Facebook Google+ Twitter

O pośle który nie boi się być człowiekiem

Obserwując doniesienia medialne, analizujemy dokonania parlamentarzystów i często, wyłącznie przez ten pryzmat ich oceniamy.

Poseł J. Dzięcioł przekazuje dokumenty Premierowi w czasie pobytu w Grudziądzu. / Fot. W. OstrowskiJako mniej lub bardziej zaangażowani wyborcy, stajemy z wieloma dylematami przed wyborczymi urnami i zastanawiamy się, kogo wybrać, kogo obdarzyć mandatem zaufania do reprezentowania nas w parlamencie. Otrzymujemy listy kandydatów na posłów i senatorów. Wiele nazwisk, wiele osób. Jednych znamy, innych nie. Tak różna w nas świadomość polityczna. Tak różne podejście do wyborów. Jedni wierzą, że po kolejnych wyborach coś się uda zmienić. Inni mówią, że będzie jak zwykle.

Dokonując świadomego wyboru swojego parlamentarnego przedstawiciela, a tylko taki wybór ma sens, powinniśmy zawsze kierować się wiedzą na temat danego kandydata. Zawsze istnieje taka możliwość, aby głosując na kogoś po raz kolejny, dowiedzieć się w jakich pracach brał czynny udział, w jakie sprawy się angażował, co uzyskał dla swojego regionu, czy też rozliczyć z obietnic wyborczych. Głosując na nowego kandydata, także opieramy się na wiedzy o nim, chociaż znacznie bardziej ograniczonej lub na rekomendacji partii politycznej.

Są parlamentarzyści medialni, tacy z pierwszych stron gazet, często pokazywani w telewizji. Najczęściej liderzy ugrupowań politycznych, przewodniczący komisji parlamentarnych, czy klubów partyjnych. Tych znamy dobrze. Są również parlamentarzyści, o których media nie zabiegają, a którzy nie będąc w czołówce swej partii, wypełniają swój obowiązek wobec wyborców i pracują na rzecz społeczeństwa, które reprezentują.

O takim parlamentarzyście chcę napisać. Znany chyba wszystkim, a jednak nie do końca. Zaistniał medialnie jako zwycięzca pierwszej edycji programu Big Brother. Janusz Dzięcioł. Poseł na sejm VI kadencji, członek Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, uczestniczył w pracach 18 podkomisji, członek Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, uczestniczył w pracach 5 podkomisji, 55 razy wypowiadał się na posiedzeniach sejmu, złożył 62 interpelacje poselskie, 41 zapytań i dwa pytania w sprawach bieżących. To może suche informacje, ale mówiące o tym, że był i jest nadal posłem aktywnym. Wiem również, że zabrakło dosłownie kilku punktów, aby został jednym z dziesięciu najlepszych posłów w tej kadencji.

Wiem ile trudnych spraw udało się załatwić, dzięki zaangażowaniu posła Dzięcioła. Do ilu ważnych w państwie osób udało się dotrzeć i rozmawiać o naszej sprawie, nie wspominając już o umożliwieniu dotarcia do Sejmowej i Senackiej Komisji dzięki Jego pomocy. Sam osobiście dostarczał do rąk własnych Premiera ważne dokumenty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Stefan Sulikowski
  • Stefan Sulikowski
  • 04.10.2011 22:04

Zwracamy się do Was mieszkańcy Regionu, a szczególnie Grudziądza i apelujemy o poparcie w wyborach Janusza Dzięcioła - człowieka, który w pełni zaangażował się wraz z innymi, w przekonywanie i zmobilizowanie do działania ponad podziałami partyjnymi Posłów i Senatorów występując przeciw stanowisku Rządu w obronie interesu Narodowego i nas wszystkich, pracowników Wojskowych Przedsiębiorstw Remontowo Produkcyjnych (WPRP) w całym kraju. Zachwianie się pozycji Wojskowych Zakładów Uzbrojenia S.A. w Grudziądzu lub Wojskowych Zakładów Lotniczych S.A. Nr 2 w Bydgoszczy to utrata zatrudnienia i dramaty kilkunastu tysięcy ludzi w regionie. Wszystkich zainteresowanych problematyką współpracy strony społecznej z Posłem Januszem Dzięciołem odsyłamy na naszą stronę internetową pod adresem http://wprp.grudziadz.com
To nie są niczym nie poparte hasła czy slogany tam pokazujemy jak współpracujemy od początku.
W imieniu i z upoważnienia KOMITET INICJATYWY SPOŁECZNEJ-OBYWATELSKIEJ PRYWATYZACJI SPÓŁEK POWSTAŁYCH W WYNIKU KOMERCJALIZACJI WOJSKOWYCH PRZEDSIĘBIORSTW REMONTOWO PRODUKCYJNYCH, Pełnomocnik Komitetu Stefan Sulikowski.

