Facebook Google+ Twitter

O naszej kondycji słów kilka

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-10-26 13:12
  • Creative Commons

Nie będzie o narodowym programie ochrony zdrowia. Ani o wynikach badań nad zdrowiem fizycznym i psychicznym Polaków. Przedstawię swoje spostrzeżenia wynikające poniekąd z tak zwanego skrzywienia zawodowego.

Na co dzień mam kontakty z dziesiątkami kobiet. Są w różnym wieku. Nie brakuje wśród nich matek z dziećmi. Również wiek tych ostatnich jest różny. Są zrelaksowane, zadowolone i uśmiechnięte, a przecież przeżywają swoje codzienne troski, kłopoty i zmartwienia. Chętnie ze mną rozmawiają o wszystkim, często powierzając mi własne sekrety i sprawy osobiste. Nie jest im w życiu łatwo: ich pozycja finansowa jest raczej poniżej przeciętnej. Obserwuję zachowania, przyzwyczajenia, reakcje. Ocena jest subiektywna, ale proszę poczytać.

Nie będzie o narodowym programie ochrony zdrowia. Ani o wynikach badań nad zdrowiem fizycznym i psychicznym Polaków. Przedstawię swoje spostrzeżenia wynikające poniekąd z tak zwanego skrzywienia zawodowego.

ruch uliczny / Fot. sxc-drouu

Zabiegani


Męczą mnie wyjazdy do dużych miast. Zagęszczenie ludzi, zbyt duża liczba pojazdów, ciągła gonitwa i pośpiech. Do pracy, na uczelnię, na tramwaj i do szkoły. Samochodem, pieszo i pociągiem; rzadziej rowerem czy skuterem. Zupełnie rzadko - na rolkach. Chodnikami, tunelem w przejściu podziemnym, na pasach - spieszą się przechodnie. Wszędzie tłok. W tramwajach i autobusach podobnie. Nikt nie idzie normalnym krokiem. Wszyscy coś dźwigają.

ulica Francuska w Warszawie / Fot. sxc-mzochaDrogi powrotne są takie same; twarze ludzkie nieco odmienione, smutniejsze niż o poranku. W ścisku, wśród spalin. W zamkniętych wnętrzach samochodów coraz częściej klimatyzowanych. Z siatkami pełnymi zakupów, z plecakami przewieszonymi przez jedno ramię.
I tak dzień w dzień, aż do weekendu. Do długo wyczekiwanego urlopu. Często do pierwszego lub kolejnego zawału, wizyty u lekarza czy pobytu w szpitalu.

Zmęczeni


Miejski tramwaj / Fot. sxc-csontosleaIle czasu przeznaczamy na codzienny wypoczynek? Czy potrafimy w ciągu dnia się zrelaksować? Jak radzimy sobie ze stresem, życiem w ciągłym pędzie do lepszego jutra?

Wystarczy przejechać samochodem na obcych rejestracjach przez miasto wojewódzkie z prędkością dozwoloną przez kodeks drogowy. Klaksony zdenerwowanych miejscowych świadczą o ich poirytowaniu. Wynika ono z życia w ciągłej gonitwie, pośpiechu i stresie. Przemęczenie robi swoje. Nie życzę nikomu przyjezdnemu stłuczki, kolizji, czy udziału w kraksie drogowej. Wszystko może być wówczas iskrą zapalną. Wystarczy inne spojrzenie, odezwanie się, czy gest. Awantura gotowa. Nawet uśmiech nie pomaga.

Jesteśmy zmęczeni, potrzebujemy relaksu i odpoczynku, wyciszenia się. Zbyt rzadko wypoczywamy aktywnie. Bierny odpoczynek nie dodaje nam siły na następny dzień.

Odpoczywający


Na łonie natury / Fot. sxc-michaelawWłaściwy odpoczynek po całym dniu pracy, czy nauki może przybierać różnorodne formy. Najmniej efektywny jest ten przed telewizorem, w wygodnym fotelu. Potrzebujemy relaksu dla ciała i umysłu.

Obecnie mamy coraz większy i szerszy dostęp do basenów, aqua parków, siłowni, klubów fitness, salonów masażu, fizykoterapii, czy terapii wschodnioazjatyckich. Wszystko zależy od chęci, naszych możliwości i zasobności portfela. Jest sporo szkół tańca dla amatorów. Organizowane są turnieje szachowe i warcabowe, dla bardziej wyrafinowanych - bowling lub gra w golfa na wodzie.
W wielu miastach są czynne przez cały rok lodowiska i korty tenisowe. Na chętnych czekają też liczne boiska piłkarskie, popularnie zwane "orlikami". Wymagana jest tylko sama chęć wyjścia z domu.

