Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > O królu, którego wniesiono do ratusza ...nogami do przodu

Pozycja materiału w rankingach:

38512 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 62pkt

Oceń:

O królu, którego wniesiono do ratusza ...nogami do przodu


Oklaski, szampan i błysk fleszy sprawiły, że król, który dzisiaj zstąpił z ratuszowej wieży na ziemię, zaniemówił z wrażenia. Układ jego prawej dłoni wskazywał natomiast, że kielicha by chętnie przechylił.

Zygmunt August tuż przed zstąpieniem na ziemię / Fot. Grzegorz LitwińczukPo wielu wątpliwościach związanych ze sposobem sprowadzenia na ziemię figury króla Zygmunta Augusta, która ponad pięćdziesiąt lat ozdabiała ratuszową wieżę i nieudanej czwartkowej próbie, dzisiaj władca stanął na pewnym gruncie. Akcja rozpoczęła się przed godziną dziesiątą W drodze na ziemię / Fot. Ewa Kowalskarano, kiedy to trzej alpiniści zostali w specjalnym koszu podniesieni ku górze. Umożliwił to potężny żuraw, którego ramię tymczasowo zarysowało się w panoramie miasta. Ku zadowoleniu zgromadzonych widzów, a przede wszystkim organizatorów przedsięwzięcia, już po ponad godzinie, król zaczął powoli zjeżdżać w kierunku ul. Długiej. O godzinie 11.10 władca rzucił okiem na zegar wieżowy i chwilę później dotknął ziemi. Mimo taśm ograniczających dostęp do strefy zero i obecności strażników miejskich, każdy kto miał w ręku aparat fotograficzny lub odrobinę sprytu, ruszył w kierunku króla, bynajmniej nie w celu zdrapania warstwy złota pokrywającej figurę. Radość gdańszczan była nie do opanowania i udzieliła się również stróżom porządku.

Król jaki jest każdy widzi

Król nieśmiały / Fot. Ewa KowalskaPoczątkowo król wydawał się być onieśmielony zaistniałą, nową dla niego sytuacją i dość bezradnie tkwił na środku ulicy w … majtkach (z ochronnej tkaniny), ale po bliższym przyjrzeniu się rozochoconym gdańszczanom, pozbył się pruderii i stanął w całej swojej okazałości. Mieszkańcy byli zdziwieni jego niewielką posturą, która jednak, w opinii najbliżej stojących, była zrównoważona prawdziwie królewskiej wielkości … resztą.Król dłuższy czas robił za przysłowiowego misia / Fot. Grzegorz Litwińczuk
Pracownicy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska przez ponad pół godziny pozwolili gdańszczanom cieszyć się bliskością króla, pokrytego dwoma kilogramami szczerego złota. Władca cierpliwie dawał się obfotografowywać i głaskać rozentuzjazmowanym mieszkańcom. Być może jedynie przenikliwy wzrok konserwatora zabytków z Bazyliki Mariackiej, który nie mógł się oprzeć natychmiastowej potrzebie dokładnego oceniania cery króla, mógł go speszyć. W opinii zwykłych mieszkańców Zygmunt August wygląda znakomicie, mimo iż ponad pięćdziesiąt lat wystawiony był na przenikliwe wiatry, opady atmosferyczne, mróz i palące słońce na przemian.

Głowa w koronie

Maciek Kosycarz / Fot. Ewa KowalskaWśród fotoreporterów obserwujących dzisiejsze święto w Gdańsku nie mogło zabraknąć Maćka Kosycarza, którego stosunek do postaci króla jest zabarwiony szczególnym rodzajem emocji. Moment montowania w minionym stuleciu figury króla, dokumentował jego nieżyjący już ojciec, mistrz fotografii prasowej - Zbigniew.
Starsi mieszkańcy Gdańska pamiętają zdjęcie przedstawiające Zbigniewa Kosycarza w koronie, która teraz tkwi na głowie Zygmunta Augusta. Czy masz szansę na podobne ujęcie?
- Tak, myślałem o tym i wstępnie rozmawiałem już z dyrektorem muzeum. Wszystko na to wskazuje, że będę miał taką okazję - odpowiedział znany i charakterystyczny trójmiejski fotoreporter.

Czas na wypoczynek

Nogami do przodu? / Fot. Ewa KowalskaKiedy władca poczuł się zmęczony, nadeszła chwila rozstania. Lidia Rogaczewska / Fot. Ewa KowalskaKról został obrócony do pozycji horyzontalnej i przeniesiony w kierunku drzwi ratusza, które pokonał … nogami do przodu.

Zastępca dyrektora ds. administracji w Muzeum Historii Miasta Gdańska Lidia Rogaczewska, zaprosiła do kolejnego spotkania z królem już w przyszłym tygodniu, kiedy to zostanie wystawiony w Wielkiej Sali Wety Ratusza Głównego Miasta. Po gruntownej renowacji powróci na wieżę, co powinno nastąpić w przyszłym roku, po zakończeniu sezonu turystycznego.
Czy jednak te nogi do przodu nie będą złą wróżbą? Oby nie. Tymczasem w Gdańsku zapanowało bezkrólewie …



Zobacz także:

Ewa Kowalska OFFline profil autora

Autor: Ewa Kowalska

Napisz do autora

Artykuły (97) Galerie (38) Średnia ocen (4.94)

Wiek: 3 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: Swoją przygodę z dziennikarstwem obywatelskim zaczęłam od tego portalu:), potem serce oddałam mmmojemiasto.pl :), teraz czas na kolejny krok naprzód:)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 23.11.2007 21:01

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 13

Jadę do Gdańska! :) Muszę zobaczyć Króla na żywo! Szczególnie pewne elementy zbroi (patrz fot. 4). :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.