Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > O kulturze językowej refleksja krótka

Dział: Opinie

Ocena: 20pkt

Oceń:

O kulturze językowej refleksja krótka


Dostojnicy Kościoła potępiają "przerażający" język debaty politycznej, nie dostrzegając go w teoretycznie religijnych mediach. A wystarczy co boskie oddać Bogu, a co cesarskie cesarzowi.


Z wielkim żalem jednak, a jest to, wyraźnie podkreślam, moja subiektywna opinia, muszę stwierdzić, że najbardziej opiniotwórcza rozgłośnia religijna, nazywająca się katolickim głosem w naszych domach, często jest z owymi zasadami mocno ma na bakier.

Szczególnie taki dysonans był wyraźnie odczuwalny podczas ostatniej kampanii wyborczej do PE w ramach prowadzonego przez prof. Jerzego Roberta Nowaka tzw. „Leksykonu eurowyborczego”. Komentator ów, nie dość, że ze sporym ładunkiem niechęci wypowiadał się na temat kandydatów z niepopieranych przez radio i jego dyrekcję partii, co nota bene zaowocowało przegranym procesem z Tadeuszem Zwiefką, to na domiar nie oszczędzał też przedstawicieli partii z radiostacją mocno i żywotnie związanej, np. Michała Kamińskiego i Adama Bielana, nazywając ich „opływowymi spryciarzami”, a Ryszarda, vel Richarda Czarneckiego, „politykiem przebierańcem”, zmieniającym partie dla politycznej kariery.

Wcześniejszych odstępstw od chrześcijańskiego języka miłości nie będę przytaczał, a było ich naprawdę bez liku, z nazwaniem pierwszej damy czarownicą, a członków opozycyjnej partii szambem ze słomą w butach na czele. O tym, jak tworzący radio ludzie wypowiadają się o partii rządzącej, czy ogólnie osobach w jakikolwiek sposób sprzeciwiających się jedynie słusznej idei i dziełom, aż hadko wspominać.

Przyczyna owej niemiłymi zgrzytami objawiającej się rozbieżności między ideą, a jej medialną realizacją, leży moim skromnym zdaniem w tym, że zgodnie ze statutem czysto religijna rozgłośnia, zbyt często i zbyt wiele miejsca, czasu i zaangażowania poświęca tak brutalnej i bezwzględnej dziedzinie rzeczywistości, jaką jest polityka i chęć zdobycia władzy.
I tu następuje swoisty paradoks. Katolickie radio, miast podwyższać poziom, sublimować ton politycznej debaty, równa w dół do owego „przerażającego” języka, potępionego przez abp Nycza.

Myślę, że rozwiązanie kwestii jest niebywale proste. Wystarczy bowiem zastosować się do zasady oddawania co boskie Bogu, a co cesarskie cesarzowi, a wtedy, jak mniemam, ogromna belka nie będzie w oku przeszkadzać, w delikatnej operacji wyjmowania słomki z oka bliźniego.
I tę sugestię, dyrekcji, niezaprzeczalnie niezwykle ważnej dla milionów Polaków radiostacji, pod rozwagę z wiarą, miłością i nadzieją serdecznie polecam.


Zobacz także:

Paweł Ilecki OFFline profil autora

Autor: Paweł Ilecki

Napisz do autora

Artykuły (34) Galerie (2) Średnia ocen (4.79)

Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Przede wszystkim jestem chrześcijaninem, potem antropologiem kultury, recenzentem książek, które mi sie spodobają, komentatorem - amatorem wydarzeń politycznych, krytykiem obłudy, i wiele innych.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Marta Jenner 13.06.2009 23:41

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 57

+5 Promowanie nienawiści trąci sekciarstwem, a tego już nie powinno się ignorować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Ilecki 13.06.2009 18:28

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 48

W pogoni za tematem wszedłem dziś na forum Niezależna. pl. Dyskusja dotyczyła ostatnich wypowiedzi abp Życińskiego, Nycza i Gosławskiego. Uczestnicy, zwolennicy RM i Tadeusza Rydzyka używali takiego języka i sformułowań tak pełnych nienawiści i pogardy, że w pewnej chwili myślałem, że to stenogram z jakiejś zapiekłej pyskówki sądowej. Słucham czasem RM, aby nikt mi nie zarzucił, że piszę o czymś, czego nie znam i do tej pory nie mogę zrozumieć, co w tej rozgłośni jest takiego, co budzi aż taką nienawiść. Może jakieś działania podprogowe ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 13.06.2009 16:58

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 56

Na samym początku nie było tak źle. Więcej modlitwy, mniej polityki. Wiem, bo babcia słuchała dopóki sprawy nie uległy zmianie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 13.06.2009 16:45

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 48

Super - ta rozgłosnia od samego poczatku swego istnienia oparła swoja popularnośc w okreslonych kręgach ludzi na nienawisci; szkoda, że panowie biskupi nie znaleźli sposobu na utemperowanie "katolickiego głosu" tego radia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 13.06.2009 15:24

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 97

(...) "mówienie językiem miłości" , (...) "Aby język wypowiadał właściwe słowa, wpierw musi je pomyśleć głowa"

"język miłości" - pięknie napisane ... lecz miłości język to nie tylko myśl wkładana w słowa z głębi umysłu , ale też pozytywne emocje płynące prosto z serca ... :)

5/5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 13.06.2009 11:04

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 52

Nic dodać, nic ująć.

"Wystarczy bowiem zastosować się do zasady oddawania co boskie Bogu, a co cesarskie cesarzowi..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.