Facebook Google+ Twitter

O kolejnym proteście motocyklistów słów kilka

Motocykliści organizują kolejny protest związany z opłatami pobieranymi przez operatorów autostrad. Trudno nie zgodzić się z ich argumentami, ale warto na sprawę spojrzeć także z innej perspektywy niż siodełko jednośladu.

Kierowcy ścigaczy uzasadniają swoje żądania zmniejszenia lub zniesienia opłat za przejazdy płatnymi odcinkami autostrad na wiele sposobów. Słusznie twierdzą, że w znikomy sposób wpływają na zużycie nawierzchni ścieralnej drogi, nie powodują także powstawania korków oraz znacznie mniej niż inne pojazdy wpływają na komfort poruszania się pozostałych uczestników ruchu. Z tymi argumentami trudno się nie zgodzić. Należy jednak obiektywnie dodać, że wiele dzięki autostradzie zyskują.

Na żadnej innej drodze motocyklista nie będzie w stanie wykorzystać w równie bezpieczny i efektywny sposób możliwości jakie daje jednośladom bardzo korzystny stosunek mocy do masy pojazdu. Na innych drogach, nie ominą korka szerokim i bezpiecznym pasem technicznym. W konsekwencji, dzięki autostradzie motocykliści zyskują na czasie przejazdu znacznie więcej niż kierowcy innych pojazdów. Kierowcy jednośladów nie są także obojętni dla ruchu na autostradach gdyż to oni w największym stopniu łamią obowiązujące na drogach przepisy, zwłaszcza te dotyczące prędkości oraz zasad wykonywania manewrów.

Autostrady w Polsce pozostawiają wiele do życzenia i cierpią na tym wszyscy kierowcy. Pobieranie opłat za niektóre odcinki autostrad, np. na relacji Kraków - Katowice, podchodzi niemal pod wyłudzenie należności za usługę niezgodną z zamówieniem. Z tego między innymi powodu kierowcy wszystkich pojazdów mogliby domagać się zmniejszenia lub zniesienia opłaty za przejazd odcinkiem nie spełniający większości parametrów jakie autostrady spełniać powinny. Natomiast stawianie się motocyklistów na pozycji uprzywilejowanej w stosunku do pozostałych uczestników ruchu uważam za cwaniactwo.

Akcje protestacyjne takie jak dzisiejsza paradoksalnie udowadniają coś przeciwnego niż to co motocykliści starają się wszystkim pokazać. Zaangażowanie pracowników obsługi na bramkach także kosztuje, nie mówiąc już o konieczności zabezpieczenia całej akcji przez policję i służby drogowe. To wszystko przekłada się przecież na koszty pokrywane właśnie z opłat pobieranych za przejazd.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Po pierwsze motocykle to nie tylko ścigacze, ale również harleye, choppery, motocykle turystyczne. W następnej kolejności należałoby się zastanowić nad pojęciem autostrada, bo nasze krajowe można, co najwyżej nazwać wyrobem autostrado-podobnym. W Polsce jest ogólnie już przyjęty stereotyp, że motocyklista to dawca nerek. Faktem jest, że powodują wypadki tak samo jak kierowcy samochodów, o pijanych nie wspominając. Cwaniactwem nazwałbym pobieranie tychże opłat za przejazd (i nie tylko od motocyklistów). Na koniec pragnę przypomnieć, że nie tylko motocykliści protestują, bo zaprotestował (nie na masową skalę) kierowca, który odmówił zapłaty pełnej stawki za przejazd płatnym odcinkiem trasy z Mysłowic do Krakowa i sprawę przed sądem wygrał z zarządcą autostrady. Może najwyższy czas wziąć przykład z motocyklistów i nie w pojedynkę, ale na masową skalę podjąć protest i samochodami zablokować to coś, co usilnie nazywa się autostradą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem zwolennikiem tworzenia kolejnych grup uprzywilejowanych, ale może warto rozpatrzeć wprowadzenie w tych opłatach zasady proporcjonalności?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kup sobie motor i płać zobaczymy jak wtedy spojrzysz na tą sprawę.
ten artykuł to chyba na zamówienie Stalexportu jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak będziesz wjeżdżał na autostradę, to Cię nie przepuszczą:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, czekam na wpisy :-) Pewnie mnie ukrzyzuja. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe co na to motocykliści?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.