Pozycja materiału w rankingach:
Motocykliści organizują kolejny protest związany z opłatami pobieranymi przez operatorów autostrad. Trudno nie zgodzić się z ich argumentami, ale warto na sprawę spojrzeć także z innej perspektywy niż siodełko jednośladu.
Zobacz także:
Artykuły
(18)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.23)
Wiek: 38 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Felietony z nocnej zmiany ...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Mic 30.08.2009 10:22
Po pierwsze motocykle to nie tylko ścigacze, ale również harleye, choppery, motocykle turystyczne. W następnej kolejności należałoby się zastanowić nad pojęciem autostrada, bo nasze krajowe można, co najwyżej nazwać wyrobem autostrado-podobnym. W Polsce jest ogólnie już przyjęty stereotyp, że motocyklista to dawca nerek. Faktem jest, że powodują wypadki tak samo jak kierowcy samochodów, o pijanych nie wspominając. Cwaniactwem nazwałbym pobieranie tychże opłat za przejazd (i nie tylko od motocyklistów). Na koniec pragnę przypomnieć, że nie tylko motocykliści protestują, bo zaprotestował (nie na masową skalę) kierowca, który odmówił zapłaty pełnej stawki za przejazd płatnym odcinkiem trasy z Mysłowic do Krakowa i sprawę przed sądem wygrał z zarządcą autostrady. Może najwyższy czas wziąć przykład z motocyklistów i nie w pojedynkę, ale na masową skalę podjąć protest i samochodami zablokować to coś, co usilnie nazywa się autostradą?
Jacek Knape 30.08.2009 00:15
Nie jestem zwolennikiem tworzenia kolejnych grup uprzywilejowanych, ale może warto rozpatrzeć wprowadzenie w tych opłatach zasady proporcjonalności?
Wiesław Tuszyński 29.08.2009 23:49
Kup sobie motor i płać zobaczymy jak wtedy spojrzysz na tą sprawę.
ten artykuł to chyba na zamówienie Stalexportu jest.
Ewa Krzysiak 29.08.2009 16:29
Jak będziesz wjeżdżał na autostradę, to Cię nie przepuszczą:)
Leszek Marmon 29.08.2009 16:18
No, czekam na wpisy :-) Pewnie mnie ukrzyzuja. :)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)