Facebook Google+ Twitter

O polskiej szkole reportażu na Festiwalu Konradowskim

Wspaniałą opowieścią Per Olova Enquista i projekcją musicalu "Meduzy" w reżyserii dzisiejszej gwiazdy festiwalu - Edgarda Kereta zakończył się trzeci dzień Festiwalu Konradowskiego.

 / Fot. Łukasz CyganKonferencja w Auli Centrum Studiów Humanistycznych UJ przyciągnęła tłumy. Po raz kolejny pomieszczenie dosłownie pękało w szwach. W dyskusji "Prowincje wyobraźni, zaścianki intelektu" wzięli udział wybitni krytycy literatury oraz pisarze: Olga Tokarczuk, Henryk Waniek, Stefan Chwin oraz Zbigniew Kruszyński. Moderatorem dyskusji był Andrzej Franaszek, redaktor "Tygodnika Powszechnego".

- To, co najbardziej w naszej literaturze prowincjonalne, to maczyzm, sarmackie, męskie doznanie świata, pisanie o walkach, historii, niepodległości. Kobiety są nieobecne, a jeśli już się pojawią, to albo jako "laski”, obiekty pożądania, albo "Izabele Łęckie”, enigmatyczne, snujące się bez celu - mówiła Olga Tokarczuk.

Z małym poślizgiem, 10 minut po 18 w- jak zawsze- wypełnionej po brzegi sali Bunkra Sztuki, rozpoczęła się rozmowa z najwybitniejszymi polskimi reportażystami na temat "Świat dopowiedziany. Polska szkoła reportażu". Prelegentami byli: Wojciech Jagielski, Katarzyna Surmiak-Domańska oraz Marcin Szczygieł. Dziennikarze opowiadali o zaufaniu, które cały czas musi budować reportażysta, pułapkach związanych z zawodem, jak również o paru osobistych przemyśleniach z ich życia.

Per Olov Enquist / Fot. Łukasz Cygan-Kto się urodził głęboko w lesie, temu drzewa i ziemia dają bezpieczeństwo. Nie miałem kolegów do zabawy, za to cały wielki las - dla siebie i tylko dla siebie, co ukształtowało mój mocny (...) charakter. Nie byłem samotny. Miałem sosny - mówił Per Olov Enquist w 2007 roku.

Wczorajszego wieczoru przybliżył słuchaczom całą historię swego życia. Począwszy od narodzin w - jak to sam humorystycznie określił - "shitty village", przez początki kariery skoczka wzwyż, aż po pierwsze niepowodzenia pisarskie. Publiczność w zadumie słuchała barwnej i pełnej humoru opowieści snutej przez najwybitniejszego szwedzkiego pisarza XX wieku. Per Olov Enquist zdradził również, że pracuje nad nową książką, która zaczynać się będzie od bardzo osobistych listów do własnego ojca. Pozycja ta będzie próbą zmierzenia się z jego największymi lękami i obawami.

Dzień zakończyła projekcja musicalu "Meduzy", na podstawie jednego ze zbioru opowiadań Edgarda Kereta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.