Inaczej wypoczywamy latem, kiedy czeka na nas więcej atrakcji: odkryte baseny, jeziora, morze, las, wypad rowerem za miasto. Stok narciarski / Fot. sxc-dwollen

Zimą korzystamy z narciarskich tras biegowych i zjazdowych, zjeżdżamy z dziećmi lub wnukami na sankach. Możliwości jest wiele. Istotne, by poświęcić na aktywny odpoczynek przynajmniej jedną godzinę dziennie. Nie powinniśmy też zapominać o rozmowie z dziećmi i zabawie z wnukami.

Rower wodny / Fot. sxc-GiniMiniGi

Sen jest dobry na wszystko


Podczas dobrego snu regenerujemy siły witalne. Organizm odpoczywa. Sen jest wstępem do aktywności w ciągu całego następnego dnia. Aby sen był właściwy pamiętać należy o kilku podstawowych zasadach:

Nie powinno się zjadać ostatniego posiłku później, niż 2-3 godziny przed snem. Sypialnia powinna być dobrze przewietrzona; jeśli aura na to pozwala - dobrze jest spać przy otwartym oknie.

Temperatura powietrza w sypialni nie powinna przekraczać 18-20 stopni. Bezpośrednio przed snem dobrze jest przespacerować się na świeżym powietrzu około 15 minut, wziąć ciepły prysznic i wypić pół szklanki ciepłego mleka z miodem.

Ważna jest też pozycja, w jakiej zasypiamy. Najbardziej korzystna jest ta, w której odpoczywaPierwszy sen / Fot. sxc-maxdo całe nasze ciało, a więc leżymy na wznak (bez wysokiej i grubej poduszki pod głową) i ręce trzymamy wzdłuż tułowia (odpoczywa kręgosłup).

Nasza kondycja fizyczna i psychiczna w dużej mierze zależy od nas samych. Od naszego podejścia do życia, świata, ludzi i przyszłości. Dobrym lekarstwem, które nic nie kosztuje i którego nadmiar nigdy nie szkodzi, to uśmiech. Uśmiechajmy się więc do ludzi jak najczęściej - nawet wówczas, kiedy nie jest nam do śmiechu. Wystarczy pomyśleć, że innym może być jeszcze smutniej, niż nam. Pogoda ducha, szczerość, serdeczność i życzliwość wobec drugiego człowieka są gwarancją lepszego samopoczucia. Unikajmy sytuacji stresujących i ludzi, wśród których źle się czujemy. Starajmy się dobierać towarzystwo wśród ludzi zadowolonych, szczerych i uśmiechających się. To oni rozsiewają wokół siebie dobry klimat.

Dbajmy na co dzień o swoją kondycję psychiczna i fizyczną. Życie mamy tylko jedno.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Podstawa to pozytywne nastawienie do życia. Z palety zła i dobra wybierajmy te dobre i radosne a nie będzie problemu z uśmiechem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2010 18:42

Ośrodek poleca również loty balonem, przeloty samolotem, jazdę samochodami terenowymi po bezdrożach, szkołę przetrwania, paint ball, deski surfingowe i wiele innych atrakcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2010 18:15

@bogdan lekki - niestety, fruwanie na dywanie to tylko w dawnej Persji. Ale golfa na wodzie polecam. Rewelacja. Zapraszam już w pierwszych dniach maja. Na miejscu jest hotel, restauracja z wyśmienitą kuchnią, w podziemiach jest też duża kręgielnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju i już ma pan załatwione. Mistrz Kolebuk wszystko potrafi załatwic. Nawet fruwanie na dywanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2010 09:46

Panie Andrzeju, zapraszam do Trzcianki, a dokładniej do leżącej od niej 4 km Smolarni, gdzie w ekskluzywnym ośrodku wypoczynkowo-rozrywkowym za jedyne 100 zł nauczą Pana w godzinę grać w golfa na wodzie. Teraz jest to raczej niemożliwe z uwagi na aurę. Sezon zaczyna się w maju i trwa do końca września.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marzę o tym, żeby nauczyć się grać w golfa na wodzie, proszę o szczegóły.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.10.2010 14:55

Dla wielu problemem jest ponowne wyjście z domu (po powrocie z pracy).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla tych co sobie ruch cenią i potrzebują go, znalezienie czasu na relax i aktywny odpoczynek, nie jest problemem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.