Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174782 miejsce

O parciu na stołki, czyli pean na cześć III sektora

Jakiś czas temu Jarosław Gowin i Stefan Hambura zagadnęli mnie, czy przypadkiem nie zamierzam kandydować w najbliższych wyborach do parlamentu.

Jakkolwiek pytanie obu panów traktuję jako wyraz uznania dla mojej skromnej działalności, mimo wszystko nie marzę o zapisaniu się do którejś z partii, ewentualnie o założeniu własnej. Wydaje mi się wręcz, że w zakresie „pogłowia” naszych polityków oraz bogactwa rozmaitych mniej lub bardziej kanapowych formacji i formacyjek, panuje u nas permanentna klęska urodzaju. Trudno się zresztą dziwić. Żyjemy w kraju, w którym o mandat (czasami słuszniej byłoby powiedzieć – o immunitet) parlamentarzysty mogą (skutecznie) ubiegać się nie tylko osobistości, które „u władzy” będąc od dziesięcioleci zdążyły wyostrzyć sobie umysł na przysłowiową brzytwę oraz stworzyć struktury rozmaitych „Starachowic”, ale nawet bohaterowie „Big Brothera” i ludzie skazywani za przestępstwa całkiem pospolite. Jeśli powiem, że ktoś taki, jak niżej podpisany na tym „tle” być może nie zawsze wypada najgorzej, nie będzie to chyba przejawem nadmiernej megalomanii.

Żyjemy w kraju, w którym zwykły obywatel często może odnieść wrażenie, że racją bytu niektórych partii politycznych są nie tyle rzeczywiste potrzeby społeczne oraz charyzma liderów co się zowie, ile ambicje i ambicyjki wtłoczonych w garnitury i naprędce „ukrawaconych” cwaniaków. Fakt, że ów stan jest pokłosiem funkcjonowania w warunkach demokracji medialnej, w której naturalnemu dla polityków „parciu na stołki” towarzyszy wszechogarniające „parcie na szkło”, nie stanowi większego pocieszenia.

Fakt ten stanowić może ilustrację tezy, którą pozwolę sobie niniejszym poddać pod dyskusję: Polsce o wiele bardziej niż polityków, brakuje ludzi III sektora. Świadomych obywateli, których aktywność nie znajdowałaby ujścia jedynie w absorbującej na 150 procent pracy zawodowej, albo w realizowaniu marzeń o jak najszybszej emigracji. Polsce brakuje ludzi rozumiejących, że w demokracji władza publiczna jest s ł u g ą, zaś suwerenem pozostaje Naród. Brakuje jednostek, które nie wchodząc „w politykę”, byłyby zdolne spojrzeć na tę Pospolitą Rzecz w perspektywie wykraczającej poza dwie, trzy kadencje parlamentu.

Jakkolwiek nie raz zżymałem się na arogancję elit, której symbolem jest słynne orzeczenie, iż to "przypadkowe społeczeństwo nie dorosło jeszcze do demokracji" (no właśnie, kto to powiedział?), sądzę, że w Polsce brakuje także świadomych wyborców. Takich, którzy pomimo kłopotów związanych z codzienną walką o byt, zechcieliby oceniać kandydatów na wyższe urzędy wedle kryteriów, wynikających z oglądu spraw w szerszym horyzoncie. A może znalazło by się paru i wśród dzisiejszych dwudziestolatków..?

A na marginesie - może każdy z nas powinien spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie: „W jakiej Polsce chciał(a)bym żyć za lat dwadzieścia?”

Jako zdeklarowany przeciwnik „upartyjnienia”, pomimo (a może nawet wbrew) trwającej kampanii wyborczej rad bym się dowiedzieć, co w tej sprawie mają do powiedzenia tak aktywni i świadomi i obywatele, jak Autorzy Wiadomości24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

JWW - czytam teksty Michała Tyrpy od roku i znam jego styl pisania. Są to trudne teksty. A Pana ataki noszą znamię jakiejś urazy osobistej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.09.2007 14:39

Nie rozumiem tej napaści, jww. Tekst jest wyważony, a promowanie III Sektor niewiele ma wspólnego z promowaniem faszyzmu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.09.2007 02:17

Już zauważyłem wcześniej, że "dziennikarze obywatelscy" lepiej piszą niż czytają i umyka im taki bezczelny "manifest faszystowski" jak teksty Michała Tyrpy. Z antologii wcześniejszych tekstów autora można ułożyć książeczkę pt. "Jak rodził się faszyzm w Polsce - w XXI wieku".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może doczekamy się czasów, że politycy zamiast kierować się w życiu zasadą: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy! " odwołają się do innych zasad głoszonych już wcześniej przez naszych rodaków i powtórzą za nimi "Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna, i tą rzeczą jest honor".

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za refleksję i ważne pytanie. Może nadejdą takie czasy, że zarówno Ty jak i inni myślący o kraju jako Ojczyźnie z dumą będą kandydować w wyborach do parlamentu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Ja czuję się w III sektorze jak ryba w wodzie, dochodowe toto nie jest, ale jakie barwne i jakie wyzwania daje.. Vivat III sektor.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin i Adam napisali to, co i ja mogłabym napisać... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.09.2007 10:20

(+) I to nie tylko, aby zatuszowac zlosliwosc. Przemyslenia Michala sa przemysleniami czlowieka, ktoremu zalezy na przyszlosci Polski. Czlowieka, ktory nie daje sie omamic psedopatriotycznymi bzdurami wyplywajacymi z ust naszych elit (fuj!) politycznych. Czlowieka wreszcie, ktory otrzymalby ode mnie kreske, gdyby startowal w wyborach parlamentarnych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja muszę dać plus. By zatuszować złośliwość

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.09.2007 00:27

(-) dla "III Sektora" - oczywiście bez aluzji do aluzji autora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.