Facebook Google+ Twitter

O meczu Lecha z Salzburgiem nieco inaczej

W czwartkowy wieczór Lech Poznań zmierzy się z FC Salzburg w ramach piłkarskiej Ligi Europy. Goście pochodzą z miasta, które wydało na świat jednego z najwybitniejszych kompozytorów w historii. Czy czwartkowy mecz będzie przypominał operę?

Trener piłkarzy Lecha Poznań Jacek Zieliński podczas konferencji prasowej przed meczem Ligi Europejskiej z Red Bull Salzburg. / Fot. PAP/Adam CiereszkoGdy 27 stycznia 1756 roku, w jednej z uroczych kamieniczek, przy Getreidegasse, Anna Maria, żona niemieckiego skrzypka i kompozytora Leopolda wydała na świat ich syna Wolfganga, nikt na świecie nie zdawał sobie sprawy, jak ważna to była chwila w historii rodziny Mozartów, ale i miasta Salzburg, gdzie to wydarzenie miało miejsce. Oto narodził się genialny kompozytor, który już za swego krótkiego życia rozsławiał to przepiękne miasto otulone alpejskimi górami, przez które rzeka Salzach przepływa niczym nuty na pięciolinii w partyturze do "Czarodziejskiego fletu".

Dwa i pół wieku później, świat zmienił się nie do poznania, o sławie danych regionów, często decydują wyniki pochodzących z nich sportowców. A że najbardziej popularną dyscypliną na świecie jest piłka nożna, dziś zamiast jednego maestro, trzeba mieć całą orkiestrę zdolnych piłkarzy, by mogli oni głosić dobre imię swych rodzinnych stron.

Taką orkiestrę przynajmniej na skalę austriacką ma drużyna FC Salzburg, która pod batutą Huuba Stevensa będzie chciała zagrać swój koncert, nie mniej efektowny niż Sting, na arenie poznańskiego Lecha. Okazją ku temu będzie tourne w ramach piłkarskiej Ligi Europy, w którym grajkowie z Salzburga, podobnie jaki ich odpowiednicy z grodu Przemysława, biorą udział.

W rolę pierwszego skrzypka zapewne będzie chciał wcielić się Christoph Leitgeb, zawodnik, który na boisku jest prawdziwym liderem czwartkowego rywala Lecha i który niemal w każdej akcji decyduje o tym, którą stroną Salzburczycy mają atakować. Na pewno swoje partie będzie chciał również zagrać David Mendes da Silva, który piłkarskiego rzemiosła uczył się w Kraju Tulipanów, gdzie przyszedł na swiat. Tymczasem Franz Schimer będzie starał się zadbać o to, by „muzycy” gospodarzy nie mogli przedrzeć się przez szeregi "salzburskiej orkiestry".

Grzegorz Wojtkowiak (C) i Seweryn Gancarczyk (tył,L) podczas treningu piłkarzy Lecha Poznań u siebie, 29 września, przed jutrzejszym przed meczem fazy grupowej Ligi Europy z Red Bull Salzburg. / Fot. PAP/Adam CiereszkoProblem w tym, że tego wieczoru wszystkie partie wokalne będą należeć do 41 tysięcy kibiców Lecha Poznań, którzy już dawno wykupili wszystkie bilety na ten spektakl i którzy swym śpiewem będą chcieli ponieść orkiestrę dyrygowaną przez Jacka Zielińskiego.

Ta po wspaniałym i pełnym, wzruszeń występie w Turynie może po raz kolejny odegrać piłkarską symfonię, którą zachwyci kibiców nie tylko znad Warty. Na jej lidera już kilka tygodni temu wyrósł Artjom Rudnews, Łotysz, którego dodatkowo uskrzydliło zapewne niedawne powołanie do łotewskiej "orkiestry narodowej". Jeśli tylko Semir Stilic, Sławomir Peszko, czy Sergiej Kriwiec zapewnią mu odpowiedni „podkład”, solowe popisy Rudnewsa mogą znów wprawić w stan euforii wszystkich, którym na sercu leży polska piłka nożna i jej tak mocno nadszarpnięte dobre imię.

Bez względu na to, kto zagra lepiej swoje takty, kibice w Poznaniu, jak i przed telewizorami, powinni być świadkami kolejnego wspaniałego spektaklu. A gdy na koniec okaże się, że Lech ponownie uraczy wszystkich widowiskową ofensywną grą, ten wieczór na stałe może zagościć w pamięci wszystkich sympatyków futbolu nad Wisłą.
Lech Poznań-FC Salzburg 30.09.2010, godz. 21.05

WIESZ COŚ WIĘCEJ NA TEN TEMAT? ZAREJESTRUJ SIĘ I NAPISZ ARTYKUŁ!
MASZ INNE ZDANIE NIŻ AUTOR MATERIAŁU? WYRAŹ JE W KOMENTARZU!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

,
  • ,
  • 30.09.2010 23:12

a

Komentarz został ukrytyrozwiń

Śpiewająca zapowiedź meczu piłki nożnej:) +5

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kibic
  • Kibic
  • 30.09.2010 14:43

Przepraszam ale o co chadzi z tą Wisłą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny pomysł na zapowiedż.Trochę luzu zawsze jest przyjemne w odbiorze. myslę że popękaja austriakom struny zapomną zapasowych smyczków, fortepian bez stroiciela i LECH górą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.09.2010 11:34

Dawno czytałem tak piękną zapowiedź meczu piłkarskiego - gratuluję Autorowi profesjonalizmu :))
5*
A co do wyniku - stawiam 2:1 dla Lecha.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.