwiedzić naprawdę wiele wspaniałych miejsc.
Kamieniec Podolski, Chocim, Czerniowce, Jaremcza, Bukovel, Lwów, Stanisławów... te miejscowości są naprawdę blisko siebie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wschód potrafi wciągnąć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu, zachęcił mnie Pan. Przy najbliższej okazji wybiorę się do Kamieńca:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.