Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29115 miejsce

O niebanalnej nadziei - "Opowieść dla przyjaciela"

"Będę mówić, przyjacielu. Najchętniej milczałabym, ale milczenie nie jest żadnym rozwiązaniem, milczenie nie wyjaśnia nic" - rozpoczyna swą autobiografię Halina Poświatowska...

"Opowieść dla przyjaciela" Haliny Poświatowskiej. / Fot. Fot. Okładka książki"Opowieść dla przyjaciela" Haliny Poświatowskiej to jeden z rzadszych niż jej wiersze, ale niemniej udanych przykładów prozy. Ta stosunkowo niewielka książka jest autobiografią - spójną, choć zapewne niepełną. Jednak to nie ciąg wydarzeń jest tu najważniejszy...

Otwarcie o bólu

O ile poezja Haliny Poświatowskiej jest żywa, nieromantyczna, a przez to prawdziwa, o tyle jej proza jest kwintesencją tych właściwości. I o ile pierwsza nawiązuje do jej życia i wieloletniej choroby, o tyle druga odnosi się do nich bezpośrednio.
"Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy. Świat odchodzi i pozostawia nas z rozszerzonymi oczami i bezradnie opuszczonymi rękami"- pisze Poświatowska i dodaje: "Nie wspominałam ci o tej nocy wcześniej, bo gdy trwała, moje usztywnione ciało tkwiło w oparach chloroformu i gazy. Później zaś gorączkowo rzuciłam się w wir życia, nie mogłam o niej myśleć, by żyć dalej".
Autobiografia Poświatowskiej to książka o dwojakim charakterze - napisana z poetyckim zacięciem, uzupełniana jest komentarzem dla osób, którym poezja nie jest bliska. Autorka sięga pamięcią od wczesnego dzieciństwa aż po moment powstania książki, rok przed śmiercią, w trzydziestym pierwszym roku jej życia. Do niejednego z wydarzeń w niej zawartych odnosiła się zresztą w swej wcześniejszej twórczości, jednak tylko w "Opowieści dla przyjaciela" w sposób tak bezpośredni i szczery. Jej autobiografia jest po prostu historią życia, choroby, lęku i niebanalnej nadziei.

Ale "po co ci to wszystko wiedzieć"?

Halina Poświatowska swą autobiografię kieruje do przyjaciela. Zwraca się do niego bezpośrednio, kilkukrotnie nawet wspomina odbyte z nim spacery czy rozmowy. Kilkukrotnie jednak także sugeruje wyraźnie brak jego realnej obecności. Tożsamość jej przyjaciela jest zatem niejasna, a książka w tym aspekcie niewolna od poezji. Zwłaszcza że najbardziej prawdopodobną interpretacją jest stwierdzenie, że zagadkową postacią jest czytelnik jej utworów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

+
też mi sie recenzja podoba:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ nie czytałam tej książki, choc spiszę jej tytuł i posukam na regałach bublioteki, bo wydaje mi sie ona być bardzo ciekawą. Swego czasu czytałam wiersze Haliny Poświatowskiej, które bardzo mnie poruszały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.