Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > O krok od sensacji w Puławach

Dział: Sport

Ocena: 0pkt

Oceń:

O krok od sensacji w Puławach


Ogromną szansę sprawienia niespodzianki w rozgrywkach 17. kolejki ekstraklasy piłkarzy ręcznych mieli zawodnicy Azotów Puławy. Podopieczni Bogdana Kowalczyka przez cały mecz grali, jak równi z równym z mistrzem kraju Vive Targami Kielce.

Początek spotkania należał do gospodarzy. Zespół Azotów wyszedł na to spotkanie zmotywowany do walki i doskonale przygotowany taktycznie. Świetny początek spotkania miał będący ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji rozgrywający Azotów Michał Szyba, który trafiał do bramki kielczan ze 100% skutecznością. Do świetnej formy rzutowej Szyby i jak zawsze znakomicie dysponowanego na skrzydle Wojciecha Zydronia dostroił się także reprezentacyjny bramkarz Azotów Piotr Wyszomirski, który z pomocą szczelnej i solidnej obrony wybronił wiele ważnych piłek dla gospodarzy. Doskonała gra puławian sprawiła, że po 15 minutach Azoty prowadziły z mistrzem kraju 10:6 i euforię wśród puławskich kibiców. Znakomita oprawa przygotowana przez kibiców nie uszła uwadze najskuteczniejszemu zawodnikowi ekstraklasy Wojciechowi Zydroniowi: „dzisiaj było słychać tylko puławskich kibiców” – powiedział po spotkaniu skrzydłowy Azotów.

Szybka chęć powiększenia przewagi, a przez co wiele strat, rzutów z nieprzygotowanych pozycji sprawiły, że kielczanie szybko odrobili stratę, remisując w 28. minucie 15:15. Wówczas o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy Bogdan Kowalczyk. Wzięty przez popularnego „Kowala” czas dobrze podziałał na zawodników Azotów, którzy po dobrze rozplanowanej akcji i skutecznym rzucie Szyby prowadzili na minutę przed końcem pierwszej części gry 16:15. Niestety błędy w końcówce sprawiły, że to kielczanie schodzili na przerwę prowadząc jedną bramką 17:16 po rzucie bardzo dobrze dysponowanego Patryka Kuchczyńskiego (7 bramek na 8 rzutów w całym meczu).

Wielu kibiców spodziewało się końca emocji w tym spotkaniu. Tak się jednak nie stało. Azoty wyszły na drugą część spotkania jeszcze bardziej zmotywowane. Cudów w bramce dokonywał Piotr Wyszomirski, który odbijał trudne rzuty kieleckich gwiazd. Azoty dzielnie walczyły i kto wie, jak zakończyłoby się to spotkanie gdyby przy stanie 30:30 celnie wykończył kontratak niezawodny do tej pory w tym meczu Wojciech Zydroń. Niestety popularny „Zyga” trafił w poprzeczkę, w odpowiedzi zaś skutecznym rzutem z karnego popisał się Rastko Stojkovic i to nieco podcięło skrzydła Azotom, którzy wprawdzie zdobyli jeszcze bramkę (31:32) na minutę przed końcem meczu, jednak wobec kolejnego skutecznego rzutu kielczan, puławianom ostatecznie zabrakło czasu na odrobienie strat i ostatecznie przegrali 31:33 pokazując, że z mistrzem kraju można walczyć jak równy z równym.

Zobacz także:

Piotr Górecki OFFline profil autora

Autor: Piotr Górecki

Napisz do autora

Artykuły (90) Galerie (0) Średnia ocen (4.37)

Wiek: 25 | Miejscowość: Puławy/Lublin | Kraj: Polska

O mnie: "Zawód dziennikarza jest tak naprawdę zawodem sapera- mylisz się tylko raz" - Szymon Hołownia

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.