Komentarz został ukrytyrozwiń
nm
  • nm
  • 03.10.2011 18:00

- W PO ćpają?Piromani? WYNIKI WYBORÓW: PIS-47%,PO-24%,SLD-4,8%,PSL-4%,PNJ -0,1% ,POliogłup 0,9%.-TYLKO J.KACZYŃSKI PREMIEREM.Prezydent(MANIPULUJE?) dając odznaczenia MIESZA w KAMPANI.-ŁAMIE PRAWO?CHAM nowak z PO? Tysek KŁAMIE?-Jak UE pozna PRAWDZIWE ZADŁUŻENIE POLSKI-to SPADNIEMY NA OSTATNIE MIEJSCE NA ŚWIECIE.KOMPROMITACJAsądaży:wybiórczej,tvn,tvn24, polityki,obop,...-nie dajmy się KŁAMSTWOM PSEUDO-MEDIOM .-studenci plotkują -TOTALNA KOMPROMITACJAPObolszewi,CYNIZM,OBŁUDA,HIPOKRYZJA,MATACZENIE,BŁAZENADA,CYRK,. .. .jakimi błaznami otacza się tysek?-(nie)rząd NIEROBÓW(PO,PSL): prawie żadnych reform-TYLKO ZADŁUŻANIE POLSKI (POLAKÓW) -w ciągu 4 lat ZADŁUŻENIE o 400 mld. zŁ(prawdziwe zadłużenie jest prawdopodobnie WIELOKROTNIE WIĘKSZE-skrywane przez ten rząd i dlatego chcą dalej rządzić ,aby PRAWDZIWEGO ZADŁUŻENIA NIE POZNALI POLACY,ANI UE-wszystkie miasta POLSKI sąZADŁUŻONEprzez:kredyty,obligacje,inne instrumenty,...,-rząd OKRADŁ pieniądze z OFE i ZADŁUŻA przyszłych emerytów (dzisiejszych studentów i małych dzieci)).CZERWONA KARTKA w wyborach dla PObolszewi( PO,SLD) -TOTALNA KOMPROMITACJA SLD-Wzaiątek i Napieralski chcieli oszukać społeczeństwo-boją się transmisji całej debaty z ROSTOWSKIM,aby sopołeczeństwo nie dowiedziało się PRAWDZIWEGO OBLICZA i programu SLD-czego się BOI,gdzie ich OTWARCIE na społeczeństwo,czy tak jak PO chce UKRYĆ prawdziwy program przed społeczeństwem?czy dopadła ich paranoja?-mówią studenci-czy SLD chce jak PO dążą jedynie do WŁADZY i STOŁKÓW dla KOLESI ?,a nie obchodzi ich dobro WSZYSTKICH OBYWATELI POLSKI.CZY partie OSZUSTÓW?SLD i PO,-NIEWIARYGODNE-skoro chcą debaty ZAMKNIĘTEJ dla TV,a nie szczerej, prawdziwej,konkretnej rozmowy merytorycznej o budzecie i programach tych parti na żywo w TV -aby społeczeństwo dowiedziało się co NAPRAWDĘ MYŚLĄ TE PARTIE.Czy"jutro bez obaw"-czy"OBAWY OD JUTRA" dzięki podpisaniu umowy z center klap?PO PROWADZĄ POLSKĘ DO WIĘKSZEJ ZAGŁADY NIŻ GRECJA.Tusk powinien kupić gwożdzie do trumny PO. PO eksmituje na bruk.
.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Narcyz
  • Narcyz
  • 23.09.2011 03:59

Jestem pełen podziwu dla odwagi autora Wojtka. Nie każdego byłoby stać na taką otwartość i odwagę, aby popierać kogoś, kto wywodzi się z Big Brother'a. Jednak twierdzę, że jako wyborcy mało wiemy o swoich posłach i kandydatach na posłów. Autor miał odwagę pokazać nam, że człowiek wydawałoby się goniący za sławą, tak naprawdę ekstra facetem, który robi to, co do niego należy. I dlatego wielki szacun dla autora i oczywiście Posła Dzięcioła.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grudziądzanin
  • Grudziądzanin
  • 21.09.2011 15:23

W pełni popieram Autora i oczywiście tym samym Pana Dzięcioła, na którego życzliwość i zrozumienie w każdej sprawie można liczyć, nie tak jak innych polityków goniących za dobrym ustawieniem i robieniem kasy. On faktycznie działa i w tym kochanym marketowym Grudziądzu zaangażował się w obronę przed być może likwidacją WZU , a to chyba jeden z nielicznych zakładów co zatrudnia i płaci...
POPIERAM i głosuję na .....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.