Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > O pechowym psie, okrutnym rzeźniku, czyli o ciągach, wężówkach i łańcuchach

Pozycja materiału w rankingach:

11590 miejsce

Dział: Kultura

Ocena: 20pkt

Oceń:

O pechowym psie, okrutnym rzeźniku, czyli o ciągach, wężówkach i łańcuchach

Współautorzy:
Barbara Podgórska


Asumpt – co powiadam, aby podkreślić własną mądrość – do podjęcia tematu dał pomysł zabawy w składanie zdania-węża. À propos, czy ktoś wie, co się z owym zdaniem dzieje?

Sam pomysł zabawy – wzięliśmy w niej udział - nie jest odkrywczy. W swoim „dziele” z dziedziny szaradziarstwa pt. "Vademecum szaradzisty", podajemy mnóstwo przykładów ciągów, wężowek, łańcuchów. Niektóre z nich są łatwe, inne interesujące, jak zadanie polegające na budowaniu poprawnego stylistycznie zdania, w którym litera kończąca każdy wyraz stanowi zarazem literę początkową wyrazu następnego, w rodzaju: "Stary rynek klejnotem miasta". Albo: "Uroda dam mnie ekscytuje".

Każde z owych zdań, czy zadań ma swój koniec. Teraz jednak chcielibyśmy zająć się zdaniami, wierszami, opowieściami, które nigdy się nie kończą. Chyba każdy zna przyśpiewkę ludową, którą znakomicie wykorzystał Wiesław Myśliwski jako tytuł i motto głośnej powieści;
"Kamień na kamieniu, na kamieniu kamień, a na tym kamieniu, jeszcze jeden kamień."
W matematyce zabieg podobny nosi nazwę rekurencji ogonowej, zwanej też prawostronną. Polega ona na tym, że ostatnia operacja wykonywana przez funkcję to rekurencyjne wywołanie samej siebie lub zwrócenie końcowego wyniku.

Symbol uroborasa – węża albo smoka połykającego własny ogon - jest powszechnie znany w wielu kulturach i przywoływany na oznaczenie nieskończoności i wieczności. Takimi nieskończonymi utworami rekurencyjnymi są znane z dzieciństwa wierszowanki.
najpopularniejsza z nich, o psie.

Wpadł pies do kuchni i porwał mięsa ćwierć,
a jeden głupi kucharz zarąbał go na śmierć,
a drugi kucharz - mądry, co w sercu litość miał,
postawił psu nagrobek i taki napis dał .....
wpadł pies do kuchni

W rozlicznych wersjach ten drugi, dobry kucharz: wykopał psy mogiłę, zakopał pieska w dołek. Nieważne! Ważne, że: Wpadł pies do kuchni...

Klasycznym przykładem rekurencji a zarazem iteracji (nie mylić z aliteracją) jest dziecinna piosnka o zającach.

Na zielonej łące, raz dwa, trzy,
Pasły się zające, raz, dwa, trzy
A to była pierwsza zwrotka,
teraz będzie druga zwrotka:
Na zielonej łące…


I tak do 1753 zwrotek, albo dłużej, Jeśli ktoś ma czas, ochotę i wolę przeżycia. Kolejna śpiewka opowiada o perypetiach pewnego dziada, choć niby jest o babie i maku. Wiadomo: kiedy kobieta za coś się zabiera, mężczyzna ma tylko ambaras.

Siała baba mak,
Nie wiedziała jak.
Dziadek wiedział, nie powiedział,
Więc za karę w kozie siedział,
Bo to było tak:
Siała baba mak…


Siała i siała, w nieskończoność. Niedawno podczas wycieczki emerytów, wyśpiewywaliśmy dawny szlagier ogniskowy (na starość człek dziecinnieje):
Adam Podgórski OFFline profil autora

Autor: Adam Podgórski

Napisz do autora

Artykuły (894) Galerie (263) Średnia ocen (4.11)

Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska

O mnie: www.podgorscy.info

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Tadeusz Śledziewski 24.10.2010 19:41

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 62

O stokroć bardziej wolę czytać takie artykuły, niż takie: link
Dla tego artykułu z radością postawię 5+.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 24.10.2010 19:08

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 47

Dzieciństwo to najwspanialszy okres dla człowieka. Przepraszam, dwa okresy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabella Degen 24.10.2010 18:36

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 69

Oj...kiedy to bylo takie śpiewanie ??? Znam to wszystko znam....

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.