Facebook Google+ Twitter

O muzyce, poezji i dziennikarstwie. Wywiad z Januszem Czerwik

Rozmowa z Panem Januszem Czerwik - doświadczonym człowiekiem zajmującym się w życiu muzyką, poezją i dziennikarstwem.

Zdjęcie Pana Janusza Czerwik ze zbioru fotek z fanpage'a na facebooku / Fot. Fot. Janusza Czerwik/facebook.comJanusz Czerwik urodził się 18 maja 1968 r. Mieszka w Zatorze - uroczym miasteczku nad Skawą o ponad siedemsetletniej historii w woj. małopolskim. Zajmował się dziennikarstwem i oczywiście nieustannie zajmuje sie pisaniem poezji. Zajmuje się także muzyką i pisaniem tekstów piosenek. Jest wokalistą śpiewajacym własny repertuar i czasem innych wykonawców. Dobry człowiek z pasją i bagażem doświadczeń. Ceni sobie innych artystów i muzyków i chetnie z nimi współpracuje.


W krótkiej rozmowie dowiemy sie o pasjach i doświadczeniach Pana Janusza, o których opowiada z wielkim zaangażowaniem i radością.


Kim na co dzień jest Janusz Czerwik? Skąd Pan pochodzi?

Janusz Czerwik: Witam serdecznie Pana Redaktorze i wszystkich szanownych czytelników. Pochodzę z Małopolski. Mieszkam na Zatorszczyźnie w regionie zwanym "Dolina Karpia". Kim jestem? To dość trudne pytanie. No cóż, od zawsze staram się być po prostu dobrym człowiekiem, szanuję każdego, rozumiem i akceptuję poglądy innych ludzi chociaż nie zawsze zgadzam się z nimi. Jak każdy szukam swojego miejsca w życiu, chociaż jest to bardzo trudne. Koledzy artyści na pewno wiedzą o czym mówię. Trudno jest odnaleźć siebie we współczesnym świecie gdzie dominuje konsumpcjonizm, a wrażliwość jest cechą raczej niepożądaną. Powiem tak, jestem kolorowym motylem, który jak każdy zmaga się z problemami życia codziennego.


Swego czasu pełnił Pan funkcję redaktora gazety lokalnej "Gminne wieści z Zatorszczyzny". Jak do tego doszło? Jak wspomina Pan tą pracę?

Dziennikarstwo prasowe jest obecne w moim życiu od ponad 20 lat. Od zawsze interesowałem się życiem społeczno- kulturalnym nie tylko regionu co dokumentowałem w postaci materiałów prasowych. Współpracowałem z kilkoma gazetami regionalnymi gdzie publikowałem swoje artykuły. "Gminne wieści z Zatorszczyzny" to jedna z gazet, w której pełniłem przez jakiś czas funkcję redaktora naczelnego. Jak do tego doszło? Wydawca, znając moje poprzednie doświadczenie poprosił mnie o poprowadzenie gazety. Każde zajęć prasowych wspominam bardzo dobrze. W jednej z gazet doświadczyłem nawet zjawiska cenzury co było dla mnie bardzo pouczającym doświadczeniem.


Dlaczego zainteresował się Pan muzyką?

Muzyka tak naprawdę była obecna w moim życiu od zawsze. Właściwie mogę powiedzieć, że to ona kształtowała moją osobowość. To muzyka sprawiła, że sam zacząłem realizować się wokalnie. Piosenki Anny Jantar szczególnie zawładnęły moim sercem i niemal każdą z nich znałem na pamięć. W czasach szkolnych należałem do chóru. W muzyce jest coś niezwykłego, bo to dźwięki sprawiają, że świat, w którym żyję jest piękniejszy.


Sam pisze Pan sobie teksty piosenek? czy ktoś inny się tym zajmuje?

Tak, sam piszę teksty piosenek. Na początku, jak każdy wokalista gdy nie ma swojego repertuaru śpiewałem piosenki innych wykonawców. Jednak kiedyś odkryłem, że potrafię sam pisać teksty piosenek. Pierwszym tekstem piosenki, który popełniłem jest "List z nieba", ale wykonuję też utwory kolegów, którzy zapraszają mnie do zaśpiewania piosenek z ich tekstami.


Współpracował Pan już z innymi muzykami? Występował Pan z własnymi koncertami?

Cały czas współpracuję ze znakomitymi artystami, którzy tworzą muzykę do moich tekstów. Ich wrażliwość jest tożsama z moją wrażliwością, dlatego powstają utwory perełki mające głębię przekazu. Piosenka to całokształt, każda zawiera cząstkę każdego z twórców i nadaje jej niepowtarzalny charakter. Nie czas i miejsce aby szczegółowo omawiać każdego z kolegów muzyków, ale muszę wymienić tych, którzy zjawili się na mojej drodze artystycznej. Są to szczególnie: Henryk Pawełek, Piotr Gawron,Waldemar Żywica, Tomasz Motyka, Paweł Witkowski. Myślę, że warto też zauważyć, że współpracuję też kolegami wokalistami, którzy śpiewają piosenki z moimi tekstami. Do nich należą: Michel Rachel, Piotr Czechowski, Krzysztof Ster, Krzysztof Machoń, Marcin Litwin. Jestem otwarty na współpracę z każdym kto chce ze mną współpracować. Jeśli chodzi o własne koncerty to tak występowałem i występuję z własnymi koncertami, na których prezentuję swój autorski repertuar.


