Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18847 miejsce

O płaskiej ziemi, czyli upadek nauki

Wiedza naukowa może stać się narzędziem terroru gdy jej pierwotna funkcja, jaką jest poszukiwanie prawdy, zostanie zmieniona na funkcję podtrzymywania legend społeczeństwa.

Rolą The Flat Earth Society Forums jest promowanie dyskusji na temat Teorii Płaskiej Ziemi, jak i wolnej dyskusji i debaty na tematy interesujące naszych członków (...)
Q: Dlaczego wszystkie światowe rządy twierdzą, że ziemia jest okrągła?
A: To spisek. (...)
Q: Jaki jest motyw tego spisku?
A: Motyw jest nieznany, ale chodzi prawdopodobnie o pieniądze.
Q: Skoro nie jesteście pewni co do motywu, to skąd pewność, że istnieje spisek?
A: Tak właściwie, to jest to bardzo proste; jeśli ziemia jest w rzeczywistości płaska, to rząd musi kłamać kiedy mówi, że tak nie jest.

- Flat Earth Society, FAQ

Jean-Francois Lyotard w Kondycji ponowoczesnej pisze o dwóch rodzajach wiedzy: wiedzy narracyjnej oraz wiedzy naukowej. Wiedza narracyjna jest samouprawomocniająca się, do jej uprawomocnienia dochodzi, kiedy narrator zostanie zaakceptowany w tej roli przez odbiorcę; w tym momencie odbiorca staje się też potencjalnym narratorem, ponieważ zdobywa wiedzę, którą może przekazywać, o ile zostanie zaakceptowany w swojej roli. Domeną wiedzy narracyjnej, wcześniej typowej dla ludu, są bajki, mity, legendy. Społeczeństwo, posługując się tą wiedzą "formułuje nakazy mające wartość norm" - jak pisze Lyotard. Wiedza narracyjna dotyczy nie tylko prawdy, ale i sprawiedliwości, nadaje sens rzeczywistości.

http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:FlammarionWoodcut.jpg / Fot. Camille Flammarion, L'Atmosphere: Météorologie Populaire (Paris, 1888), p. 163.Wiedza naukowa z kolei różni się od narracyjnej tym, że w inny sposób jest uprawomocniana. By coś stało się elementem wiedzy naukowej, musi spełniać odpowiednie założenia; podstawowym postulatem jest tu falsyfikowalność - by coś zostało zaakceptowane przez naukę musi być tak sformułowane, by istniała możliwość weryfikacji jego prawdziwości; każdy fakt naukowy musi opierać się na dowodach, a te dowody mogą zostać podważone. Co za tym idzie, wypowiedź naukowa nie jest uznawana raz na zawsze, ale tylko dopóty, dopóki nie zostanie podważona; osoba podważająca tę wiedzę musi posiadać odpowiednie kompetencje, które mogą zostać zdobyte poprzez wykształcenie. Wiedza naukowa jest zdobywana w procesie dydaktycznym stopniowo. Na początku przekazywana jest wiedza, która jest dostatecznie uargumentowana, by została uznana za fakt, legitymizacja tej wiedzy następuje wraz z akceptacją przez odbiorcę ekspertów jako osób zdolnych, dzięki posiadanej wiedzy, do oceny jej wartości. W kolejnych etapach kształcenia, wraz ze zdobywaniem kompetencji przez uczącego się, ekspert dzieli się z nim tym, czego nie wie (ale stara się dowiedzieć), tym samym wprowadzając uczącego się w dialektykę badaczy - uczący się posiada już odpowiednie kompetencje, by wątpić i weryfikować prawdy naukowe, staje się badaczem.

Lyotard zauważa też, że wiedza naukowa czasem jest przekazywana w formie narracyjnej, autor posługuje się tu przykładem naukowca wezwanego do telewizji by skomentować swoje "odkrycie". Gdy wiedza naukowa jest przedstawiana w formie narracyjnej, pojawia się też (błędne) przekonanie, że tak samo jak wiedza narracyjna, wiedza naukowa może być uprawomocniana na zasadzie akceptacji narratora (autorytetu), a zatem jego przekazu. Jednak wiedza naukowa, jeśli ma funkcjonować w społeczeństwie, wymaga akceptacji jej odbiorców i tym samym, nieuchronnie "językowa gra nauki zostaje zrównana z innymi" - czytamy. Wiedza naukowa może jednak zostać zaakceptowana tylko w formie narracyjnej, a tym samym, owa akceptacja odbywa się w oparciu o cechy, takie jak funkcjonalność albo sprawiedliwość tej wiedzy. Lyotard pesymistycznie stwierdza, że w postnowoczesnym społeczeństwie profesor "nie jest bardziej kompetentny od komputerowych zasobów pamięci".

Gdy zostaje zmieniony sposób legitymizowania wiedzy naukowej, poprzez zmianę jej formy, tym samym traci ona też swoją wartość wynikającą z jej pierwotnego celu, jakim było poszukiwanie prawdy. Nowym celem wiedzy staje się podtrzymywanie legend (narracji) społeczeństwa. Wiedza zaczyna być więc oceniana w oparciu o jej skuteczność, z jaką realizuje nadawane jej cele. Wiedza wykorzystywana ze względu na swoją skuteczność, może w takiej sytuacji stać się narzędziem terroru, jak zauważa Lyotard.

Na podstawie: Jean-Francois Lyotard (1997). Kondycja ponowoczesna. Warszawa: Fundacja Aletheia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

Dzięki, a przebijać się było warto bo to też bardzo ciekawa książka : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Za rzetelność i przebicie się przez bardzo ambitną lekturę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem, o co tu chodzi, dlaczego Lyotard jest aż tak źle widziany, żeby dawać minusa za powoływanie się na niego.
Fakt, niektorzy uważają, że jest to filozoficzny dyletant, ktorego myśl jest sprzeczna z nauczaniam Jana Pawła II.
Ale jest to bardzo powierzchowne, jeżeli już nie prymitywne widzenie czlowieka, ktory wspólnie z np. Derrida tak naprtawdę przywrócił powagę flozofii.
Oraz takim pojęciom, jak np. "sprawiedliwość", co przecież nie stoi w sprzeczności z nauczaniam papieża, prawda? W swiecie gdzie egoizm i konsumpcja to bożki, a czlowiek to przedmiot.
JWW, można mieć poglądy skrajnie katolickie, ale przecież trochę obiektywizmu nie zaszkodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.12.2007 01:38

fajne reakcje... tekst jest świetny, a minus był jedynie za publikacje (ale oczywiście bez aluzji do w'24).

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dostał - od taty, a to już coś znaczy
znaczy, że teksty pisane w gorączce niekoniecznie muszą nam przysporzyć chwały...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzesiek! JWW lubi "czepiać się niekiedy bez sensu i dla zasady".
JWW! Czy Wołodźko to tylko zbieżność nazwisk, czy łączy Ciebie i autora coś więcej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

JWW: Absolutnie nie rozumiem tego minusa...

Tymku, plus masz ode mnie, bo mnie przeszkadza, że tekst jest "w sam raz do Science".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.12.2007 01:50

(-) ziemia bywa gdzieniegdzie płaska, a niekiedy wklęsła... ale oczywiście bez aluzji do W'24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nemo -- wiem, że jest trudny, niektórych tematów nie da się referować w sposób łatwy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.