Facebook Google+ Twitter

O materiałach budowlanych

Jak materiały, które mają zamknięte pustki powietrzne (pustaki, stropy systemowe), wpływają na nas i nasze życie.

cegły ceramiczne / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Stapel_bakstenen_-_Pile_of_bricks_2005_Fruggo.jpg&filetimestamp=20050726185940
Na jednym ze spotkań w grupie lekarzy, bioenergoterapeutów, naturoterapeutów, uczestniczyłem w dyskusji na temat różnic pomiędzy wibracjami a wirusami. Okazało się, że nie ma żadnej. Dla medycyny tradycyjnej to wirus, a dla energoterapeuty to odpowiednia wibracja. Tożsamość ta jest bardzo ważna. Jedni i drudzy pomagają ludziom w doprowadzeniu organizmu żywego do harmonii wewnętrznej, a wiec do zdrowia. Lekarze mówią o przyczynie choroby, a naturoterapeuci o rozregulowanej wielopoziomowości, ale kiedy te dwie grupy zaczynają dyskutować o łańcuchu pokarmowym, to zaczynają od śmierci organizmu. Później następuje zgoda, co dzieje się dalej z nieżyjącymi już strukturami organicznymi.

Od pierwszej sekundy martwy już organizm zmienia swoja strukturę DNA. Jego łańcuch genów ustawia się na unicestwienie tkanek i ciało sygnalizuje (przez wibracje o odpowiedniej częstotliwości lub jak kto woli przez wirusy), iż jest gotowe stać się posiłkiem dla bakterii. Jest to właściwy sygnał w na poziomie bardzo subtelnym, który można przetłumaczyć „jest jedzenie, jest jedzenie”. Następnie bakterie przez wniknięcie w ciało zmieniają jego energetykę wibracyjną i zapraszają do stołu pleśnie, te z kolei proszą w ten sam sposób grzyby, dalej następuje rozkład, bo grzyby przygotowały doskonały pokarm dla małych robali, a one przygotowują ucztę dla padlinożerców itd. itd. Ta naturalna kolej rzeczy istnieje od tysięcy lat i bardzo dobrze bo trudno sobie wyobrazić, jak byśmy żyli na naszej kochanej Ziemi gdyby na niej zabrakło łańcucha pokarmowego.

Druga opowieść zaczyna się w piwnicy mojego domu, późnym latem, na początku jesieni. Wtedy to przynosi się z piwnicy, słoiki i weki, do kuchni, aby nałożyć w nie domowe delicje na zimę. Chcę świadomie pokreślić, że żona moja jest wyjątkowo uczulona na dokładne umycie słoików wysuszenie ich i szczelne zakręcenie. Słoiki tak przygotowane stoją kilka miesięcy na półce i takie właśnie szklane pojemniki przyniosłem do domu. Z wierzchu zmyliśmy kurz i zaczęliśmy odkręcać w mniemaniu, że nalejemy świeżo zrobione powidła i koniec pracy a tu zaskoczenie. Po odkręceniu w słoikach w ich wnętrzu czuć było stęchliznę. Dlaczego???

Myślę, że w słoikach tych była zamknięta jakaś część łańcucha pokarmowego, mikroorganizmy jak np. maleńkie roztocza lub inne żyjątka niedostrzegalne gołym okiem dostały się do ich wnętrza i po jego umyciu a przed zakręceniem, tam już zostały. Te maleńkie organizmy już były martwe gdy odkręcaliśmy pojemniki, a ich genetyka nadawała „jest jedzenie, jest jedzenie…”. Przez nasz zmysł powonienia objawia się to jako zapach stęchlizny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Jestem laikiem budowlanym, ale mój organizm bezbłędnie wyczuwa dobrze i źle zbudowane domy. Sporo lat mieszkaliśmy (takie czasy były) w standardowym bloku anno 1985 (szkielet wewnętrzny wielka płyta ściany działowe i osłonowe gazobeton , ocieplony od zewnątrz styropianem) aż w końcu trafiliśmy do 100 letniej II piętrowej kamienicy z drewnianymi stropami, posadowionej na zdrowym gruncie.
Tu się dopiero mieszka, tu się oddycha...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pustka powietrzna w ścianach jest to przestrzeń wolna od materiałów budowlanego bez możliwości jej wietrzenia. Natomiast wszelkiego rodzaju otwory w ścianie które mają wlot i wylot są projektowane świadomie z pewny przeznaczeniem na wentylacje np. kanały wentylacyjne czy wentylowane pustka w stropodachu wentylowanym itp. W artykule wspomniałem o takiej przestrzeni powietrznej która jest zamknięta np. kanały w pustakach ściennych i stropowych.
Odnośnie oddychania ścian, wiąże się to z odpowiednia strukturą ściany wewnątrz której następują procesy zamiany pary w wodę pod wpływem temperatury zewnętrznej i wewnętrznej. Niektóre ściany muszą oddychać aby pozbyć się z nich pary wodnej. Zjawisko to występuje najczęściej w zewnętrznych przegrodach budowlanych ocieplanych od wewnątrz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.08.2010 20:57

Pół biedy Wojtku, kiedy nowy dom tynkowany jest tą technologią po "wypracowaniu" murów i odparowaniu ścian, szczególnie wewnątrz domu. Często czas jest złym doradcą i zbyt wcześnie zapuszkowany dom staje sie w niedługim czasie wylęgarnią grzybów i pleśni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie o wiele bardziej bulwersuje obecnie najpopularniejsza technologia ocieplania ścian (nawet w nowo budowanych domach) stosująca klejone płyty styropianowe, siatki i strukturalny tynk akrylowy. To chyba totalne zaprzeczenie idei oddychających ścian.....Czyli to takie puszkowanie ludzi w domach/mieszkaniach ? mam rację?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.08.2010 16:32

Zaciekawił mnie ten artykuł, bo buduję domy. Ale nie bardzo rozumiem Sebastianie, w jaki sposób unika Pan w swoich projektach zamurowania pustki powietrznej np. w ścianach. Mur wieńczy jak sama nazwa wskazuje wieniec połączony ze stropem prętami żebrowanymi. Gdzie umiejscawia Pan otwory wentylacyjne w murze? Czy jest to może poziome połączenie z systemem wentylacji grawitacyjnej kominów? Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.