Jest Pan jak wiadomo uczestnikiem wielu castingów i programów telewizyjnych. Występowałeś, m.in.: w "Szansie na sukces" TVP 2, W 1. edycji "Mam Talent" TVN, w "Disco Star" POLO TV. Jak wspomina Pan te występy? W którym programie czuł się Pan najlepiej? Co dał Panu udział w nich?

Dodam jeszcze program " X factor", w którym też brałem udział, ale wracając do meritum. Ja z natury zawsze byłem człowiekiem nieśmiałym. Może zabrzmi to paradoksalnie, ale udział w tych programach pozwolił mi pokonać barierę nieśmiałości. Każdy z tych programów, mimo że podobny w formule jest inny. Każdy ma swoją specyfikę. Każdy z tych programów wspominam bardzo miło, bo oprócz niewątpliwego stresu jaki towarzyszy udziałowi w tych programach poznałem wielu fantastycznych i utalentowanych ludzi . Przy tej okazji miałem możliwość zobaczenia też jakby "od kuchni" realizację tego typu formatów telewizyjnych, co również zawsze mnie interesowało. Najlepiej, najswobodniej od strony wykonawczej i oceny jury czułem się w "Disco star". Być może wynika to z mojego doświadczenia z udziału we wcześniejszych edycjach innych programów. Udział w tych programach pozwolił mi uwierzyć w siebie, wzmocnił poczucie własnej wartości i sprawił, że jestem osobą rozpoznawalną.


Oprócz muzyki zajmuje się Pan także poezją. Ma Pan w swoim dorobku tomiki wierszy. Opowie Pan coś więcej o swojej poezji? Jaki gatunek poezji Pan tworzy? Skąd bierze Pan inspirację?

Właściwie mogę powiedzieć, że pisanie wierszy, które trwa u mnie bezustannie od ponad 20 lat wyrobiło we mnie tzw. lekkość pióra i swobodę twórczą. Nie umiem nazwać tego fenomenu jakim jest umiejętność tworzenia poetyckiego. To po prostu jest, dzieje się, jakaś wewnętrzna, niewidzialna siła nakazuje chwytać za pióro i przelewać na papier potok słów. Chociaż z tworzeniem bywa różnie, są utwory które powstają w mgnieniu oka, a inne zaś rodzą się w bólach. Poezja jest moją towarzyszką w życiu, swego rodzaju formą ucieczki w inny świat, wprawdzie nierealny, ale bezpieczny. Tworzę wiersze tradycyjne z zachowaniem rymu, rytmu i interpunkcji. Są to wiersze w formie proste, ale nie prostackie, pokazuje w nich obrazy otaczającego mnie świata i wewnętrznych przeżyć. Przez swoja wrażliwość oglądam świat, przyglądam się jego drobiazgom i tworzę go na nowo.


Jak dzieli Pan pasję muzyczną z poezją?

Pomiędzy pasją muzyczną, a poezją mogę postawić znak równości. Obie te pasje są dla mnie najważniejsze na świecie. Bez nich nie byłoby mnie jako twórcy. Zarówno wiersz jak i tekst piosenki to utwory liryczne, które wymagają poważnego ich traktowania. Pomimo, że tekst piosenki jest bardziej rozbudowaną formą literacką, która w dodatku musi współgrać z dźwiękami muzyki to z pozoru prosty wiersz także wymaga logiki.



Czy ktoś w rodzinie także zajmował się wcześniej muzyką i poezją?

Nie mam takiej wiedzy. Nie wykluczone jednak, że odziedziczyłem swoje umiejętności twórcze od pra przodków. W każdym razie talenty nie zawsze są umiejętnościami dziedzicznymi.



Czym oprócz muzyki, poezji i dziennikarstwa jeszcze się Pan pasjonuje? Jakieś inne zainteresowania?

Pasjonuje mnie również fotografia. Utrwalam na niej głównie, krajobrazy i architekturę. Miałem również wystawy swoich prac fotograficznych w Bibliotece Publicznej w Zatorze oraz podczas koncertu charytatywnego w Rudzach.



Posiada Pan jakieś muzyczne i inne marzenia?

Każdy z nas ma marzenia. Ja również mam ich wiele. Na pewno chciałbym, aby moja twórczość trafiała do szerszego grona odbiorców. Chciałbym wydać płytę, ale to projekt wymagający dużych nakładów finansowych. O innych marzeniach nie chce mówić, bo mogą się nie spełnić :) .
Bardzo dziękuję za rozmowę . Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na swoje koncerty.


Dziękuję za miłą rozmowę. Życzę Panu dużo zdrówka i oczywiście wielu sukcesów muzycznych i literackich.



Dariusz Trybuła



Zapraszam na strony Pana Janusza (na portalu facebook.com, Muzzo.pl, twitter.com, kanał na youTube.com):


https://www.facebook.com/janusz.czerwik

janusz-czerwik.muzzo.pl/

https://twitter.com/januszczerwik

https://www.youtube.com/channel/UC26dDBs88L4ZE_Ll0HRFY8A



Do wywiadu dołączony jeden plik z wykonaniem piosenki pt. "List z nieba" przez Pana Janusza Czerwik :)











Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.